Menu

Brexit: Więcej przestępstw nienawiści przez "toksyczny" język polityków

Brexit: Więcej przestępstw nienawiści przez "toksyczny" język polityków
Zdaniem opozycji, to Boris Johnson podsyca "toksyczną atmosferę". (Fot. Getty Images)
Liczba przestępstw z nienawiści wzrosła do 'nowej normy' od referendum w 2016 r., a ostatnie przypadki 'hate crime' mogą być powiązane z zawirowaniami politycznymi wokół Brexitu - ostrzegł wysoki rangą oficer brytyjskiej policji.
Reklama

"W ciągu kilku minionych tygodni mieliśmy do czynienia z kilkoma skokami przestępczości, które zdawały się być zbieżne z niektórymi debatami polityków, dotyczącymi wyjścia Wielkiej Brytanii z UE" - oświadczył w brytyjskim parlamencie rzecznik Narodowej Rady Szefów Policji (NPCC), Charlie Hall.

"Zdajemy sobie sprawę, że podczas tych debat ścierają się ludzie o różnych poglądach, ale apelujemy, aby te dyskusje odbywały się z szacunkiem. Pamiętajmy o wpływie, jaki wywierają one na innych" - dodał.

"Czasami sposób, w jaki coś się powie, może być postrzegany jako przyzwolenie na agresywne działania -  trzeba pamiętać, że odbiorcy mogą nie mieć takich samych granic jak osoby, które wypowiadają te słowa" - podkreślił rzecznik Narodowej Rady Szefów Policji.

Policja: Okresowe wzrosty przestępstw z nienawiści były związane z wydarzeniami politycznymi. (Fot. Getty Images)

Jak zaznaczył, wcześniejsze okresowe wzrosty liczby przestępstw z nienawiści były również związane z wydarzeniami politycznymi, takimi jak decyzje o opóźnieniu Brexitu w marcu i kwietniu. Hall unikał jednak obwiniania konkretnych polityków za wzrost agresywnej retoryki.

Tymczasem posłowie opozycyjnych ugrupowań bezpośrednio wskazali palcem na Borisa Johnsona, oskarżając go o podsycanie "toksycznej atmosfery".

"Kiedy widzę i słyszę, jak słowa premiera są papugowane w obraźliwych wiadomościach e-mail i telefonach, to tylko podkreśla wpływ jego języka" - oświadczyła posłanka Partii Pracy Paula Sherriff, która w zeszłym miesiącu starła się z Johnsonem w parlamencie.

"Doskonale rozumiem gniew ludzi, który jest efektem tego głębokiego politycznego chaosu. Ale kiedy ta toksyczna atmosfera jest celowo podżegana przez premiera do celów politycznych, to mamy do czynienia ze skrajną nieodpowiedzialnością" - podkreśliła polityk opozycyjnego ugrupowania.

Czytaj więcej:

"Jestem rozdarty". Brat Borisa Johnsona podał się do dymisji

Johnsona krytykuje nawet jego siostra: "To inna osoba"

Sondaż: Brytyjczycy nie wierzą parlamentowi ws. Brexitu

    Komentarze
    • Emi
      15 października, 17:02

      To nie przez język nienawisci polityków tylko ich zdrade narodu brytyjskiego. Im dłużej nie bedzie zrealizowany brexit tym bardziej brytyjczycy beda za to sie wyzywac na Polakach i innych z Unii Europejskiej...

    • Dariusz
      15 października, 18:18

      Skoro ja obcy facet widze ze ten czlowiek jest nawiedzony.To juz rodzina nie klamie bo po co? Zw to inny stal sie czlowiek.Jeszcze raz czy ktos w tym kraju bada takich psychiatrycznie!!! Moze wypowie sie jakis polski psycholog.Bo ja widze nienormalne zachowania u tego faceta.

    • Polak
      15 października, 22:45

      Tego OSZOŁOMA powinni wypaproszyć!!!!!!!!!!!

    • Rico
      16 października, 01:34

      Borys jonson to kretyn ćpun itp
      Zarabiaja na brexicie
      Przynosi wstyd I hańbę W Brytani

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 15.11.2019
    GBP 5.001 złEUR 4.281 złUSD 3.885 złCHF 3.921 zł

    Sport


    Reklama