Menu

Nie będzie automatycznej deportacji obywateli UE bez settled status

Nie będzie automatycznej deportacji obywateli UE bez settled status
Obywatele UE w UK mają mieć zagwarantowane prawa do dalszego pobytu, jeśli zaaplikują o settled status. (Fot. Getty Images)
Koordynator ds. Brexitu z ramienia Unii Europejskiej - Guy Verhofstadt - poinformował o otrzymaniu nowych zapewnień ze strony brytyjskiego rządu. Według przekazanych dziś informacji, obywatele UE w Wielkiej Brytanii nie będą poddawani automatycznej deportacji, jeśli do 2021 r. nie zaaplikują o status osoby osiedlonej.

Guy Verhofstadt przekazał, że uzyskał takie informacje po spotkaniu z brytyjskim minister Brexitu Stephenem Barclayem.

Zgodnie z programem osiedleńczym EU Settlement Scheme, mieszkający w Wielkiej Brytanii imigranci z UE mogą ubiegać się o pobyt w tym kraju po Brexicie. Do końca grudnia wniosek o nadanie settled status złożyło w sumie 2,7 mln imigrantów, a ostateczny termin składania wniosków do programu upływa 30 czerwca 2021 r.

W rozmowie ze stacją BBC Radio 4, Guy Verhofstadt wskazał, że "osoby, które nie zaaplikowały o status osoby osiedlonej na czas, wciąż będą mogły to zrobić po terminie, jeśli uzasadnią, dlaczego nie zrobiły tego wcześniej".

"Nie będzie automatycznej deportacji" - zapewnił.

Wielka Brytania zaostrza swoje przepisy imigracyjne. (Fot. Getty Images)

W październiku 2019 r. brytyjski minister spraw wewnętrznych Brandon Lewis przekazał z kolei na łamach niemieckiego dziennika "Die Welt", że "osoby, które nie będą miały odpowiednich powodów dla których nie zaaplikowały o settled status, będą podlegać obowiązującym zasadom imigracyjnym".

Pytany o to, czy z Wysp deportowane będą również osoby, które spełniają wymogi do uzyskania statusu osoby osiedlonej, odpowiedział: "Teoretycznie tak, zastosujemy prawo imigracyjne".

Verhofstadt na łamach BBC Radio 4 dodał dziś także, że "Wielka Brytania rozważa obecnie stworzenie specjalnego dokumentu dla obywateli UE posiadających prawo do pozostania".

Czytaj więcej:

Burmistrz Londynu obala mity o "settled status"

Brexit: Burmistrz Londynu nagrodził organizacje, które wspierają obywateli UE

    Komentarze
    • Cycu
      18 stycznia, 10:29

      Jak ktoś miał z nimi styczność to wie że oni najpierw
      Kłamią
      Idą w zaparte
      Obrażają się
      Uśmiechają
      Taka kolejność

    • Greg
      18 stycznia, 12:03

      Swieta prawda Cycu.

    • Tytus
      18 stycznia, 12:18

      Już pisałem że zrezygnują z przymusowego rejestru. Mieszkam 15 lat i wiem że co 3lata jest wprowadzony system rejestracji ludzi a potem okazuje się że nie jest przymusowy. Zastraszyc emigranta to sposób brytoli, ale już nie działa. Każdy wie że Brytyjskie prawo jest oparte na prawie człowieka, więc nie można go łamać.

    • Mr M
      18 stycznia, 13:40

      Ok, nie będą deportować ale SS będzie działał więc jak wyjedziesz to nie wjedziesz, robotę stracisz jak nie przedstawisz że możesz tu legalnie żyć i pracowac, przynajmniej tak mi się wydaje.

