Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Polska: Mniej podwyżek wynagrodzeń w 2024 r.? Wyjątkiem firmy budowlane

Polska: Mniej podwyżek wynagrodzeń w 2024 r.? Wyjątkiem firmy budowlane
W porównaniu z zeszłym rokiem, wyraźnie wyższy jest odsetek pracodawców, którzy planują podwyżki przekraczające 7 proc. (Fot. Getty Images)
60 proc. polskich firm deklaruje, że nie planuje podwyżek wynagrodzeń w drugiej połowie tego roku, natomiast 34 proc. ma taki zamiar - wynika z raportu instytutu Randstad. 31 proc. firm zamierza w drugim półroczu ruszyć z nowymi rekrutacjami.
Reklama
Reklama

W czerwcowym wydaniu raportu Plany Pracodawców autorstwa instytutu badawczego Randstad wskazano, że 60 proc. polskich pracodawców nie planuje zwiększenia wypłat dla swoich pracowników, 34 proc. ma taki zamiar, a 2 proc. planuje redukcję płac. Wśród branży, która najliczniej deklaruje podwyżki, znalazło się budownictwo.

Dodano, że choć w drugiej połowie roku firmy zazwyczaj rzadziej decydują się na podwyżkę, to "wciąż liczba tych deklaracji jest rekordowo wysoka w ujęciu sezonowym". W porównaniu z zeszłym rokiem, wyraźnie wyższy jest odsetek pracodawców, którzy planują podwyżki przekraczające 7 proc., ale jak wskazano, najprawdopodobniej na takie rozwiązanie zdecydują się firmy, które nie aktualizowały płac z początkiem roku.

Plan rekrutacji nowych pracowników w drugiej połowie br. zadeklarowało 31 proc. firm, 7 proc. chce zmniejszyć zatrudnienie, natomiast 59 proc. nie planuje zmian. Zdaniem autorów, wynika to z poprawy sytuacji materialnej firm - 54 proc. stwierdziło, że sytuacja finansowa firmy jest dobra, a 10 proc. - że bardzo dobra.

Podwyżek mogą się spodziewać pracownicy branży budowlanej.
(Fot. Getty Images)

Autorzy raportu zaznaczyli jednak, że choć odsetek deklarujących dobrą sytuację utrzymuje się na podobnym poziomie, to wzrósł odsetek deklarujących złą, co widoczne jest szczególnie w branży transportowo-logistycznej.

W porównaniu z I kwartałem ub. r. wzrósł odsetek firm, które prowadziły działania rekrutacyjne, jednak dalej głównym powodem jest wypełnianie wakatów, które powstały na skutek rotacji pracowników - przekazano w publikacji.

Wyraźnie częściej rekrutacji dokonują duzi pracodawcy, szczególnie z branży handlu oraz budownictwa. 52 proc. badanych odpowiedziało, że powodem poszukiwań nowych pracowników było obsadzanie istniejących wakatów, rekrutacja na nowe stanowiska to 38 proc.

34 proc. firm stwierdziło, że zamierza zatrudnić pracowników sezonowych, co wynika z sezonu urlopowego. Wśród deklarowanych motywów wskazano staż i praktyki (18 proc.), sezonową działalność (12 proc) oraz urlopy pracowników (12 proc.) - poinformowano.

Badanie było realizowane od 11 marca do 29 kwietnia 2024 r. Przeprowadzono 837 wywiadów metodą CATI oraz 163 metodą CAWI. Próba badawcza jest reprezentatywna ze względu na branżę i region. Z próby wykluczono firmy zatrudniające poniżej 10 osób, firmy doradztwa personalnego oraz firmy, dla których agencje pracy tymczasowej nie świadczą usług (np. rolnictwo, górnictwo).

Czytaj więcej:

Zarobki w sektorze budowlanym w Polsce mogą wzrosnąć w tym roku o 10-15 proc.

