Menu

Raport: Wydatki publiczne w UK wzrosną do najwyższego poziomu od lat 70.

Raport: Wydatki publiczne w UK wzrosną do najwyższego poziomu od lat 70.
W jaki sposób partia, która wygra wybory, "zapłaci za rozrastające się państwo brytyjskie"? (Fot. Getty Images)
Brytyjskie wydatki budżetowe osiągną najwyższy poziom od lat 70. XX wieku, jeśli partie polityczne, niezależnie od tego, która wygra wybory 12 grudnia, będą realizować składane obietnice - ostrzegł dzisiaj ośrodek badawczy Resolution Foundation.
Reklama

Po dekadzie oszczędności - w czasie której deficyt budżetowy spadł z 10 do ok. 2 proc. PKB - zarówno rządząca Partia Konserwatywna, jak i opozycyjna Partia Pracy starają się przyciągnąć wyborców obietnicą zwiększonych wydatków państwowych.

"Podzielane przez nie zobowiązania do położenia kresu oszczędnościom, odwrócenia niektórych ich elementów oraz wielkie plany infrastrukturalne oznaczają, że wydatki budżetowe mogą wrócić do poziomu z lat siedemdziesiątych" - napisał w raporcie Matt Whittaker, zastępca szefa Resolution Foundation.

Tymczasem dekada lat 70. XX wieku uchodzi za najgorszy okres dla brytyjskiej gospodarki od czasu II wojny światowej.

Wprawdzie ani konserwatyści, ani laburzyści nie opublikowali jeszcze programów wyborczych, ale Resolution Foundation przyjął w swoich założeniach obietnice złożone do tej pory przez obie partie.

Partie starają się przyciągnąć wyborców obietnicą zwiększonych wydatków państwowych. (Fot. Getty Images)

Według raportu, jeśli konserwatyści wygrają i jedynie utrzymają obecne poziomy wydatków - które ostatnio zostały podniesione - to udział wydatków publicznych w gospodarce prawdopodobnie wzrośnie do roku 2023 do 41,3 proc. PKB.

To byłoby "znacznie powyżej" średniej 37,4 proc. PKB dla dwóch dziesięcioleci poprzedzających kryzys finansowy z lat 2007-2008 i "nieznacznie" poniżej 42 proc. odnotowanych w latach 1966-1984. Jednak jakikolwiek dalszy wzrost wydatków na takie obszary jak publiczna służba zdrowia spowodowałby przekroczenie średniej z lat 70. - zauważa Resolution Foundation.

Z kolei jeśli wygrałaby Partia Pracy, to udział wydatków rządowych w PKB prawdopodobnie wzrośnie do 2023 r. do 43,3 proc. Założono, że laburzyści tak jak w programie z 2017 r., ponownie będą chcieli zwiększyć wydatki o 48,6 mld funtów, a zarazem będą realizować 10-letni plan inwestycji infrastrukturalnych. To oznaczałoby, że wielkość wydatków budżetowych znacznie przekraczałaby średnią z lat 70.

Ani konserwatyści Johnsona, ani laburzyści Corbyna (na zdj.) nie wyjaśnili, z czego pokryją zwiększone wydatki. (Fot. Getty Images)

Resolution Foundation zwraca uwagę, że żadna z partii nie przedstawiła wyjaśnień, z czego pokryje te zwiększone wydatki, zwłaszcza, że dochodzi pod uwagę dodatkowy czynnik niepewności dla brytyjskiej gospodarki, jakim jest wpływ wyjścia z UE.

"Niezależnie od tego, która partia wygra, stanie w obliczu ogromnych pytań o to, w jaki sposób zapłaci za rozrastające się państwo brytyjskie. Jest faktem, że niezależnie od tego, jakie obietnice zostaną złożone w trakcie tej kampanii wyborczej, podatki będą musiały wzrosnąć w ciągu nadchodzącej dekady" - napisał Whittaker.

Nawet jeśli wydatki budżetowe wzrosną zgodnie z przewidywanym w raporcie scenariuszem, to i tak będą one niższe niż w Niemczech i we Francji, gdzie - według danych OBWE - wyniosły w roku 2017 odpowiednio 44 i 56 proc. PKB.

Czytaj więcej:

Brexit i NHS: Ostre starcie Johnsona i Corbyna w Izbie Gmin

Johnson i Corbyn rozpoczęli kampanię wyborczą

Johnson odrzuca możliwość zawarcia paktu wyborczego z Brexit Party

Sondaż: Torysi mają 8 pkt proc. przewagi nad laburzystami

    Komentarze
    • Andrzej_anglia
      5 listopada, 10:57

      Byłem z kolegą w Holandii rozglądać się za domem bo zamierzam się tam przenieść po nowym roku domy sa o 40 procent tańsze jak w UK i prawie o połowę mniejsze opłaty,domy oczywiście nie w Amsterdamie a na prowincji zszokowało mnie to pracy jest mnóstwo dla ludzi z angielskim.

    • Rodak
      5 listopada, 11:40

      Tak tak niech tobią tak dalej zostaną z palcem w du...e 😂😂😂😂 bedzie corbin srolbin czy kto inny a i tak zapłacą sa to zwykli ludzie co takich urzedasõw ruszy czy bedzie brexit czy nie bedzie

    • Trex
      5 listopada, 11:57

      Spoko, jeszcze trochę, ludzie dojrzeją i zaczną masowo wyjeżdżać z tego kraju. Są inne, ciekawsze miejsca do życia. Zresztą UK zależy na wyludnieniu, za dużo jest tu populacji a kraj mały.

    • Anglia Rafał
      5 listopada, 12:35

      Wygrana Partii stanowila by jeszcze jakąś zachętę do zostania w tym kraju partia pracy rządziła przed 2010 rokiem i funt dochodził fo 7 złotych nigdy tego nie zapomnę wygrana Borjysa spowoduje że wyjedzie masa ludzi już teraz nie znam nikogo z moich znajomych kto chce tutaj dalej mieszkać w tym bałaganie a wszyscy sa około 12 lat w UK.

    • :)
      5 listopada, 14:02

      Ja w swieta ide do pekao sie pytac o kredyt. Cos kupie. Wynajme. I niech sie spłaca. I tak co 3 lata :)

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 09.12.2019
    GBP 5.091 złEUR 4.283 złUSD 3.870 złCHF 3.909 zł

    Sport


    Reklama