    • Przemek
      18 stycznia, 14:19

      Chcą policzyć ludzi bo sami nie wiedza ilu nas tu jest. Jesteśmy ponoć karta przetargowa. Im mniej osób się zapisze tym mniejsze będą mieli szanse na zawojowanie czego kolwiek. A co było z pozwoleniem na prace z Home Office? Teraz można odzyskać za to kasę. Nie robić żadnego SS. Nie dawać się propagandzie! Nie sprzedawać tanio swoich danych! Takie numery mogą robić dla mieszkańców mniej cywilizowanych krajów. Nie bądźcie tak głupi jak oni są. Znacie przecież przynajmniej jeden język więcej od nich. Jak zobaczą ze nikt się nie kwapi to sami z uśmiechem przyjdą - wcześniej obrażając się.

    • Tytus
      18 stycznia, 14:43

      System SS jest nieudolny jak reszta społeczeństwa w uk. Większość brytoli nie ma paszportu i żyje. Wystarczy że znasz dane sąsiada Brytola. A potem człowiek się dziwi że ma raty do spłaty.....

    • Ryju
      18 stycznia, 17:07

      nie rejestrowac. To zwykla lapanka na udzi. Ja nie wyrabiam zadnego SS. Ten brexit to oni odwolaja jeszcze w tym roku jak zobacza co narobili. Jak im funt spadnie to sie przekonaja ze to nie te czasy co byly jak mieli kolonie. taka praweda.

    • Asan
      18 stycznia, 17:09

      "Mr M" to ci sie calkiem dobrze wydaje i nie tylko Tobie.

    • Maxio
      18 stycznia, 17:53

      Commonwealth to dwa rodzaje państw: w jednych ludzie mieszkają jak za czasów kolonialnych - w domach krytych strzechą i chodzą w klapkach zrobionych ze starych opon, w drugim - mają gospodarkę i lokalne wpływy niezależne od GB, jak będą musiały zrobić na własnych rynkach miejsce dla GB to kosztem swoich miejsc pracy i dobrobytu. W żadnym z tych miejsc GB nie będzie mile widziana, bo nie ma do zaproponowania niczego, co nie byliby w stanie kupić, albo wyprodukować w lepszej cenie. Pamiętaj dzięki czemu powstało brytyjskie imperium: DZIĘKI MONOPOLOWI na transport towarów, przez największą flotę handlową świata - to se ne wrati...
      W Europie GB by wejść na unijny rynek musi dostosować swoje prawo do unijnego a nie odwrotnie - MUSZĄ ZAAKCEPTOWAĆ takie same przepisy jakie mieli do tej pory, płacić takie same (lub większe) składki unijne jakie płacili - tyle, że bez prawa głosu - vide Norwegia, Szwajcaria. Inaczej każdy statek płynący kanałem La Manche będzie przybijał do portów po prawej stronie z prostego powodu: w Europie będą mogli za ten sam towar zapłacić więcej, a cena ze względu na wolumen klientów utrzyma się dłużej, niż po lewej, brytyjskiej stronie. No i 80% PKB GB to usługi w pośrednictwie w handlu między UE, a USA i resztą świata, Londyn to po prostu kantor walutowy, i bank w jednym na ogromną skalę. UE nie będzie chciała korzystać z usług obcego państwa, przeniesie rynek wymiany na swój teren - na tapecie jest Dublin albo Frankfurt. Jak UE to zrobi, to przez najbliższe lata po brexicie będziemy Anglikom wysyłać paczki z pomocą humanitarną - kraj bez przemysłu, bez rolnictwa zdolnego samodzielnie pokryć potrzeby w państwie - z bezrobociem i inflacją jak w Wenezueli.
      Fakty sa takie ze GB została wydmuchana przez partie Toryskow , tylko jeszcze nie czuje pieczenia w tyłku.

    • Przemko
      18 stycznia, 17:59

      spokojnie smyki. bezzębny guy NIE jest królową angielską , ani nawet płemiełem. a rodziny z dziećmi na manifestacji 11 listopada to dla niego FASZYŚCI! ktoś przywiązuje wagę do jego "zapewnień"???

