Menu

John Bercow: Powstrzymam Borisa Johnsona przed łamaniem prawa

John Bercow: Powstrzymam Borisa Johnsona przed łamaniem prawa
John Bercow ostrzegł Johnsona przed konsekwencjami ignorowania ustawy. (Fot. Getty Images)
Spiker brytyjskiej Izby Gmin John Bercow ostrzegł rząd Borisa Johnsona, by nie ignorował przyjętej przez parlament ustawy blokującej wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia.
Reklama

Johnson wielokrotnie deklarował, że doprowadzi do Brexitu w uzgodnionym z Brukselą terminie 31 października, nawet jeśli do tego czasu nie uda mu się wynegocjować porozumienia z UE.

Dodał też, że nie zamierza zabiegać o kolejne przesunięcie tego terminu, mimo że zobowiązuje go do tego uchwalona w poniedziałek ustawa, jeśli do 19 października nie zostanie przyjęte żadne porozumienie uniemożliwiające Brexit bezumowny.

Spiker Izby Gmin, który sam był oskarżany przez rząd o naginanie parlamentarnych reguł, aby umożliwić posłom wymuszenie opóźnienia Brexitu, ocenił jako "zadziwiające", że ktokolwiek w ogóle rozważa niezastosowanie się do obowiązującego prawa.

"Jeśli do tego dojdziemy, to spodziewam się, że parlament będzie chciał zablokować taką możliwość i to w sposób stanowczy. Jeśli będzie to wymagało dodatkowej kreatywności proceduralnej, to (...) tak się stanie i ani ograniczenia wynikające z obecnych zasad, ani kurczący się czas tego nie powstrzymają" - oświadczył Bercow w przemówieniu do środowiska prawniczego, jakie wygłosił wczoraj wieczorem w Londynie.

Czy Boris Johnson zostanie powstrzymany przez spikera Izby Gmin? (Fot. Getty Images)

Podkreślił, że Brexit nastąpi wyłącznie w formie popieranej przez ustawodawców. Niestosowanie się do ustawy "byłoby najgorszym przykładem dla pozostałej części społeczeństwa" - zaznaczył.

"Nie należy odmawiać poproszenia o przedłużenie Artykułu 50. (Traktatu o UE, regulującego wyjście kraju z Unii - przyp.red.) tylko dlatego, że jak najszybsze opuszczenie UE uważa się za szlachetne, tak samo jak nie można uzasadniać napadu na bank tym, że skradziona gotówka zaraz po fakcie zostanie przekazana na cel dobroczynny" - przekonywał Bercow.

W poniedziałek w życie weszła ustawa, według której szef rządu musi poprosić o kolejną zmianę terminu opuszczenia Wspólnoty, jeśli do 19 października parlament nie przyjmie żadnej umowy na temat Brexitu. Ustawa otwiera też drogę do opóźnienia Brexitu do 31 stycznia 2020 roku.

Przeprowadzenie Brexitu 31 października br. było najważniejszą z obietnic składanych przez urzędującego od lipca premiera Johnsona. Pod koniec zeszłego tygodnia Johnson zapowiedział, że "prędzej wyzionie ducha", niż zgodzi się na opóźnienie wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE, a ustawę nazwał "poddańczą" wobec UE.

    Komentarze
    • Zorro
      13 września, 14:28

      Teraz nie chca wyjsc bez umowy choc maja juz umowe wynegocjowana ale uwazaja ze nie jest zbyt dobra ale rowniez nie chca tej najlepszej umowy jaka moze byc z UE ktora maja od lat czyli byc pelnoprawnym czlonkiem unii?? moze by laskawie sie wypowiedzieli czego k. chca.

    • Tomek
      13 września, 16:47

      Jedyny normalny polityk w tym kraju.

    • ON ONO ONA
      14 września, 07:15

      Pełna kompromitacja innymi słowy mówiąc PALANTY

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 06.12.2019
    GBP 5.053 złEUR 4.272 złUSD 3.850 złCHF 3.896 zł

    Sport


    Reklama