Menu

Niemcy hucznie powitają swoich piłkarzy tylko jeśli wygrają

Niemcy hucznie powitają swoich piłkarzy tylko jeśli wygrają
Czy Lukas Podolski i jego koledzy z zespołu wygrają mundial w Brazylii? (Fot. Getty Images)
W niedzielnym finale mistrzostw świata Niemcy zagrają z Argentyną. Piłkarze z Europy na huczne powitanie w ojczyźnie mogą liczyć tylko jeśli wygrają. Menedżer kadry Oliver Bierhoff podkreślił, że fety z kibicami w przypadku porażki nie będzie.
Reklama

Ewentualne świętowanie będzie miało miejsce w Berlinie, w okolicach Bramy Brandenburskiej. Gospodarzem tego wydarzenia chciał być też Frankfurt nad Menem.

"Brama Brandenburska to charakterystyczny punkt miasta. To będzie idealne miejsce, by podziękować wszystkim kibicom za wsparcie" - poinformował prezes niemieckiej federacji (DFB) Wolfgang Niersbach.

Niemcy i Argentyna w decydującym meczu mundialu zmierzą się już po raz trzeci. W 1986 roku ekipa z Ameryki Południowej wygrała 3:2, a cztery lata później lepsi okazali się Europejczycy, zwyciężając 1:0. Drużyna trenera Joachima Loewa do kraju wróci we wtorek rano.

 
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.10.2019
    GBP 4.967 złEUR 4.284 złUSD 3.850 złCHF 3.897 zł

    Sport


    Reklama