    • Mr Z
      18 stycznia, 18:07

      Faktycznie z dzisiejszych gazet wynika, to co powiedzial Savid Javid, ze jak ktos pracuje w UK w firmie zwiazanej obecnie z UE to po brexicie wyleci na zbity pysk

    • O0o
      18 stycznia, 18:59

      Wspanialy brexitowy minister Javid zapowiada drastyczny wzrost zywnosci w UK po brexicie. Wiecie ile bedzie kosztowac paczka fajek w UK, powiem wam ponad 20 funtow i to brytyjskoch

    • Mr K
      18 stycznia, 19:02

      Javid to kretyn, nie zdaje sobie sprawy z tego, że bardzo mało jest "brytyjskiego" przemysłu. Przemysłowcy Brexity, tacy jak Dyson i Bamford (JCB), już odsunęli znaczną część swojej produkcji do Singapuru, Chin i Indii. Decyzje dotyczące brytyjskiej przyszłości firm Airbus, Siemens, Mini, Vauxhall, Bentley i Rolls-Royce Cars będą podejmowane w salach konferencyjnych ich właścicieli w Paryżu, Monachium, Wolfsburgu itp. Jeśli chodzi o japońskich producentów, Japonia niedawno podpisała umowę handlową z UE, więc pożegna się z Nissanem, Toyotą itp.

    • Bukszpan
      18 stycznia, 21:27

      Wszystko fajnie : " większość brytoli nie ma paszportu i żyje", " nie rejestrować się,bo po co ?". Ale to działało kiedy oni byli w Unii,teraz wszystko ulegnie zmianie i nikt nikogo nie bedzie prosił o dopełnienie formalności,a Anglicy też bedą musieli postarać się o paszporty.

    • Tak wlasnie jest
      19 stycznia, 09:43

      Jakie produkty GB chce produkować, które będą konkurencyjne na całym świecie po Brexicie?
      Które umowy handlowe chce zawrzeć GB, które dają GB większe korzyści niż umowy negocjowane przez UE?
      GB ma deficyt handlowy z UE, jak również z krajami spoza UE, ponieważ produkuje towary, które nie są konkurencyjne w ich własnym kraju, w UE ani w pozostałej części świata.
      Dzieje się tak pomimo faktu, że GB może działać bez ograniczeń w UE (np. Bez taryf, bez kontyngentów, bez ograniczeń usług). Nie ma bardziej wolnego rynku handlowego.
      Dzieje się tak pomimo faktu, że Wielka Brytania uczestniczy w wielu umowach o wolnym handlu zawartych przez UE.
      Nie mogło być lepiej!
      GB zależy przede wszystkim od usług, które jednak odgrywają jedynie podrzędną rolę w umowach o wolnym handlu.
      Wielka Brytania widziała już pierwszą przeszkodę z Australii, która odmówiła swobodnego przepływu osób w umowie handlowej, ponieważ obawia się, że nieprzeszkoleni Brytyjczycy przybędą do tego kraju, a w zamian dobrze wyszkoleni australijscy specjaliści odejdą.
      Doświadczenie życiowe pokazuje, że najpierw muszę coś sprzedać (najpierw muszę zarobić pieniądze), zanim będę mógł coś kupić.

    • Brit
      19 stycznia, 09:47

      Kiedy Savid Javid mówi: "nie będziemy decydentami", nie mówi prawdy.
      Wszystkie kraje - bez względu na ich znaczenie - mają zbiór zasad regulujących to, co będą importować. Niektóre z tych zasad wzajemnie się uwzględniają, na przykład w przypadku samochodów, w których międzynarodowy komitet stale zatwierdza wzajemność.
      Więc gdziekolwiek w przyszłości eksportuje Wielka Brytania, będziemy przestrzegać przepisów innych podmiotów.
      Najważniejsze pytanie brzmi: "po co rezygnować z zestawu rozporządzeń UE, które obejmują największy jednolity rynek na świecie, tylko po to, aby przyjąć inny zestaw rozporządzeń z mniejszym udziałem w rynku światowym?"
      Eksport z Wielkiej Brytanii do reszty świata (poza UE) wynosi około 1% całości. UK jest mala rybka.