Brytyjska branża budowlana się odradza. Rośnie najszybciej od dwóch lat

    Komentarze
    • Czytelnik anonimowy
      17 czerwca, 11:16

      Kolega wypowiadal sie tutaj ze jest ok w kraju a zarobki porównywalne. Jest kierowcą i planuje wracac z cyt. gowno-kraju czyli uk. A tu twarde dane chyba kiepskie dla kolegi kierowcy. Wzrósł odsetek firm deklarujących złą sytuacje finansową, co widoczne jest szczególnie w branży transportowo-logistycznej. I czar prysł

    • Eva
      17 czerwca, 14:46

      Dokładnie, gdzie są ci którzy zachwalają Polskę jak 'wyjechalem z raju'' i inne płaczki? Teraz złotówka spadła to siedzą cicho i pewnie wyrywają sobie resztki włosów. Btw dzisiaj na wp był artykuł o setkach małych firmach, które upadają bo za ostatni miesiąc dostali rachunki za prąd 30000pln a wcześniej płacili 6000pln miesięcznie. Ot prawda o Polskim raju....

    • Janusz z PGR
      17 czerwca, 16:43

      Jestem na urlopie w PL... Temat jeden..oj jak drogo.. oj rachunek za prad byl 120 teraz bedzie 240 ..znajomy wydal 45tys na fotowoltanike zysk ..okolo 450zl na rok..zwrot 100lat ha ha. ja w sklepie patrze I oczy przecieram wszystko w rok poszlo do gory 20%.. grneralnie zakupy 10lat twmu 50zl teraz 250zl. Dobre piwo kosztuje tyle co w UK.. Biedronki I Dino itp stoja juz chyba w kazdym miasteczku I duzych wsiach.. Coraz wiecej zajec komorniczych,wstrzymane budowy,zwolnienia... Antypisowcy coraz bardziej smutni bo dali sie oszukac

    • UK
      17 czerwca, 21:02

      To dopiero początek tzw. dobrych zmian tuska. Najlepsze caly czas przed nami. Inżynierzy z maczetami juz docierają do tuskowego raju. Zabawnie bedzie słuchać lamentu głosujących na koalicje 13 grudnia. Chyba ze będą dalej szczęśliwi bo nie ma PIS-u.
      Jedynie dwie rzeczy są ewentualnie nieskończone – Wszechświat i ludzka głupota, z tym, że co do Wszechświata nie mam pewności” – Albert Einstein

    • Wyjechałem do raju
      18 czerwca, 12:50

      Wy myślicie dwie rzeczy mieszkać w Polsce a z pracą w Polsce. Wasza logika opiera się na zasadzie " Ktoś zachwala życie na Bali a przecież minimalna na Indonezji wynosi 200 dolarów na miesiąc, to w UK więcej zarobię!" . Ja do Polski wyjechałem odpocząć, zregenerować się, zbudować sobię dom za parę lat. A wy widocznie zostaniecie w UK już do śmierci to już wasz wybór. Mi się nie podoba gówniana pogoda, obdrapane sypiące się budynki po 200 lat i ludzie bez zębów i rozrastające się czarne getta. Jak wam pasuje takie miejsce do życia i zarobków to wasza sprawa. Pozdrawiam z raju...

    • Czytelnik anonimowy
      19 czerwca, 09:36

      @ UK

      gamoniu o wielu nickach zamknij sie juz wreszcie z ta propagandom. Caly czas wypisujesz te cholerne bzdury pod kazdym artykulem. Rozumiem, ze nie mozesz sie pogodzic z PRZEGRANA Oh c'mon! Przestan juz plakac jak dziecko nad rozlanym mlekiem i dorosnij wreszcie. wy pisowskie mendy tylko sie osmieszacie wypisujac takie glupoty!!! Go on, get lost d'head.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 19.07.2024
    GBP 5.0974 złEUR 4.2930 złUSD 3.9461 złCHF 4.4425 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama