Menu

Test na obecność przeciwciał koronawirusa nie będzie dostępny w najbliższych dniach

Test na obecność przeciwciał koronawirusa nie będzie dostępny w najbliższych dniach
Test na obecność przeciwciał pozwoliłby lekarzom i pielęgniarkom z odpornością na powrót do pracy. (Fot. Getty Images)
Test na potwierdzenie obecności przeciwciał koronawirusa jest w trakcie opracowywania, ale nie będzie dostępny w ciągu najbliższych kilku dni - twierdzi prof. Chris Whitty - główny doradca medyczny brytyjskiego rządu.
Reklama

Test na obecność przeciwciał pozwoliłby lekarzom i pielęgniarkom z odpornością na powrót do pracy. Rząd zakupił już 3,5 miliona testów, które są w fazie prób. Profesor Sharon Peacock z Public Health England poinformowała, że jeśli okażą się skuteczne, "będzie można samemu sprawdzić się na obecność wirusa po nakłuciu palca".

Pofesor Whitty stwierdził jednak, że "jedną z rzeczy gorszych od braku testu jest zły test".

Eksperci zwrócili uwagę, że "testom w pierwszej kolejności powinny zostać poddane osoby, których powrót do pracy jest priorytetowy". Obecnie są one dostępne wyłącznie dla pacjentów szpitali, ale planuje się objęcie nimi pracowników NHS.

Podczas konferencji prasowej premiera prof. Whitty podkreślił, że jeśli wszyscy będą przestrzegać zasad bezpieczeństwa, epidemia będzie możliwa do powstrzymania. "Obecnie nie ma wyjątkowej presji na NHS, jest porównywalna do normalnego zimowego okresu" - ocenił. Według niego, oczekuje się, że presja ta wzrośnie w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Wiadomość ta została powtórzona przez eksperta ds. chorób zakaźnych prof. Neila Fergusona. Stwierdził on, że nakaz pozostania w domach i wzrost liczby personelu NHS prawdopodobnie zapobiegnie presji na oddziach intensywnej terapii (OIOM) w całym kraju.

Rząd zakupił już 3,5 miliona testów, które są w fazie prób. (Fot. Getty Images)

Prof. Ferguson jest kluczowym doradcą rządowym w sprawie reakcji na kryzys. Za jego sprawą doszło do wprowadzenia bardziej rygorystycznych środków dystansowania społecznego. Środki te mają na celu całkowite zahamowanie rozprzestrzeniania się wirusa i odciążenie służby zdrowia.

Ferguson przyznał, że prawdopodobnie nastąpi nawrót zachorowań. Dodał jednak, że jest szansa na utrzymanie lokalnych epidemii na niskim poziomie również dzięki testom i że według najnowszych badań połowa do dwóch trzecich zgonów z powodu koronawirusa mogła i tak mieć miejsce w tym roku, ponieważ większość ofiar śmiertelnych dotyczyła ludzi w podeszłym wieku i chorych.

Przypuszcza się, że szczyt zapotrzebowania na intensywną terapię nastąpi za dwa do trzech tygodni.

Prof. Ferguson uważa, że wyzwaniem, przed którym staną Wielka Brytania i inne kraje, będzie przejście od obecnego stanu do sytuacji, kiedy będzie można powrócić do normalnego życia, jednocześnie utrzymując niski poziom przypadków zachorowań na koronawirusa. Twierdzi, że musi nastąpić znaczne zwiększenie liczby badanych osób, aż do momentu znalezienia szczepionki.

Dodał, że Wielka Brytania nie ma obecnie możliwości testowania na poziomie krajów takich jak Korea Południowa, ale że są plany znacznego rozszerzenia możliwości testowania - najpierw dla osób chorych, potem dla pracowników NHS - i ostatecznie dla całego społeczeństwa.

Czytaj więcej:

Naukowcy: Koronawirus zaraźliwy już przed wystąpieniem objawów

"Koronawirusem już mogła zakazić się połowa populacji Wielkiej Brytanii"

Ponad pół miliona osób zgłosiło się do pomocy NHS

KE chce danych z telefonów komórkowych, by tworzyć modele dotyczące Covid-19

    Komentarze
    • Eko
      28 marca, 08:49

      Ależ ten NHS jest przygotowany tak ja Borys obiecał , tragedia.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 29.05.2020
    GBP 4.921 złEUR 4.450 złUSD 4.003 złCHF 4.162 zł

    Sport


    Sport

    Reklama