    • F paki
      19 stycznia, 10:05

      Poczytajcie dzisiejsze gazety i zobaczcie co mowi misnister finansow faki palki Savid Javid. Zamierza robic wszystko dokladnie odwrotnie niz konserwatysci obiecywali przed wyborami. Mowi ze bedzie podnosil podatki.Obiecuje calkowite odlaczenie od UE, sam mowi, ze wiele firm w UK upadnie i wielu ludzi straci prace itd. ..A wszystko po to aby w przyszlosci bardzo bogatym zylo sie lepiej kosztem tych biedniejszych. Zanim zaczniesie cos do mnie pisac najpierw prosze o zapoznanie sie z tym co jest w dzisiejszych gazetach. Takze powodzenia w UK. Ktos kto popieral i popiera brexit ma niezle zryty beret.

    • Watch tv
      19 stycznia, 10:16

      Ogladalem dzisiaj brytyjska telewizje roznego rodzaj wiadomosci, ogladalem rowniez i dzisiaj. W wiadomosciach tych ludzie z brytyjskiego rzadu mowia , ze termin ubiegania sie o Settled Status uplywa 31.06.2021. Nie rozumiem wiec dlaczego niektore osoby komentujace na lodynku wprowadzaja wszystkich w blad, ze termin ten uplywa 31.12.2020.

    • Asan
      19 stycznia, 10:45

      Po zakończeniu terminu składania wniosków emigranci z UE będą już nielegalni. Nie mogą pracować i wynajmować mieszkań i nikt im nie da pracy , a landlord wyrzuci z lokalu. Wam się wydaje ,że co wy jeszcze wykombinujecue? Że was zostawia ? Zrobią łapanki i będzie wstyd dla Polski i tych Polaków którzy zostają w UK jak będą pakować was setkami na prom i przerzutka do ojczyzny. To już niedługo będzie się działo. Myślicie że Angole będą bawić w ciuciubabkę z wami. To nie Polska . Już niedługo was wyleczą z naiwności .

    • Tom
      19 stycznia, 11:01

      Sracie sie jakby anglia byla jedynym panstwem oprocz Polski.zawsze mozna jechac gdzies indziej zaden problem

    • Watch tv
      19 stycznia, 11:46

      w oprzednim wpisie powinno byc 30.06.2021;)))

    • Dred
      19 stycznia, 12:58

      "Watch tv" jak nie rozumiesz to ci wyjaśnię. 31/12/2020 to koniec okresu przejściowego i koniec swobody przepływu osób. Kto nie udowodni że wjechał przed końcem okresu przejściowego temu mają już nie dawać settled .Więc co po tym, że termin upływa 31/06/2021 jeżeli aplikant z góry jest załatwiony odmownie, jeżeli wjechał po końcu okresu przejściowego . A po 31/06/2O21 to będzie już nielegalny. Może zostać jako turysta bez prawa do pracy iwynajmu lokalu. Pod warunkiem ,że zostawia wjazd obywatelom unii bez wizy na 3 muesiace. Zresztą po Brexicie w dniu 31/01/2020 jeszcze z tym terminem 31/06)2021 może być różnie i kto się kwalifikuje do Settled to już dawno powinien złożyć wniosek ,albo jeszcze w tym roku. Ale większość z tych co jeszcze nie złożyli wnioski to nie słyszała nic nigdy o settled , a nawet słowo Brexit niewiele im mówi. To co można od nich wymagać. Angole już w tym roku w firmach angielskich będą żądać settled mimo, że czas jest rzekomo do czerwca przyszłego roku. Poczekajcie na oficjalny Brexit to się przekonacie .

    • Watch tv
      19 stycznia, 15:41

      Dred ty to wiesz wiecej niz ustawa przewiduje, troche sie zapedzasz , tak tam nadinterpretacja, twoje wlasne wywody, ty juz wiesz jak to Anglicy beda zatrudniac i kogo. Termin 30/06/2021 to jest w umowie miedzynarodowej zapisany i od tak sobie to nikt nie moze tego zmienic. Trabia o tym w brytyjskiej telewizji sam slyszalem jak mowil o tym minister bezpieczenstwa Brandon Lewis jak i minister brexitu Stephen Barclay itp.

