Menu

Kownacki: Na Brooklynie nie byłem grzecznym chłopcem

Kownacki: Na Brooklynie nie byłem grzecznym chłopcem
Pochodzący z Łomży Kownacki dorastał w owianej złą sławą nowojorskiej dzielnicy. (Fot. Getty Images)
Adam Kownacki, który jako siedmiolatek wyjechał z rodziną z Polski i zamieszkał na nowojorskim Brooklynie, przyznał, że kilkakrotnie musiał stawać w obronie młodszych braci. 'Nie byłem grzecznym chłopcem' - przyznał 30-letni bokser.
Reklama

Pochodzący z Łomży Kownacki dorastał w owianej złą sławą nowojorskiej dzielnicy. "Nie należałem do najgrzeczniejszych chłopców. Jak to na podwórku, było trochę bijatyk. Często stawałem po stronie słabszych. Na szczęście nie było żadnych poważnych konsekwencji. Mam kolegów, którzy siedzą w więzieniu, a niektórzy już nie żyją. Nie ukrywam, że na początku było mi ciężko. Pochodzę z małej miejscowości pod Łomżą, a trafiłem do największego miasta na świecie"  - wyznał..

30-letni pięściarz ma dwóch młodszych braci: Łukasza i Pawła. "Oni raczej trzymali się razem, a ja kumplowałem się ze starszymi chłopakami. Koledzy z mojej paczki byli starsi ode mnie nawet o 10 lat. Jak na swój wiek zawsze byłem większy od rówieśników. Dlatego zdarzało się, że musiałem stanąć w obronie braci. Dla rodziny jestem w stanie zrobić wszystko" - podkreślił Kownacki.

Łukasz i Paweł zawsze mogli liczyć na brata. "Generalnie byliśmy spokojni. Jeżeli jednak ktokolwiek zaczepił mnie lub Pawła, to zawsze mogliśmy liczyć na pomoc Adama. Poza tym na Brooklynie mieliśmy jeszcze trzech kuzynów, którzy byli starsi od Adama, więc mieliśmy mocne plecy" – przyznał ze śmiechem Łukasz, który jest policjantem stanowym w Nowym Jorku, a w wolnym czasie zajmuje się marketingiem brata.

Zanim Adam postawił wszystko na jedną kartę i skupił się na boksie, parał się różnymi zajęciami. (Fot. Getty Images)

W ostatnich 20 latach Nowy Jork bardzo zmienił się pod względem bezpieczeństwa. Wojnę przestępcom wypowiedział ówczesny burmistrz Rudy Giuliani.

"Kilkanaście lat temu było dosyć niebezpiecznie na Brooklynie. Nie było nam łatwo. Chodziliśmy do szkoły, do której uczęszczał w przeszłości słynny muzyk Jay-Z. Ta placówka była owiana najgorszą sławą w okolicy. Obecnie wiele się zmieniło pod tym względem, jest spokojniej i bezpieczniej" – dodał Łukasz.

Najwięcej czasu chłopcy spędzali w polskiej części dzielnicy. "Dobrze czuliśmy się na Greenpoincie, bo można powiedzieć, że było to polskie miasteczko. Tam zawsze mieliśmy wielu kolegów. Chodziliśmy do szkół i wychowaliśmy się w tej części Brooklynu" - dorzucił najmłodszy z braci Kownackich Paweł, który pracuje w branży budowlanej.

Zanim Adam postawił wszystko na jedną kartę i skupił się na boksie, parał się różnymi zajęciami, m.in. pracował na budowach oraz był tzw. bramkarzem w klubach na Manhattanie. "Tam akurat było bardzo spokojnie i nie musiałem używać pięści. Bardziej pilnowałem porządku i po prostu wyprowadzałem pijanych gości" - przyznał.

Adam wskazał, że dobrze się czuje w Stanach Zjednoczonych. Niedawno wyremontował dom, co zbiegło się w czasie z narodzinami syna Kazimierza.

"Jeśli tutaj chcesz pracować, to możesz wiele osiągnąć. Szczególnie w Nowym Jorku, gdzie są ogromne możliwości. Ciężką pracą i konsekwencją można zajść naprawdę daleko. Jeżeli będzie się cierpliwym, to dla każdego otworzą się odpowiednie drzwi" – ocenił.

Ostatnio często odwiedza jednak ojczyznę. "Coraz bardziej tęsknię za Polską. Mimo że mieszkam w USA i mam amerykańskie obywatelstwo, to czuję się imigrantem. Chciałbym kiedyś wrócić do kraju, choć odpowiada mi amerykański styl życia. Póki co latam do ojczyzny dwa razy w roku" – tłumaczył.

Polski pięściarz znajduje się w czołówkach rankingów najważniejszych federacji. Prawdopodobnie w 2020 roku dostanie szansę walki o mistrzostwo świata.

"Czuję, że teraz jestem w stanie pokonać każdego w wadze ciężkiej. Namnożono jednak zbyt wiele tytułów i to odpycha kibiców. Brakuje jednego, niekwestionowanego mistrza i klarownej sytuacji. Chcę zostać pierwszym Polakiem, który zdobędzie tytuł w tej kategorii wagowej. Potem chciałbym otworzyć szkółkę bokserską i szkolić młodzież. Ta dyscyplina zmieniała moje życie" – wyznał.

Czytaj więcej:

Pięściarz Kownacki: W opiece nad synem, polegam na instynkcie

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 26.02.2020
    GBP 5.125 złEUR 4.309 złUSD 3.957 złCHF 4.062 zł

    Sport


    Reklama