Menu

Polka wyjechała do UK, by walczyć o godny pochówek pradziadka

Polka wyjechała do UK, by walczyć o godny pochówek pradziadka
Kobieta postanowiła walczyć o godny pochówek swojego pradziadka. (Fot. Sundaypost.com/screenshot)
Generał Mikołaj Osikowski, oficer armii gen. Józefa Hallera i uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920, przez prawie 70 lat spoczywał w bezimiennym grobie. W minioną sobotę, m.in. dzięki staraniom jego prawnuczki Anny Pawliszewskiej, w końcu został uhonorowany odpowiednim pomnikiem.
Reklama

W 2008 r., kiedy Anna Pawliszewska pracowała jako pediatra w szpitalu św. Tomasza w centrum Londynu, zabrała swojego ojca do szkockiego Kirkcaldy, aby dowiedzieć się, co stało się z ciałem pradziadka po jego śmierci w 1950 r. Osikowski był jednym z wielu polskich żołnierzy, którzy po wojnie, nie mogąc powrócić do Polski, osiedlił się w Szkocji.

Na miejscu bliscy dowiedzieli się, że generał został pochowany w bezimiennym grobie z dwoma innymi polskimi żołnierzami i małą dziewczynką.

Postanowili, że będą dążyć do ekshumacji szczątków Osikowskiego i przewiezieniu ich do Polski. Nie zgodziły się na to jednak lokalne władze. "Ale kiedy tam byliśmy, mój tata zauważył, że obok cmentarza jest szpital, po czym oznajmił: Może kiedyś będziesz tam pracować" - wspomina kobieta w rozmowie z SundayPost.com.

Po śmierci ojca w 2012 r. zaczęła ubiegać się o pracę w Wielkiej Brytanii i zaoferowano jej dwa stanowiska - jedno w Londynie i jedno w Victoria Hospital, właśnie w Kirkcaldy. "Myślałam, że to jakaś boska interwencja mojego taty i jego rodziny" - przyznaje Pawliszewska.

W minioną sobotę na cmentarzu w Kirkcaldy nagrobek generała odsłonił ambasador RP w Wielkiej Brytanii. (Fot. Twitter/@polishembassyuk)

Anna Pawliszewska przeprowadziła się do Szkocji w 2013 roku z mężem oraz dwójką dzieci i rozpoczęła pracę w Victoria Hospital. Gabinet kobiety wychodził na cmentarz, gdzie w bezimiennym grobie spoczywał jej pradziadek.

To właśnie m.in. dzięki jej staraniom, Mikołaj Osikowski, wielokrotnie dekorowany uczestnik Bitwy Warszawskiej, wreszcie został uhonorowany w należny sposób: w minioną sobotę na cmentarzu Hayfield Cemetary w Kirkcaldy nagrobek generała odsłonił ambasador RP w Wielkiej Brytanii, Arkady Rzegocki.

"Oddajemy hołd temu cichemu bohaterowi, który narażał swoje życie w walce za Ojczyznę. Wierzę, że dzięki temu, miejscowa, oraz szersza brytyjska, społeczność pozna historię tego wyjątkowego człowieka i będzie go traktowała jako jednego ze swoich wybitnych mieszkańców" - podkreślił podczas uroczystości ambasador.

    Komentarze
    • Tup
      27 listopada 2019, 16:55

      Zadnego brytyjczyka to nie interesuje

    • Przemek
      27 listopada 2019, 22:46

      Oczywiście że Brytyjczyków to nie interesuje i nigdy ich nie interesowało . Po 15 latach mieszkania na wyspach mogę stwierdzić że to najbardziej obłudny i fałszywy naród który zawsze szuka tylko swojego interesu . Gdzie byli Anglicy w 1939 ? Ruszyli tylki jak Niemcy byli pod Londynem . Tchórze . Karma ich dopadnie mam nadzieję że wkrótce .

    • Do TUP
      27 listopada 2019, 23:42

      A nas Twoja wypowiedż.

    • Trex
      28 listopada 2019, 01:00

      Brytoli nie obchodzi kto na ich cmentarzu leży. Rasa panów wpatrzonych w siebie.

    • J23
      28 listopada 2019, 02:24

      Przypuszczam ze dzisiejszego Polaka tez nie bardzo bo sie wiele nie roznia, byle czego sie najesc i napic i nie przepracowac, i tylko kasa kasa kasa...

    • Jonasz
      28 listopada 2019, 09:47

      Do Tup to w ilu pisaliście ten komentaż?

    • Czytelnik anonimowy
      28 listopada 2019, 11:07

      pomni k gen.po 80 latach

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 27.01.2020
    GBP 5.071 złEUR 4.268 złUSD 3.873 złCHF 3.991 zł

    Sport


    Reklama