    • Fakty
      19 stycznia, 15:57

      Zeby Anglicy mogli zatrudniac po brexicie to musz miec do czego, na razie to brytyjski minister financow Sajid Javid to takie rzeczy wygaduje, ze nie bedzie do czego zatrudniac, bo brytyjski rzad zamierza wyjsc z UE bez zadnych umow i olac unijjne prawo, ze nie beda wspierac brytyjskich firm uzaleznionych od handlu z UE. Nie wiem czy on wie ale firm brytyjskich powiazanych z rynkiem UE to jest jakies 70 procent. Z jego wypowiedzi wynika, ze te wszystkie firmy beda mialy bardzo ciezko bo brexicie, moga nawet upaść, wiec raczej nikogo nie beda zatrudniac. Pisze sie o tym w brytyjskich gazetach.

    • Andrzej Kowalski
      19 stycznia, 16:12

      Tak, tak, anglicy mowia, anglicy ustanawiaja prawo.....niektorzy caly ten sellted status traktuja jakby Pana Boga za nogi zlapali, a to sie okaze, ze zlapali,ale diabla za rogi, a nie Boga za nogi. Ja tam stawiam, ze jak tak dalej bedzie wygladac brytyjska polityka to nawet pies z kulawa noga do GB nie bedzie chcial zajrzec.

    • Hi
      19 stycznia, 18:02

      Sama się deportuje, z Gatwick, za dwa tygodnie.

    • Dred
      19 stycznia, 19:42

      "Watch tv " termin zakończenia okresu przejściowego też był "zapisany" na 30/06/2021 i został skrócony przez Izbę Gmin do 31/12/2020 . Więc nie bądź za mądry , bo w telewizjach cos słyszałeś. Poczekamy na start oficjalny brexitu i zobaczymy jak w toku rozmów strony omówią ten , w takich warunjach już dziwny termin. A musisz wiedzieć ,jeżeli nie wiesz, że np. w kwietniu ubiegłego roku urząd wydający licencje ochroniarskie SIA przesłał do wszystkich posiadaczy tychże info na maila, że osobom bez settled nie przedłuża na kolejne 3 lata. A do brexitu jeszcze było daleko , bo trwało dopiero zaledwie wydłużenie art 50 Traktatu wyjścia. I co ? W tym czasie jeszcze cała ferajna na Londynku pisała w komentarzach ,że brexitu to nie będzie. Jak już skończy się okres przejściowy ,czyli na koniec roku , to zobaczymy co będzie dalej z tym czerwcem 2021. Mało mnie interesuje czy ktoś weźmie to pod uwagę czy nie. Ale może będzie taki.

    • Mr M
      19 stycznia, 21:42

      Ale zachowujecie się jakbyście w tym kraju byli anonimowi, a przecież każdy już normalnie tu pracujący (nie na czarno) Polak ma swój NIN, ma swój nr podatkowy, ma swój nr NHS ma swoje konto w banku, nawet możesz sprawdzić kiedy przekraczales granice, więc nie muszą nas liczyć, wiedzą o nas wszystko a czy będzie tu się opłacało zostać po brexit czy nie to już każdego indywidualna sprawa. Pozdro Asan

    • Realista
      20 stycznia, 06:54

      Andrzej Kowalski - tak samo nie będę chcieli przyjeżdżać jak do Australii i do USA - oczywiście ze będę. Tylko ze będą mieli pełna kontrole nad tym kogo wpuszczają i na ile czasu. Dla nowych emigrantów skończy się prawo do benefitów, służby zdrowia i ochrony prawnej od np Landlordów. Ale - jak masz odpowiednie wykształcenie, zawód itd - proszę bardzo.... Praca fizyczna? Zapraszamy na rok, dwa , trzy i do widzenia, ponownie składać o wizę do pracy....

    • Anna
      20 stycznia, 08:14

      moj partner , musiał dać status we firmie juz w październiku 2019 roku .

