Menu

Zełenski ostrzegł, że Rosja przygotowuje się na kolejny rok wojny

Zełenski ostrzegł, że Rosja przygotowuje się na kolejny rok wojny
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski alarmuje, że sygnały z Moskwy wskazują na eskalację konfliktu. (Fot. Remko DE WAAL / ANP / AFP via Getty Images)
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł wczoraj, że Rosja przygotowuje się na kolejny 'rok wojny'. Wcześniej tego dnia rosyjski przywódca Władimir Putin oświadczył, że Moskwa osiągnie swoje cele 'drogą dyplomatyczną lub militarną'. Europejskich sojuszników USA nazwał 'prosiakami'.

"Dzisiaj otrzymaliśmy kolejne sygnały z Moskwy, że przyszły rok będzie rokiem wojny. Nie są to sygnały skierowane wyłącznie do nas. Ważne jest, aby nasi partnerzy to dostrzegli. Ważne jest, aby nie tylko to dostrzegli, ale także zareagowali, w szczególności partnerzy z USA, którzy często twierdzą, że Rosja rzekomo chce zakończyć wojnę. Ale z Rosji dochodzą zupełnie inne sygnały, inna retoryka – i to w postaci oficjalnych rozkazów dla ich armii" – oświadczył Zełenski w przemówieniu wideo opublikowanym w komunikatorze Telegram.

Ukraiński prezydent podkreślił, że należy "dostrzegać i reagować" na takie nastawienie Rosji. Oskarżył Moskwę o to, że ukrywa "pragnienie zniszczenia Ukrainy i Ukraińców", a także o chęć doprowadzenia do "legitymizacji kradzieży naszych ziem, a dalej – innych krajów w Europie, które ktoś w Rosji może kiedyś nazwać rzekomo swoimi historycznymi ziemiami" – zaznaczył Zełenski.

Według niego Ukrainie potrzebne są rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa, finansów, w szczególności dotyczące rosyjskich aktywów. "Potrzebna jest też odwaga wszystkich naszych partnerów, aby dostrzegać prawdę, uznawać ją i działać zgodnie z nią" – podkreślił.

Wczoraj Putin na naradzie w ministerstwie obrony oznajmił, że jego kraj osiągnie swoje cele na Ukrainie środkami dyplomatycznymi lub wojskowymi i będzie dążyć do rozszerzenia tam "strefy buforowej".

"Po pierwsze, cele specjalnej operacji wojskowej (tak Rosja nazywa inwazję na Ukrainę – przyp. red.) niewątpliwie zostaną osiągnięte. Wolelibyśmy osiągnąć to i usunąć przyczyny konfliktu środkami dyplomatycznymi" – stwierdził rosyjski przywódca.

Dodał, że "jeśli strona przeciwna i jej zagraniczni patroni odmówią podjęcia merytorycznych rozmów, Rosja doprowadzi do wyzwolenia swoich historycznych ziem środkami wojskowymi". "Zadanie utworzenia i rozszerzenia buforowej strefy bezpieczeństwa również będzie konsekwentnie realizowane" – zapowiedział.

"Stany Zjednoczone i europejskie prosiaki były przekonane, że w krótkim czasie zniszczą Rosję. Kalkulacje te okazały się bezpodstawne" – cytuje Putina rosyjska, internetowa agencja informacyjna URA, największy serwis regionu Uralu.

Wcześniej terminu "prosiaki" w odniesieniu do państw europejskich niejednokrotnie używał wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, a w przeszłości prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.

Rosyjskie media podały wczoraj, że minister obrony Rosji Andriej Biełousow oświadczył, że "kluczowym zadaniem" Moskwy na przyszły rok jest utrzymanie i zwiększenie "nabranego tempa ofensywy".

Czytaj więcej:

"Financial Times": Hybrydowa wojna Rosji wystawia Europę, w tym Polskę, na próbę

Szefowa brytyjskiego wywiadu ostrzega przed zagrożeniem ze strony Rosji: Linia frontu jest wszędzie

Trump: "Myślę, że jesteśmy bliżej rozwiązania ws. Ukrainy niż kiedykolwiek wcześniej"

Naczelny dowódca sił zbrojnych UK: "Nasi synowie i córki muszą być gotowi do walki"

Rząd UK przeznaczy 600 mln funtów na systemy obrony powietrznej dla Ukrainy

    Kurs NBP z dnia 13.03.2026
    GBP 4.9393 złEUR 4.2629 złUSD 3.6878 złCHF 4.7250 zł

    Sport