Eksperci ostrzegają, że sądy narażają na ryzyko program dla obywateli UE po Brexicie

W maju jeden sędzia sądu okręgowego wydał wyrok na niekorzyść gminy Islington, która cofnęła słoweńskiemu inżynierowi oprogramowania prawo do przyznania mieszkania tymczasowego po tym, jak stracił on pracę podczas pandemii.
Jednak w innej sprawie, również z maja, wniesionej przeciwko gminie Oldham w imieniu kobiety, której hiszpańska córka mieszkała w Wielkiej Brytanii, sędzia stwierdził co innego.
Następnie 8 lipca trzecim orzeczeniem sędzia Sądu Najwyższego Robert Jay oddalił sprawę wniesioną w imieniu obywatelki Francji, której stan zdrowia się pogarszał i która ubiegała się o pomoc mieszkaniową.
Kobieta, cierpiąca na rzadką chorobę genetyczną atakującą tkankę łączną, przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii w listopadzie 2020 r., aby zamieszkać z matką i dwójką dzieci, z których jedno ma autyzm i tę samą chorobę genetyczną.
Wkrótce po przyjeździe dostała pracę jako asystentka nauczyciela, ale nie mogła jej podjąć, ponieważ "nie mogła przedstawić niezbędnych referencji" - jak wynika z dokumentów Sądu Najwyższego. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przyznało jej również status osoby osiedlonej na długo przed ostatecznym terminem upływającym w czerwcu 2021 r.
Courts place UK’s post-Brexit scheme for EU citizens at risk, experts warn https://t.co/xEPa3jsg8F
— Guardian news (@guardiannews) July 25, 2024
W grudniu 2023 r. stan zdrowia Francuzki się pogorszył. Została objęta opieką na podstawie ustawy o zdrowiu psychicznym, a w styczniu 2024 r. wypisano ją z placówki psychiatrycznej. W marcu umieszczono ją w specjalnym ośrodku dla osób, które zostały wypisane ze szpitala, ale nie są gotowe do samodzielnego życia. W tym momencie złożony został kolejny wniosek o przyznanie jej mieszkania, ale ponownie został odrzucony przez radę gminy.
Sędzia przyznał rację lokalnym urzędnikom, którzy zasadniczo argumentowali, że umowa o wystąpieniu z UE nie gwarantuje przyznawania osiedlonym obywatelom praw innych niż status imigracyjny bezwizowy.
Sąd Najwyższy odrzucił argument, że status osoby osiedlonej "zapewnia natychmiastowy i nieograniczony dostęp do wszystkich praw", a jest jedynie "bezwarunkowy w rozumieniu brytyjskiego prawa imigracyjnego".
Profesor prawa na Uniwersytecie w Yorku, Charlotte O’Brien, stwierdziła, że te trzy orzeczenia będą miały poważne konsekwencje w życiu codziennym bezbronnych obywateli UE mieszkających w UK.
'Keir Starmer must take quick steps to fix the "broken" Home Office settlement scheme for EU citizens who were in the country before Brexit to avoid a repeat of the Windrush scandal'
— Stay European #RejoinEU ðªðº #FBPE (@StayEuropean) July 15, 2024
Another mess left by the Tories that needs fixing urgently.https://t.co/ncJeoScP84
"Może to oznaczać, że za wiele lat i dziesięcioleci osoby posiadające status osoby osiedlonej w ramach EUSS, czyli unijnego programu osiedleńczego, mogą się przekonać, że nie mają żadnego dowodu na to, że kiedykolwiek korzystały z praw wynikających z zawartej przez Wielką Brytanię umowy z UE" - dodała.
Przypomniała także wymianę zdań w parlamencie, podczas której zapytano ówczesnego sekretarza spraw wewnętrznych Sajida Javida, dlaczego EUSS jest obowiązkowy. Odpowiedział, że chodzi o to, by nie powtórzył się skandal Windrush.
"Cały pomysł polegał na tym, aby uniknąć sytuacji, w której nie wiedzieliśmy, kto posiada dokumenty potwierdzające to międzynarodowe prawo pobytu. Teraz wyroki sądu to zmieniły" – wskazała specjalistka.
Catherine Barnard, profesor prawa UE na Uniwersytecie w Cambridge, ostrzegła, że orzeczenia spowodowały "zamieszanie w przypadku usług pierwszej linii" i mogą "prowadzić do dalszych niespójności w stosowaniu zasad dotyczących świadczeń".
Professor of law @CR_OBrien said: "The government could prevent the disaster of Windrush II by simply declaring that EU citizens and their family members with EUSS status come within the scope of the withdrawal agreement."
— the3million (@the3million) July 25, 2024
"Bez interwencji rządu ostateczne orzeczenie Sądu Najwyższego mogłoby zająć lata, ale minister spraw wewnętrznych mógłby to naprawić jednym pociągnięciem pióra w drodze instrumentu ustawowego" - oceniła prof. O’Brien.
"Rząd mógłby zapobiec katastrofie Windrush II, po prostu deklarując, że obywatele UE i członkowie ich rodzin posiadający status EUSS są objęci zakresem umowy o wystąpieniu. Nie byłoby to kontrowersyjne - końcu taki był cel i uzasadnienie EUSS" - podsumowała.
Rzecznik Home Office zasugerował, że możliwa jest rewizja przepisów. "Obywatele UE posiadający status osoby osiedlonej mogą uzyskać dostęp do świadczeń i usług na takich samych zasadach, jak te stosowane w ramach zasad swobodnego przemieszczania się, uzgodnionych przez ostatni rząd" - zapewnił.
Czytaj więcej:
Polacy i inni obywatele UE ze statusem osoby osiedlonej "powinni domyślnie dostać obywatelstwo UK"
Apel do premiera Starmera w imieniu obywateli UE zamieszkałych w UK. Chodzi o "settled status"