    • Realny Realista
      20 stycznia, 09:39

      Wielka Brytania to nie USA, czy Australia. UK to kraj europejski, ktory chce wyjsc z Unii Europejskiej. USA, Australia maja potezna powierzchnie i rozne zasoby naturalne. Wielka Brytania to maly kraik, ktory nie ma zasobow naturalnych. UK nie ma tez nic do zaoferowania swiatu poza uslugami. Brytyjski rzad prowadzi polityke w zwiazku z brexitem, ktora moze doprowadzic po prostu do katastrofy gospodarczej w tym kraju z ktorej szybko sie nie pozbieraja. Poza tym trzeba tez wziac pod uwage kto tym wszystkim kieruje i w jakim celu.

    • Watch tv
      20 stycznia, 09:45

      Dred, ja wiem co w telewizji slyszalem , a nie jakies tam "cos". Wiem tez co mowie. To ty probujesz cos udowodnic na podstawie swojego gdybania. jestes takim samym jasnowidzem jak i ci co mowili, " że brexitu to nie będzie".

    • OOO
      20 stycznia, 09:47

      Anna, a jak to ten twoj parner dal sttus we firmie ?

    • Ha ha ha
      20 stycznia, 11:08

      Anglicy mysla , ze caly swiat ich wpusci na swoje rynki, a oni beda ich czasac z pieniedzy. Nistety to nie te czasy kolonializmu, ze ktos bedzie sie dawal wykorzystywac. Glupich juz nie ma.

    • Dred
      20 stycznia, 20:06

      Watch tv widzac twoja nieudolna pisanine i skladajace sie na nia "merytoryczne " uwagi do mnie , to ja ci zwracam uwage, ze tylko grzecznie postawilem teze o ewentualnej naruszalnosci terminu skladania aplikacji do czerwca 2021. To co ty slyszales, i inni tez slyszeli w TV to w ostatnim okresie nagle ulegalo zmianie. A termin zakonczenia okresu przejsciowego jest w projekcie umow wyjscia , zwanej WAB ( tak , chloptasiu, tej co ja nazywasz "miedzynarodowa", a czy ona jest "miedzynarodowa " to jeszcze inny temat na dyskusje z kims kto zna sie na aktach normatywnych UE) .

    • Dred
      20 stycznia, 20:19

      I dalej do Watch tv skoro byl uprzejmy mnie pouczyc , to ja sie tez zrewanzuje: otoz , chloptasiu, zapytaj tych z telewizji czy termin skladania wnioskow o aplikacje jest zapisany w umowie i czy na pewno w samej umowie, a nie np w tzw. deklaracji politycznej stron. Bo termin 31/06/2021 byl terminem skladania aplikacji i jednoczesnie terminem wyjscia z umowa WAB (czyli tego" miekkkiego" brexitu). Twardy brexit mial inny termin. Jaki, wiesz? Mowili w TV? A do tego jeszce wiesz cos z tv, o mozliwym zakonczeniu negocjacji handlowych bez porozumienia , cow takim przypadku bedzie oznaczalo wlasnie Twardy brexit? Jak to wszystko wiesz , to jestes madrzejszy niz twoja "ustawa przewwiduje" . Ale musisz tez wiedziec , madrusiu telewizyjny, ze nie ma takiej ustawy, ktora "przewiduje" madrosc. Jest inna , ktora przewiduje , kogo uznac za niesprawnego umyslowo i jaka renta jemu sie nalezy. Ja na rente wyslalbym tych co uparcie trzymali sie wersji "UK nie wyjdzie, bo brexit sie nie oplaca" . A ty , madrusiu, zapewne tez do nich nalezales. Domyslam sie tego z twojej pisaniy. I moja rada; badz grzeczny jak piszeszdo innych, ktorzy ci grzecznie odpisuja. Kapisch? To morda.

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 03.04.2020
    GBP 5.216 złEUR 4.579 złUSD 4.240 złCHF 4.340 zł

    Sport