Brytyjska gospodarka kurczy się drugi miesiąc z rzędu
Krajowy Urząd Statystyczny (ONS) podał, że poziom aktywności w gospodarce utknął w martwym punkcie lub uległ obniżeniu, a wśród sektorów odnotowujących "gorsze miesiące" znalazły się puby, restauracje i handel detaliczny.
Główny ekonomista KPMG, Yael Selfin, zauważył, że aktywność gospodarcza była "hamowana przez niepewność związaną z publikacją nowego budżetu", gdyż firmy i konsumenci wstrzymywali się z wydatkami.
Jednak niektóre branże, takie jak nieruchomości, kancelarie prawne i biura rachunkowe, przyspieszyły prace, zanim minister Reeves ogłosiła budżet - stwierdził ONS.
UK economy shrinks for second month in a row after official figures revealed it showed a 0.1% drophttps://t.co/2oYXEqUcik
— BBC Breakfast (@BBCBreakfast) December 13, 2024
Według firmy Capital Economics, gospodarka odnotowała wzrost tylko raz w ciągu ostatnich pięciu miesięcy i jest o 0,1% niższa niż przed wygranymi przez Partię Pracy wyborami w lipcu.
"To sugeruje, że nie tylko budżet hamuje gospodarkę" - ocenił Paul Dales, główny ekonomista Capital UK. "Może okazać się, że spowolnienie wynikające z wysokich stóp procentowych będzie trwało dłużej, niż sądziliśmy".
Bank Anglii obniżył stopy procentowe dwukrotnie w tym roku, ale przy poziomie 4,75% są one nadal stosunkowo wysokie w porównaniu z ostatnimi latami.
Posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się w przyszłym tygodniu, a ostatnia decyzja w sprawie stóp procentowych zapadnie w 2024 r., choć powszechnie oczekuje się, że Bank obniży wysokość stóp procentowych dopiero w przyszłym roku.
GDP fell 0.1% in October 2024. Services showed no growth, while Production (-0.6%) and construction (-0.4%) both fell.
— Office for National Statistics (ONS) (@ONS) December 13, 2024
Read the full release ➡️ https://t.co/xHSGkRpgGz pic.twitter.com/IfK4LPeJrw
Z kolei Simon Wells, główny europejski ekonomista HSBC, przestrzegł przed przywiązywaniem zbyt dużej wagi do październikowego odczytu.
Jest to wstępny szacunek wzrostu gospodarczego dokonany przez ONS i może podlegać "poważnym korektom" - podkreślił w programie BBC Today. "Więc tylko dlatego, że dziś wynosi -0,1%, nie oznacza, że tak będzie, gdy za kilka miesięcy pojawi się więcej danych".
Największy spadek aktywności w październiku odnotowano w przemyśle wytwórczym (o 0,6%), a następnie w budownictwie (o 0,4%). Tymczasem sektor usług, który stanowi przeważającą część brytyjskiej gospodarki, utknął w martwym punkcie z zerowym wzrostem.
Tymczasem premier Keir Starmer zapowiedział, że chce, aby UK osiągnęło najwyższy trwały wzrost gospodarczy w grupie najbogatszych państw G7.
W zeszłym tygodniu wyznaczył dodatkowe "kamienie milowe", które pozwolą ludziom ocenić postępy rządu. Jeśli chodzi o gospodarkę, zobowiązał się do zwiększenia realnego dochodu rozporządzalnego gospodarstw domowych na osobę. Powtórzył również obietnicę budowy 1,5 miliona domów w Anglii.