UK: Rząd może wprowadzić nową opłatę hotelową w Anglii. Miałaby obowiązywać wszystkich gości
Rachel Reeves wciąż przygotowuje budżet, który ma być ogłoszony 27 listopada. Miałby on choć w części rozwiązać problem ogromnej dziury w finansach, więc ministerstwo wciąż szuka sposobów na jej załatanie.
Dlatego też rozważany jest pomysł wprowadzenia opłaty od noclegów w hotelach i placówkach Airbnb na terenie całej Anglii - zarówno dla Brytyjczyków, jak i dla pozostałych gości - a stawki byłyby ustalane przez burmistrzów poszczególnych miast.
"The Times" poinformował, że zapisy w tej sprawie zostaną wprowadzone w ramach poprawek do ustawy o decentralizacji i wzmocnieniu lokalnych społeczności (English Devolution and Community Empowerment Bill), która przechodzi przez parlament.
Szczegóły dotyczące wysokości stawki procentowej za nocleg nie są jeszcze znane, ale gazeta donosi, że nie przewiduje się limitu kwot, jakie mogą pobierać burmistrzowie.
Wyliczono, że wprowadzenie podatku oznaczałoby stawkę VAT wynoszącą 27% dla konsumentów na wakacjach w kraju.
Władze Szkocji i Walii już wprowadzają podatki turystyczne.
W Edynburgu wprowadzany jest podatek w wysokości 5%, co oznacza, że każdy, kto zarezerwuje hotel, pensjonat lub apartament wakacyjny na pobyt w mieście po 24 lipca 2026 r., musi zapłacić ten podatek. Dotyczy to wszystkich rezerwacji dokonanych od października.
Glasgow wprowadzi własną opłatę w wysokości 5%, która będzie kosztować turystów średnio 4,83 funta za noc, gdy wejdzie ona w życie w styczniu 2027 roku. W Aberdeen opłata w wysokości 7% – czyli średnio 4,90 funta za noc – planowana jest najwcześniej na kwiecień 2027 roku.
Opłata dla turystów zostanie również wprowadzona w Walii, gdzie decyzja o jej wprowadzeniu będzie należeć do rad lokalnych, ale nie wcześniej niż w kwietniu 2027 roku.
Cardiff to jedno z miast w Walii, które rozważają wprowadzenie opłaty w wysokości 1,30 funta za osobę za noc w większości rodzajów zakwaterowania i 75 pensów na kempingach i w miejscach z pokojami wieloosobowymi, takich jak hostele.
W Anglii istnieją już miasta, które pobierają opłatę za nocleg, ale jest ona dobrowolna.
Manchester zachęca swoich turystów do płacenia 1 funta za noc, aby sfinansować organizację Accommodation Business Improvement District (ABID), która sprząta ulice i promuje miasto jako atrakcję turystyczną. Na początku tego roku burmistrz Wielkiego Manchesteru, Andy Burnham, przyznał jednak, że chce, aby opłata ta została zastąpiona obowiązkowym podatkiem turystycznym.
Liverpool ma własną opłatę ABID w wysokości 2 funtów za pokój lub jednostkę noclegową za noc. Planowana opłata w Bournemouth, Christchurch i Poole w Dorset została przełożona po sprzeciwie hotelarzy.
Podczas gdy burmistrzowie postrzegają podatek turystyczny jako kluczowy nowy sposób pozyskiwania funduszy dla swoich miast, przedstawiciele branży wydają się mniej entuzjastycznie nastawieni.
Organizacja branżowa UKHospitality ostrzega, że gdyby podatek turystyczny został ustalony na poziomie 5%, kosztowałoby to brytyjskich turystów dodatkowe 518 milionów funtów.
Czytaj więcej:
Opublikowano plany Walii dotyczące wprowadzenia opłaty dla turystów odwiedzających kraj





























