Menu

Liverpool wygrał po golu strzelonym w doliczonym czasie gry

Liverpool wygrał po golu strzelonym w doliczonym czasie gry
Liverpool wygrał w szczęśliwych okolicznościach po golu Trenta Alexandra-Arnolda. (Fot. Getty Images)
Walczące o miejsca w najlepszej czwórce Chelsea Londyn i Liverpool wygrały swoje mecze w 31. kolejce Premier League. Piłkarze ze stolicy pokonali wczoraj na wyjeździe Crystal Palace 4:1, a 'The Reds' u siebie Aston Villę 2:1.
Reklama
Reklama

Chelsea zaczęła od mocnego uderzenia i już po dziesięciu minutach prowadziła 2:0. Na listę strzelców wpisali się Kai Havertz oraz Christian Pulisic. W 30. minucie podwyższył natomiast Kurt Zouma.

W drugiej połowie najpierw dla gospodarzy trafił Christian Benteke, a w 78. minucie wynik ustalił Pulisic. "Pierwsze pół godziny w naszym wykonaniu było rewelacyjne. Później zaczęliśmy grać trochę niedokładnie, ale po stracie gola nastąpiła właściwa reakcja. Ten mecz to krok we właściwym kierunku" - ocenił trener Chelsea Thomas Tuchel.

Liverpool wygrał natomiast w szczęśliwych okolicznościach, po golu Trenta Alexandra-Arnolda w doliczonym przez sędziego czasie gry. Tuż przed przerwą prowadzenie gościom dał Ollie Watkins, a w 57. minucie wyrównał Mohamed Salah.

Chelsea i Liverpool walczą o miejsca w najlepszej czwórce i tym samym prawo gry w prestiżowej Lidzie Mistrzów. Londyńczycy są obecnie na czwartej pozycji, a "The Reds" na piątej z dwoma punktami straty.

W pierwszym wczorajszym meczu niespodziewanej porażki doznał prowadzący w tabeli Manchester City. Podopieczni trenera Josepa Guardioli ulegli na własnym stadionie Leeds United 1:2. Rezerwowym gości był Mateusz Klich.

Bohaterem spotkania był reprezentant Irlandii Północnej Stuart Dallas, który zdobył oba gola dla zwycięzców. Najpierw krótko przed przerwą, a później w doliczonym czasie drugiej połowy. W 76. minucie dla gospodarzy trafił Ferran Torres.

Beniaminek z Leeds, który odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, a już 14. w sezonie, z dorobkiem 45 punktów jest na dziewiątej pozycji.

"The Citizens" nadal prowadzą w tabeli z 14-punktową przewagą nad Manchesterem United, który w tym momencie rozegrał jednak dwa spotkania mniej. Dzisiaj wicelider zmierzy się w Londynie z Tottenhamem Hotspur.

Czytaj więcej:

Premier League: Liverpool nie dał szans Arsenalowi

W UK wielki powrót imprez masowych. Pomogą m.in. paszporty szczepień

Porażka Manchesteru City z drużyną Klicha

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel się opinią.
    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 10.05.2021
    GBP 5.2823 złEUR 4.5631 złUSD 3.7493 złCHF 4.1651 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama