BBC przeprosiła Trumpa za montaż nagrania z jego wystąpień
"Chociaż BBC szczerze żałuje sposobu, w jaki zmontowano to nagranie wideo, stanowczo nie zgadza się z twierdzeniem, że istnieją podstawy do wniesienia pozwu o zniesławienie" – oświadczyła stacja.
Brytyjska ministra kultury Lisa Nandy oceniła, że przeprosiny ze strony BBC były słusznym krokiem. "Słusznie uznali, że nie utrzymali najwyższych standardów. Sądzę, że słusznie przeprosili" - przyznała wczoraj w radiowym wywiadzie.
Prawnicy prezydenta USA zagrozili w niedzielę pozwem przeciwko BBC o odszkodowanie wysokości do 1 miliarda dolarów, jeśli nadawca nie wycofa materiału, nie przeprosi prezydenta i nie zrekompensuje mu "szkód finansowych i wizerunkowych".
W odcinku programu "Panorama" wyemitowanym w październiku 2024 roku, przed wyborami prezydenckimi w USA, zmontowano trzy fragmenty wystąpień Trumpa ze stycznia 2021 roku w sposób sugerujący, że polityk w jednej, ciągłej wypowiedzi jednoznacznie zachęcał swoich zwolenników do zamieszek na Kapitolu.
BBC poinformowała, że nie planuje ponownych emisji programu.
W reakcji na sprawę prawnicy Trumpa skierowali pismo do BBC, w którym zagrozili pozwem przeciwko BBC na kwotę 1 mld dolarów i wyznaczyli stacji termin na odpowiedź do piątku do godz. 22:00 czasu brytyjskiego.
Rzecznik prasowy BBC poinformował, że prawnicy nadawcy skontaktowali się z zespołem prawnym prezydenta USA w odpowiedzi na otrzymane od nich pismo.
"Prezes BBC Samir Shah oddzielnie wysłał osobisty list do Białego Domu, w którym jasno dał do zrozumienia prezydentowi Trumpowi, że on i nadawca przepraszają za montaż edycji przemówienia prezydenta z 6 stycznia 2021 r., które znalazło się w programie" - dodał rzecznik.
Twierdząc, że pozew Trumpa o zniesławienie jest bezpodstawny, BBC zasygnalizowała, że uważa jego roszczenie o odszkodowanie finansowe za nieuzasadnione, choć nie odniosła się do tej sprawy bezpośrednio - zauważył Reuters.
Sprawa została ujawniona dzięki wyciekowi notatki byłego niezależnego zewnętrznego doradcy komitetu BBC ds. wytycznych redakcyjnych i standardów. Doradca zawarł w niej opis przypadków, które jego zdaniem wykazały systemową stronniczość BBC. Po ujawnieniu zarzutów do dymisji podali się szef BBC Tom Davie oraz dyrektorka wykonawcza działu wiadomości Deborah Turness.
W czwartek BBC poinformowała, że bada nowe zarzuty, opublikowane w gazecie "The Telegraph", dotyczące redagowania tego samego przemówienia przez zespół innego programu BBC, "Newsnight".
Czytaj więcej:
Szef BBC podaje się dymisji z powodu krytykowanego dokumentu na temat Trumpa
Prezes BBC mówi o "błędzie", Trump żąda przeprosin lub 1 mld dolarów odszkodowania
Ustępujący szef BBC oczekuje mobilizacji dziennikarzy w obliczu pozwu Trumpa
BBC pod presją po pozwie Trumpa. Starmer: "Jeśli popełniła błędy, musi je naprawić"





























