Menu

Czy woda z kranu jest bezpieczna? Rząd UK zapowiada walkę z "wiecznymi chemikaliami"

Czy woda z kranu jest bezpieczna? Rząd UK zapowiada walkę z "wiecznymi chemikaliami"
Toksyczne "wieczne chemikalia" są wszechobecne, choć badacze uspokajają, że niskie poziomy PFAS wykrywane w wodzie nie mają natychmiastowego wpływu na zdrowie. (Fot. Getty Images)
Brytyjski rząd przygotowuje nową strategię mającą na celu ograniczenie ilości 'wiecznych chemikaliów' zanieczyszczających środowisko. Portal Yahoo News wyjaśnia, jak poważny jest to problem.

Zaktualizowany przez Partię Pracy Plan Poprawy Środowiska (Environmental Improvement Plan - EIP) 2025, opublikowany w poniedziałek, zawiera ponad 90 zobowiązań dotyczących poprawy jakości środowiska naturalnego, powietrza i wody w Anglii.

Obejmuje on zobowiązanie do "podjęcia działań" w sprawie PFAS (substancji per- i polifluoroalkilowych), znanych jako "wieczne chemikalia".

Pierwszy w historii plan redukcji ryzyka związanego z tymi substancjami ma zostać opublikowany w 2026 r., z możliwością wprowadzenia ograniczeń dla niektórych ich rodzajów.

W najnowszym EIP znalazły się także działania mające na celu zmniejszenie narażenia na zanieczyszczenia z pieców i kominków na drewno, sadzenie większej liczby drzew oraz zwalczanie nielegalnego składowania odpadów.

Czym są wieczne chemikalia?

PFAS (substancje per- i polifluoroalkilowe) to rodzina obejmująca co najmniej 5 000 związków. Nazywane są "wiecznymi chemikaliami", ponieważ bardzo trudno ulegają rozkładowi i utrzymują się w środowisku.

PFAS są powszechnie stosowane w przemyśle ze względu na ich trwałość i właściwości, takie jak nieprzywieralność, wodoodporność i odporność na tłuszcz – informuje Inspektorat Wody Pitnej. Te korzyści mają jednak swoją cenę.

Wieczne chemikalia znajdują się w szerokiej gamie produktów domowych, m.in. w: kosmetykach i kremach, środkach do polerowania samochodów i podłóg, nabłyszczaczach do zmywarek, tekstyliach i impregnatach do tkanin, opakowaniach do żywności i torebkach popcornu, sprzęcie do pieczenia, patelniach, odzieży i obuwiu outdoorowym.

Są również używane w wielu produktach przemysłowych, np. w pianach gaśniczych, a ich powszechne zastosowanie sprawia, że wykrywa się je w wielu środowiskach.

Dlaczego stanowią problem?

Według Uniwersytetu w Yorku niektóre dobrze przebadane PFAS mają powiązanie ze zwiększonym ryzykiem różnych nowotworów, uszkodzeń wątroby, problemów z płodnością oraz z toksycznym wpływem na dziką faunę i florę.

Łączone są także z osłabioną odpowiedzią immunologiczną na szczepienia, chorobami tarczycy, podwyższonym poziomem cholesterolu i niższą masą urodzeniową.

Badanie uniwersytetu opublikowane na początku roku wykazało, że konkretny typ PFAS, znany jako TFA, znaleziono w 98% z 54 testowanych lokalizacji w całym kraju. Naukowcy ostrzegają, że w przypadku wielu PFAS nie istnieją "praktyczne ani ekonomicznie opłacalne sposoby" usuwania ich ze środowiska, co budzi rosnący niepokój.

Rządowy program monitoringu wykrył PFAS w ok. 80% próbek wód powierzchniowych, 50% próbek wód podziemnych i we wszystkich próbkach ryb. Podobne wyniki obserwuje się na całym świecie.

PFAS są przyswajane głównie przez żywność i wodę pitną, a badanie Uniwersytetu w Birmingham z 2024 r. wykazało, że mogą również przenikać przez skórę do krwiobiegu.

WHO szacuje, że ok. 80% narażenia na PFAS pochodzi z żywności, powietrza, kurzu domowego i tekstyliów, a ok. 20% – z wody pitnej.

Analiza Royal Society of Chemistry wykazała, że ponad jedna trzecia przebadanych cieków wodnych w Anglii i Walii zawiera poziomy PFAS oceniane jako średnio- lub wysokiego ryzyka.

Inspektorat Wody Pitnej zaznacza jednak, że "na podstawie obecnej wiedzy niskie poziomy PFAS wykrywane w części nieprzetworzonej wody nie mają ostrego ani natychmiastowego wpływu na zdrowie".

Jak można ich unikać?

Prawda jest taka, że całkowite unikanie PFAS jest bardzo trudne – zauważa Sarah Woodbury, wiceprezes ds. polityk w amerykańskiej organizacji Defend Our Health. Są jednak sposoby na ograniczenie narażenia na nie, a najnowsze badania sugerują, że poziom PFAS we krwi można stopniowo zmniejszać.

Badanie Uniwersytetu w Birmingham, które wykryło PFAS w wodzie butelkowanej i kranowej na całym świecie, zaleca m.in. używanie prostych dzbanków filtrujących lub gotowanie wody, co pomaga usunąć "znaczną część tych substancji".

Coraz więcej dowodów wskazuje też, że zwiększenie spożycia błonnika pomaga redukować poziom PFAS w organizmie. Badanie Boston University School of Public Health sugeruje, że suplement błonnika działa jak "magnes na PFAS".

Organizacja Breast Cancer UK radzi również unikać naczyń z powłoką nieprzywierającą, rezygnować z jednorazowych opakowań na wynos, unikać wodoodpornych kosmetyków i szukać nici dentystycznych bez PFAS.

Co robi w tej sprawie rząd?

W najnowszym Planie Poprawy Środowiska resort środowiska (Defra) zobowiązuje się do opublikowania szczegółowego Planu PFAS w 2026 r. Dokument ma zawierać "szereg działań regulacyjnych i pozaregulacyjnych", choć na razie nie podano szczegółów.

Defra informuje, że działania te mają pozwolić "lepiej zrozumieć obecność PFAS w środowisku, zidentyfikować i ograniczyć ich emisje oraz chronić ludzi i środowisko przed szkodami".

Czytaj więcej:

"Wieczne chemikalia" wykryto we wszystkich brytyjskich rzekach z wyjątkiem jednej

Wody w kąpieliskach w Anglii są pięć razy bardziej narażone na zanieczyszczenie niż w UE

Nakaz redukcji "wiecznych chemikaliów" w źródłach wody pitnej dla milionów mieszkańców UK

    Kurs NBP z dnia 05.03.2026
    GBP 4.9125 złEUR 4.2685 złUSD 3.6770 złCHF 4.6935 zł

    Sport