Menu

Francuska minister: Niepewność ws. Brexitu gorsza niż brak porozumienia

Francuska minister: Niepewność ws. Brexitu gorsza niż brak porozumienia
De Montchalin: "Nie jest potrzebny dodatkowy czas, a decyzje polityczne". (Fot. Getty Images)
Francuska minister ds. europejskich Amelie de Montchalin przyznała dzisiaj w wywiadzie telewizyjnym, że najgorsza w kontekście Brexitu jest 'obecna niepewność'. Jej zdaniem, jest ona jeszcze mniej korzystna niż 'szkodliwy' scenariusz Brexitu bez umowy.
Reklama

De Montchalin w rozmowie z telewizją BFMTV podkreśliła, że władze Francji nie opowiadają się za kolejnym opóźnieniem wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, o ile nie będzie nowych okoliczności, jak przedterminowe wybory w Zjednoczonym Królestwie czy drugie referendum na temat Brexitu. Uznała, że bezwarunkowe przesunięcie Brexitu "nie rozwiązuje problemu".

"Nie jest potrzebny dodatkowy czas, a decyzje polityczne" - zaznaczyła de Montchalin. "Problem nie rozwiązuje się sam. Nie damy Borisowi Johnsonowi sześciu miesięcy, by sprawdzić, czy doprowadzi do cudu" - dodała francuska minister. 

Zdaniem de Montchalin, obecna sytuacja wobec Brexitu powoduje jeszcze większą niepewność, niż gdyby doszło do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy.

W czwartek unijni liderzy poparli zmienione porozumienie w sprawie Brexitu. (Fot. Getty Images)

W czwartek unijni liderzy poparli zmienione porozumienie w sprawie Brexitu zawarte między UE a Wielką Brytanią. W sobotę jednak brytyjska Izba Gmin przyjęła poprawkę, która wstrzymuje akceptację uzgodnionego porozumienia do czasu przyjęcia i wejścia w życie koniecznych ustaw związanych z Brexitem.

Przyjęcie poprawki spowodowało, że zaistniały okoliczności przewidziane w przyjętej na początku września ustawie o wyjściu z UE, tzw. ustawie Benna. Nakłada ona na premiera Wielkiej Brytanii obowiązek zwrócenia się do UE z wnioskiem o przesunięcie terminu Brexitu do 31 stycznia 2020 roku, w przypadku gdyby do 19 października włącznie Izba Gmin nie poparła porozumienia z UE i nie zgodziła się na Brexit bez umowy.

W związku z tym w sobotę wieczorem Johnson wysłał wymagany wniosek, jednak się pod nim nie podpisał i dołączył do niego list, w którym przekonuje, że opóźnianie terminu Brexitu nie jest w niczyim interesie. Strona unijna na razie nie podjęła w tej sprawie ostatecznej decyzji. 

Czytaj więcej:

Izba Gmin odkłada głosowanie. Boris Johnson odmawia opóźnienia Brexitu

Johnson wysłał niepodpisany wniosek o przesunięcie terminu Brexitu

"Brexit nastąpi 31 października" - zapewniają ministrowie

Media: Albo zgoda Izby Gmin w tym tygodniu, albo UE opóźni Brexit

Johnson chce, by posłowie dziś głosowali nad umową z UE

    Komentarze
    • Olek
      21 października, 12:44

      UNI też wina jak by nie przedluzali to problem dawno by się rozwiazal

    • Emigrant
      21 października, 13:55

      Unia osmieszona i na kolanach , Uk góra teraz nawet urzędowych pism nie trzeba podpisywać .

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 12.12.2019
    GBP 5.076 złEUR 4.285 złUSD 3.850 złCHF 3.918 zł

    Sport


    Reklama