Menu

Wiceminister polskiego MSZ w Londynie: "Coraz więcej Polaków wraca do Polski"

Wiceminister polskiego MSZ w Londynie: "Coraz więcej Polaków wraca do Polski"
Wiceminister MSZ Szymon Szynkowski spotkał się z przedstawicielami mediów. (Fot. Twitter/@PolishEmbassyUK)
Wiceszef polskiego MSZ Szymon Szynkowski przybył do Londynu z dwudniową wizytą, podczas której spotkał się z szefem komisji spraw zagranicznych brytyjskiego parlamentu Tomem Tugendhatem, szefową komisji odpowiadającą za przyszłe negocjacje z UE Hilary Benn oraz ze swoją brytyjską odpowiednik - Wendy Morton. Podczas wizyty omawiano m.in. prawa Polaków po Brexicie.
Reklama

"Rozmawialiśmy o tym, że trzeba robić wszystko, aby zachęcać naszych rodaków do rejestrowania się jako osoby osiedlone. W tej chwili około 60 procent ten status uzyskało. Cały czas oceniamy, że ok. 400 tys. do pół miliona Polaków nie wystąpiło o uzyskanie settled status. To duża liczba" - przekazał Szynkowski. 

Zapytany o fizyczny dokument zapewnił, że ta kwestia została podniesiona. Przyznał, że może być pewien problem, jeśli później nie będzie można wylegitymować się fizycznym dokumentem. "Myślę, że to jest kwestia, do której administracja brytyjska w końcu dojrzeje" - ocenił. 

Wiceminister przekazał również, że prowadził rozmowy o wyzwaniach politycznych dotyczących współpracy Polski i Wielkiej Brytanii. 

"Oczekujemy dobrej współpracy handlowej z możliwą minimalizacją barier handlowych. Oczekujemy takich warunków zachowania możliwego przepływu osób bez barier, aby nie utrudniało to funkcjonowania naszym obywatelom - na przykład w zakresie odwiedzin ich przez rodzinę i bliskich. Chcielibyśmy również zachowania warunków w zakresie roamingu, aby odwiedzający Wielką Brytanię Polacy nie ponosili wysokich kosztów połączeń telefonii komórkowej. To są wszystko kwestie do rozstrzygnięcia" - zaznaczył.

Zapytany, czy polski rząd będzie "rywalizować" z rządem brytyjskim o niemal milion Polaków, odpowiedział: "Zostawiamy wolny wybór wszystkim tym, którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii. Tym, którzy chcą tu pozostać, staraliśmy się i staramy się zagwarantować pełnię praw i przywilejów".

"Istotnym komponentem naszej polityki polonijnej jest polityka dotycząca powrotów. Zachęcamy do powrotu i mamy ku temu bardzo poważne argumenty. W Polsce wprowadzono szereg reform społecznych, oferujących wsparcie dla rodzin, obniżenie podatków dla osób młodych, ułatwienie zakładania działalności gospodarczej; obniżono też wiek emerytalny. Ostatnie kilka lat to był dobry okres do tego, aby zachęcać do powrotów" - zapewniał wiceminister.

Polski wiceminister przebywał w Londynie przez dwa dni. (Fot. DM/Londynek.net)

"Coraz więcej Polaków wraca do Polski, także z Wielkiej Brytanii. Każdemu zostawiamy w tej sprawie wolną wolę. Chcielibyśmy, aby Polska była coraz atrakcyjniejszym krajem także dla tych, którzy po wejściu do UE ją opuścili" - dodał.

Zapytany o to, czy wie, ilu Polaków wróciło do kraju, Szymon Szynkowski wskazał, iż może chodzić nawet o 150 tys. osób. "Jest to niemała liczba, nawet zakładając, że jest to liczba szacunkowa" - zauważył.

Czytaj więcej:

Koniec zarobkowych wyjazdów Polaków do UK? "Teraz prym wiodą Niemcy"

Raport: Polacy wciąż wracają z Wielkiej Brytanii. Ile kosztuje przeprowadzka?

"Więcej Polaków wraca do kraju, niż emigruje"

    Komentarze
    • ...
      28 lutego, 18:31

      Praca i życie w Londynie się nie opłaca już ani trochę

    • Robo
      28 lutego, 18:59

      150 tys. Polaków wróciła do Polski. A ilu z nich wróciła dobrowolnie a ilu np z deportacji czy ekstradycji?. Czy czy polskie MSZ nie zna prawdy? Obłuda polityczna. Jak to dobrze jest teraz w Polsce.

