Irlandia: Rząd przeznaczy pieniądze z zaległych podatków Apple'a na inwestycje
"Rząd jest zdania, że powinniśmy wykorzystać te dochody, aby sprostać znanym wyzwaniom, przed którymi stoimy w zakresie infrastruktury mieszkaniowej, energetycznej, wodociągowej i transportowej" - oznajmił Chambers, przedstawiając w parlamencie budżet na przyszły rok.
Dodał, że powinien istnieć jasny strategiczny kierunek, w jaki sposób można wykorzystać te pieniądze do zapewnienia przyszłości kraju, poprawy życia ludzi i społeczności oraz wspierania małych i średnich przedsiębiorstw oraz międzynarodowych korporacji.
Decyzje dotyczące tego, na co dokładnie zostaną przedstawione w przyszłym roku.
Irish finance minister calls €14bn tax windfall from Apple ‘transformational’ https://t.co/MXnGqOAQxg
— Solomon Phoenix (@SolomonTheGuide) October 1, 2024
Trzy tygodnie temu Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że Apple musi zapłacić Irlandii 13 mld euro z tytułu zaległych podatków. TSUE przychylił się do stanowiska Komisji Europejskiej, która uznała, że Apple korzystał z dwóch irlandzkich orzeczeń podatkowych sztucznie obniżających jego obciążenie podatkowe i w związku z tym musi zapłacić zaległości.
W odróżnieniu od wielu krajów UE, które szukają oszczędności, Irlandia - dzięki wpływom z podatków od osób prawnych, płaconych głównie przez wielkie korporacje międzynarodowe - jako jedno z niewielu państw w Europie ma nadwyżkę budżetową, a zaległe podatki od Apple zwiększą ją do 7,5 proc. PKB.
Dzięki nadwyżce budżetowej Chambers ogłosił szereg ulg podatkowych i zasiłków na łączną kwotę 10,5 mld euro, co jest najwyższą kwotą, wyłączywszy pomoc w czasie pandemii Covid-19.
To wywołało zarzuty ze strony opozycji, że jest to sposób na zapewnienie sobie przez rządzące partie zwycięstwa w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Muszą się one odbyć najpóźniej w marcu przyszłego roku.