Londyn: Wielkie zmiany w metrze? TfL szuka oszczędności

Sieć transportowa w brytyjskiej stolicy mocno ucierpiała z powodu ogromnego ograniczenia ruchu podczas pandemii koronawirusa.
"Przed wybuchem pandemii TfL był na dobrej drodze do osiągnięcia poziomu stabilności finansowej. Jednak Covid-19 ujawnił, że nasz model finansowania, czyli poleganie w nieproporcjonalnym stopniu na przychodach z opłat, po prostu nie działa w obliczu tak niszczycielskiego szoku finansowego" - ocenił komisarz TfL, Andy Byford.
W niezależnym przeglądzie, zleconym przez burmistrza Sadiqa Khana i TfL, zalecono m.in. cięcia połączeń kolejowych, autobusowych i rzecznych (River Bus) w Londynie.
"Chociaż nie można określić dokładnej wielkości luki finansowej, to wstępne szacunki wskazują, że liczba ta jest bliska 2 mld funtów rocznie" - wskazano w raporcie.
Sugerowane zmiany obejmują też duże cięcia w rozkładzie londyńskiego metra, w tym likwidację nocnego The Tube i znaczną redukcję połączeń poza szczytem oraz w weekendy.
Ponadto w przeglądzie zalecono szeroki zakres zmian w sposobie funkcjonowania stacji metra, w tym zmniejszenie liczby personelu przy bramkach i na peronach, a nawet - stacje bez pracowników.
W raporcie wspomina się też o 10 stacjach, które mogłyby być zamknięte w weekendy. Na razie nie określono jednak, o które przystanki metra chodzi.
Zastosowanie wszystkich powyższych środków pozwoliłoby TfL zaoszczędzić 563 mln funtów rocznie. "Jeśli nie wykona się żadnych działań, stan infrastruktury transportowej Londynu ulegnie znacznemu pogorszeniu" - ostrzeżono w analizie.
Czytaj więcej:
Londyn: Metro bez maszynistów "kosztowałoby £7 miliardów"
Londyn: Nowa stacja metra Nine Elms jest "bliska ukończenia"
Londyn bez nocnego metra w Sylwestra