Dua Lipa zabrała głos w sprawie antyimigracyjnej retoryki w UK. "Krótkowzroczna i małostkowa"

Szefowa Home Office Suella Braverman - w trakcie debaty w Izbie Gmin o przeprawach migrantów przez kanał La Manche - poinformowała o "albańskich przestępcach", którzy mają "dokonywać inwazji na Anglię".
Urodzona w Londynie Dua Lipa, której rodzice pochodzą z Kosowa oraz Albanii przyznała, że słowa te bardzo ją zabolały.

"Używają tak wiele niepochlebnych słów na temat imigrantów. Zawsze czułam, że Londyn jest wielką mieszanką różnych kultur. To integralna część tego miasta" - skomentowała Lipa w wywiadzie dla "Sunday Times".
"Kiedy słyszę, jak rząd mówi na przykład na temat Albańczyków, to boli. To krótkowzroczne i małostkowe, ale tak właśnie myśli wielu ludzi. Bez względu na to, jak bardzo będziemy próbować zmienić retorykę, zawsze przyjdzie ktoś i powie: imigranci przyjeżdżają i zabierają nam pracę" - dodała.
"Imigranci, którzy tu przybyli, zarobili jednak sami na swoje utrzymanie niewiarygodnie ciężką pracą. Potrzeba więcej empatii. Ludzie nie opuszczają własnego kraju, jeśli nie są do tego zmuszeni" - podkreśliła artystka.
Słowa Suelli Braverman wywołały duże oburzenie także w samej Albanii. Fakt, iż w trakcie debaty wyróżniono właśnie tę nację, premier tego kraju Edi Rama nazwał "bardzo, bardzo haniebnym".
Czytaj więcej:
Suella Braverman: Ludzie przypływający do UK w małych łodziach mają wartości sprzeczne z naszymi
"Imigranci w UK muszą nauczyć się angielskiego i zrozumieć normy społeczne"
David Cameron broni planu odsyłania migrantów do Rwandy