UK: Połowa kobiet nie wybierze się na świąteczne przyjęcia z obawy o bezpieczeństwo
Kwestia bezpieczeństwa wieczorami na ulicach w Wielkiej Brytanii staje się problematyczna - szczególnie w kontekście rosnącej liczby niektórych przestępstw, takich jak kradzieże z użyciem noża czy napady.
W dużych miastach przestępcy - głównie złodzieje - wykorzystują do popełniania przestępstw skutery, a ograniczenie liczby patrolujących policjantów może zwiększać poczucie braku bezpieczeństwa.
W grudniu robi się ciemno już o godz. 16:00, a wiele ulic - szczególnie tych bocznych i mniejszych - jest niedostatecznie oświetlonych. Dlatego szczególnie zagrożone czują się kobiety, które z obawy przed niebezpieczeństwem w drodze powrotnej do domu coraz częściej rezygnują z imprez świątecznych, które kończą się późnym wieczorem.
Jak wynika z ankiety, z tych samych powodów firmowego Christmas party unika 31% mężczyzn.
"Boże Narodzenie i tradycyjnie związany z nim okres imprez powinny być czasem radości, spotkań z kolegami i przyjaciółmi oraz świętowania. Ludzie powinni móc się zrelaksować, nie martwiąc się o swoje bezpieczeństwo" - zaznaczyła Emma Kay, założycielka WalkSafe.
Tymczasem okazuje się, że najczęściej obawiają się o swoje bezpieczeństwo młodzi ludzie w wieku od 18 do 27 lat. Za najbardziej niebezpieczne uważa się Brighton, Londyn i Birmingham.
Czytaj więcej:
Gdzie w dzisiejszych czasach można żyć spokojnie? Ranking najbezpieczniejszych miejsc świata
Które miejsca w Londynie lepiej omijać? Przestępczość w stolicy wciąż wysoka






























Hipokrytki. Niby takie pokazują się cwane wygadane do innych a a co do czego przychodzi to słabe i bez rozumu nie umiejące obronić siebie i kraju
Jprdl