    • Nik
      28 lutego, 22:12

      Klamstwa i tylko klamstwa. Wróciłem 2 lata myśląc że jest w PL dobrze. Jestem po studiach. W UK byłem 17 i język Perfect, jak ojczysty. Mialo byc kolorowo i latwo ale czasvweryfikacji trwa. Mieszkam kolo stolicy. Wyciągnąć pensję powyżej 4k na rękę się nie da. Po prostu nie dają. Do 3,5 -4ech jest OK. Odjąć koszt paliwa okolo 1000PLn zostaje 3k. Gdyby nie oszczędności z UK już bym tam był z powrotem. Na razie daje radę ale jak tak będzie dalej wracam, mam UK paszport. Jeżeli nie macie szans na zarobek 6K na 4ero osobowa rodzinę to będzie to wegetacja. Inflacja na 4% i inne dawno zjadło500+

    • Polak
      29 lutego, 00:21

      Moich znajmych już prawie tu nie ma. wyjechało ich SETKI. Zostałe no prawie SAM po ponad 15 latach. Z ogłoszeń od Polakow miałem setki telefonow na 48 godzin . Teraz na ponad 72 godziny 1. Ponad 100 polskich sklepów znikneło w LONDYNIE. Poznałem bardzo dużo POLAKÓW którzy płakali mówiąc o tym że wiele lat temu posprzedawali w POLSCE wszystko by żyć w UK . A teraz jak powracali to większość musi szukać życia i szczęścia z dala od rodzimych stron??? Przez BREXIT!!!! Tak słyszałem od ludzi. Dużo ludzi powtarzało że aNGOLE za to zapłacą surowo. Że będzie zemsta! za stracone lata. Ja też osobiście

    • Rodak
      29 lutego, 04:08

      Nic dziwnego sam rozearzam powrot wszystko drogie a nie chce myslec co po nowym roku jeszcze gorzej bedzie po za tym z tego co widze to sami angole bie wiedzą co bedzie

    • Polak
      29 lutego, 08:52

      Dokladnie wazystko drogie w londynie mieazkanie Media itp Stawki Minimalne na czynsz nie starcza trzeba zaczac sie rozgladac za praca w innym Kraju tu szalu niema

    • Krono
      29 lutego, 13:50

      Widze zw PO wskie szumowiny jatrzace gdzie popadnie sie pojawiły.:DJasne najlepiej nigdzie nie jeździć z nikim nie rozmawiać byłby punkt zaczepienia kolejny ze rząd nic nie robi .Spakujcie sie i jedźcie wreszcie tam gdzie wam bedzie lepiej albo wracajcie na te swoje wioski do pól i łąk leżących odłogiem przecież dotacje z Uni waszej ukochanej pobraliscie.oby 31.12.2020 przyszedł jak najszybciej.
      Przez Brexit będzie wreszcie normalnie jak było kiedyś bez tych waszych wiecznie niezadowolonych bluznierczych gęb.

    • Rocky
      29 lutego, 17:09

      Na pewno jest lepiej niż za ubeckiego PO ale różnica w zarobkach wciąż znaczącą a wydatki podobne.Zobaczymy co nowy rok przyniesie,może być że sami Angole będą emigrować przez ten ich Brexshit.

    • Z Manchester
      29 lutego, 17:44

      wreszcie ludzie przejrzeli na oczy czym jest UK popieram większość komentarzy uk to przeszłość ja również wyjeżdżam

    • Do Rocky
      29 lutego, 21:42

      Serio? Najnizsza krajowa w Polsce na chwile obecna to 2600 zl brutto, w UK i to dla osoby w wieku min.25 lat ok.1230 f brutto... Az taka wielka roznica?! Nie sadze ... Nie ma nawet 2.5 raza wiecej, a wszystko w UK poczawszy od cen mieszkan, transportu, mediow (woda, gaz, council tax, prad) ubezpieczenia za samochod czy uslug jest duuzo drozsze niz w Polsce
      W samym Londynie najnizsza pensja nie wystarczy nawet na oplacenie czynszu za jakiekolwiek mieszkanie...

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 07.04.2020
    GBP 5.144 złEUR 4.534 złUSD 4.172 złCHF 4.288 zł

    Sport


    Reklama