Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Manchester City rusza po trzeci tytuł z rzędu

Manchester City rusza po trzeci tytuł z rzędu
Manchester City dominował przez ostatnie dwa sezony. (Fot. Getty Images)
Tylko pięć razy w ponad 120-letniej historii zdarzyło się, że piłkarskim mistrzem Anglii przez trzy sezony z rzędu został ten sam zespół. Przed szansą powtórzenia tego wyczynu stoi Manchester City, a zagrozić może mu przede wszystkim Liverpool. Inauguracja sezonu już dzisiaj.
Reklama

Jako pierwszej, w latach 1924-26, udało się to ekipie Huddersfield Town. Następny był Arsenal Londyn (1933-35), a na kolejny hat-trick trzeba było czekać prawie pół wieku; lata 1982-84 to dominacja Liverpoolu. Później dwukrotnie dokonał tego Manchester United (1999-2001 i 2007-09). Nikt nie zostawał mistrzem Anglii cztery sezony z rzędu.

W rozgrywkach 2017/18 dominacja Manchesteru City była bezdyskusyjna. Z 38 meczów zespół wygrał 32 i jako pierwszy w historii Premier League zakończył cykl z dorobkiem 100 punktów. W kolejnym podopieczni trenera Josepa Guardioli grali niemal na tym samym poziomie (98 punktów), ale do końca szansę na ich zdetronizowanie miał Liverpool, który ostatecznie zgromadził tylko o punkt mniej.

Wszystko wskazuje na to, że i tym razem walkę o tytuł stoczą przede wszystkim te dwie drużyny i znów prawdopodobnie będzie ona bardzo wyrównana. W niedzielnym, wyjątkowo zażartym meczu o Tarczę Dobroczynności Manchester pokonał Liverpool dopiero po rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry był bowiem remis 1:1.

Liverpool pod wodzą Kloppa to główny rywal Manchesteru City. (Fot. Getty Images)

"Dla obu drużyn to był bardzo dobry test. Cieszę się, że zawodnicy mogli sobie przypomnieć, z czym będą mieli do czynienia w nadchodzącym sezonie. Wydaje mi się jednak, że tym razem do walki o tytuł włączą się także inne zespoły" - przyznał Guardiola.

Obie ekipy wydają się nie mieć słabych punktów, ale bardziej wartościowymi rezerwowymi dysponują "The Citizens", co może być decydującym czynnikiem w końcowej fazie walki na wielu frontach.

Do tzw. "Wielkiej Szóstki" w Anglii zaliczają się jeszcze: Chelsea Londyn, Tottenham Hotspur, Arsenal Londyn i Manchester United (w takiej kolejności zajęły pozycje 3-6 w minionym sezonie). Słowa Guardioli wydają się jednak kurtuazją i tym drużynom pozostanie walka o kolejne dwa miejsca dające prawo gry w prestiżowej Lidze Mistrzów.

W poprzednich rozgrywkach Chelsea zdobyła od mistrzów aż o 26 punktów mniej. W żadnym z tych czterech klubów nie widać zwiastunu znaczącej poprawy, a raczej można się dopatrzyć zagrożeń.

W lipcu trenerem Chelsea został jej były piłkarz Frank Lampard. Zastąpił Maurizio Sarriego, który odszedł do Juventusu Turyn. Zmiana szkoleniowca to jednak nie największy problem "The Blues". Znacznie trudniejsze może być wypełnienie pustki po Edenie Hazardzie. Belgijski skrzydłowy przeniósł się do Realu Madryt.

Wciąż niejasna jest przyszłość na Old Trafford m.in. Francuza Paula Pogby. (Fot. Getty Images)

Manchester United natomiast nieco rozpaczliwie starał się wzmocnić formację obronną. Na Harry'ego Maguire'a z Leicester City i Aarona Wan-Bissakę z Crystal Palace wydano ponad 120 mln funtów. Tymczasem wciąż niejasna jest przyszłość na Old Trafford m.in. Francuza Paula Pogby.

W przypadku Tottenhamu wydaje się, że szczytem jego możliwości był niespodziewany awans do finału Ligi Mistrzów, w którym uległ Liverpoolowi 0:2. Latem za rekordową dla klubu kwotę ok. 55 mln funtów "Kogutem" został dotychczasowy pomocnik Olympique Lyon Tanguy Ndombele. Swój transferowy rekord ustanowił także Arsenal, ściągając za ponad 70 mln funtów Nicolasa Pepe z Lille. Na Manchester City i Liverpool wciąż wydaje się to jednak zdecydowanie za mało.

Nadchodzący sezon Premier League jest pierwszym, w którym sędziowie będą mogli korzystać z systemu analizy wideo VAR.

Rozgrywki już dzisiaj zainauguruje mecz Liverpoolu z Norwich City. 

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 23.08.2019
    GBP 4.805 złEUR 4.357 złUSD 3.937 złCHF 3.988 zł

    Sport


    Reklama