UK: Liberalni Demokraci obiecują bezpłatną opiekę osobistą dla dorosłych

Według Liberalnych Demokratów, ich plany związane z opieką nad dorosłymi mogą być sfinansowane dzięki odwróceniu obniżek podatków przyznanych dużym bankom przez konserwatystów. Miałoby to pokryć szacunkowy koszt 2,7 miliarda funtów do lat 2028–2029.
Tymczasem niezależni eksperci sugerują, że potencjalne koszty tej polityki byłyby prawdopodobnie wyższe.
Partia chce zaradzić ogromnemu niedoborowi pracowników opieki, wprowadzając płacę minimalną dla opiekunów w wysokości 2 funtów powyżej standardowej płacy minimalnej i tworząc Królewskie Kolegium Pracowników Opieki, na wzór Królewskich Szkół Pielęgniarstwa i Położnych (Royal College of Nursing and Midwifery).
Przewodzący partii Ed Davey sam opiekuje się swoim niepełnosprawnym synem, a gdy był młody, zajmował się chorą matką, dlatego podkreśla, że sprawa jest dla niego "bardzo osobista".
Dodał, że stawia tę kwestię "w centrum oferty Liberalnych Demokratów", aby pomóc ludziom żyć "niezależnie i z godnością" we własnych domach, gdziekolwiek to możliwe.
Lib Dems pledge free personal care for adults https://t.co/Q5MpVMpdiU
— BBC News (UK) (@BBCNews) June 3, 2024
"Nie możemy naprawić kryzysu, przed którym stoi NHS, bez naprawienia kryzysu, przed którym stoi opieka społeczna" - dodał.
Obecnie tylko osoby o dochodach i majątku poniżej 23 250 funtów otrzymują pomoc w pokryciu kosztów opieki w domu lub w domach opieki w Anglii – jest to najmniej hojny system w Wielkiej Brytanii. Reformy opłat za opiekę społeczną dla dorosłych miały zostać wdrożone przez rząd konserwatystów od października 2023 r., ale zostały opóźnione o dwa lata.
Liberalni Demokraci wprowadziliby bezpłatną opiekę osobistą – na podobieństwo systemu, który funkcjonuje w Szkocji.
Pokryłoby to koszty opieki pielęgniarskiej i codziennego wsparcia - w tym pomocy w utrzymywaniu higieny i przy podawaniu leków - dla osób starszych i niepełnosprawnych o dużych potrzebach.
Osoby potrzebujące opieki w ośrodku stacjonarnym nadal musiałyby dokładać do kosztów zakwaterowania.
Partia twierdzi, że złagodzi to presję na NHS, gdzie zwolni się wówczas 12 700 łóżek szpitalnych zajmowanych obecnie przez pacjentów, którzy mogliby zostać wypisani.
Czytaj więcej:
NHS ogłasza zasadę, która daje prawo do drugiej opinii lekarskiej
Pielęgniarki ogłosiły "narodowy stan wyjątkowy" w NHS. "Pacjenci umierają na korytarzach"