Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Smoleńsk: Mija osiem lat od katastrofy polskiego samolotu Tu-154M

Smoleńsk: Mija osiem lat od katastrofy polskiego samolotu Tu-154M
Katastrofa samolotu z polskimi politykami wstrząsnęła światem. (Fot. Getty Images)
Na miejscu katastrofy polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku, w której w 2010 r. zginęli prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią oraz 94 towarzyszące im osoby, leżą wiązanki kwiatów. Biało-czerwone róże są zupełnie świeże.
Reklama

Pierwsze polskie grupy już odwiedziły to miejsce przy smoleńskim lotnisku Siewiernyj przed zbliżającą się 8. rocznicą katastrofy, by uczcić pamięć jej ofiar.

"Najwięcej tu przychodzi Polaków, przyjeżdżają przez cały rok” – zauważa pani Nadieżda, która pracuje na stacji benzynowej, niedaleko od zamkniętego dziś lotniska Siewiernyj.

Wspomina, że 10 kwietnia 2010 r. również była na swojej zmianie. "Zrobiło się zimno, ponuro, dlatego pozamykaliśmy okna. Ja usłyszałam tylko, że włączyły się alarmy w samochodach, które tam stały” – twierdzi, pokazując na znajdujący się obok salon KIA.

"Dopiero potem ludzie przybiegli i powiedzieli, że wypadek, katastrofa. Złapałam się za głowę” – dodaje.

Inna rozmówczyni mieszka nieopodal miejsca katastrofy, na ulicy Awtozawodskiej. Opowiada, że tamtego dnia wybierała się z rodziną na daczę. "Rano było ładnie, wyszło słońce, ale potem zaczęła się ta okropna mgła – u nas to się często zdarza, bagna, sama pani rozumie” – opowiada. "Zostaliśmy w domu, a niedługo potem – taka informacja, to było wstrząsające” – wspomina.

Mieszkańcy Smoleńska mówią o "wielkiej tragedii' sprzed ośmiu lat, ale przyznają, że w ich pamięci nieco się już ona zatarła. "Jak przejeżdżam obok samochodem, to zrobię znak krzyża, pomyślę o nich, ale specjalnie tam, na miejsce katastrofy, nie chodzę” – opowiada jedna z rozmówczyń.

Biało-czerwone flagi, szaliki reprezentacji, wstążki, zdjęcie pary prezydenckiej, znicz w kształcie Polski – na miejscu katastrofy widoczna jest polska symbolika. Zarówno przy brzozie, w którą wbity był kawałek skrzydła samolotu i która stała się symbolicznym miejscem upamiętnienia ofiar, jak i przy pamiątkowym kamieniu, postawionym tu przez Rosjan.

Kilka miesięcy temu betonową drogę, prowadzącą do miejsca upadku samolotu, gdzie dzisiaj znajduje się symboliczne upamiętnienie, zagrodzono płotem. Na bramie pojawił się napis, że teren działki, prywatnej własności firmy Wiek, będzie miejscem budowy nowego gazociągu, dlatego dostęp do miejsca katastrofy został ograniczony.

"Można było zadzwonić, tam był numer napisany, i wtedy ochroniarz przynosił klucz” – informuje pani Nadieżda.

Obecnie brama jest szeroko otwarta, a napis na niej głosi, że jest to teren prywatny firmy Wiek, zaś "dojście do miejsca katastrofy samolotu jest otwarte”.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie Tu-154M w Smoleńsku zginęli wszyscy pasażerowie i załoga samolotu - łącznie 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, a także ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja, w tym wielu przedstawicieli polskich elit politycznych, wojskowych i kościelnych oraz środowisk pielęgnujących pamięć o zbrodni katyńskiej, zmierzali na uroczystości w Lesie Katyńskim.

Na dziś w Katyniu i Smoleńsku zaplanowane są uroczystości rocznicowe z udziałem delegacji kierowanej przez ambasadora RP w Moskwie Włodzimierza Marciniaka.

 

    Komentarze


    • Londynczyk
      10 kwietnia, 07:28

      jak to dobrze ze mamy miesiecznice I tygodnice tego wydarzenia aby upamietnic pamiec

    • Hrabia
      10 kwietnia, 09:26

      Gorsza sraczka niż BREXIT
      Czekam na karła -byłby spokój

    • Ween
      10 kwietnia, 11:32

      abstrachujac juz od tych miesiecznicy ale macie niezle nasrane w baniakach skoro nie uwazacie tego zdarzenia za tragedie narodowa w ktorej zgineli nie tylko ludzie z PiS

    • Obserwator
      10 kwietnia, 13:37

      Jak by nie byl pochowany na Wawelu I nie robili z tego takiego Cyrku to ludzie by do tego podchodzili inaczej , I nie bylo by tutaj znaczenia czy byli z PiS czy z innej parti, niczym nie zasluzyl ,
      Ludzie gina kazdego dnia .....

    • Vistula
      10 kwietnia, 15:16

      A jakie to ma znaczenie gdzie jest pochowany? I o jakim cyrku piszesz? O UBywatelach RP, ktorzy ciagle robia zadyme wlasnie wtedy? Co im tak przeszkadza? Pochod ludzi, ktorzy chca upamietnienia tej smierci? Zginal prezydent RP i reprezentacja roznych partii w drodze by upamietnic masowe mordy na Polakach. Osobiscie sam nie bylem na zadnej miesiecznicy, ale nie przeszkadzaja mi one. I jezeli chcesz robic swoje miesiecznice np. wypicia pierwszego Zubra to tez rob sobie miesiecznice. Jestes wolny.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 20.07.2018
    GBP 4.838 złEUR 4.327 złUSD 3.717 złCHF 3.720 zł

    Sport


    Reklama