Menu

Biden: Nie będzie umowy handlowej z Londynem bez poszanowania umowy ws. Irlandii Płn.

Biden: Nie będzie umowy handlowej z Londynem bez poszanowania umowy ws. Irlandii Płn.
"Twarda" granica między Irlandią a Irlandią Północną nie może powrócić - podkreśla Biden. (Fot. Getty Images)
Kandydat na prezydenta USA Joe Biden przestrzegł wczoraj brytyjski rząd, że los umowy handlowej USA z Wielką Brytanią będzie zależeć od poszanowania porozumienia wielkopiątkowego ws. pokoju w Irlandii Płn. Według Bidena, polityka Londynu zagraża porozumieniu.
Reklama

"Nie możemy pozwolić na to, by porozumienie wielkopiątkowe, które przyniosło pokój Irlandii Północnej, padło ofiarą Brexitu" - napisał wczoraj wieczorem na Twitterze kandydat Demokratów w listopadowych wyborach prezydenckich. "Jakakolwiek umowa handlowa między USA i Zjednoczonym Królestwem będzie zależeć od poszanowania Porozumienia i zapobieżenia powrotu twardej granicy (w Irlandii - przyp. red.). Kropka." - dodał.

Biden odniósł się w ten sposób do planów brytyjskiego rządu przyjęcia ustawy o rynku wewnętrznym, która - co przyznają sami przedstawiciele rządu - może złamać prawo międzynarodowe i umowę z UE w sprawie Brexitu. Chodzi przede wszystkim o zawarty w umowie protokół dotyczący Irlandii Północnej, którego celem było uniknięcie powstania "twardej" granicy na wyspie, co jest wymogiem porozumienia wielkopiątkowego z 1998 r.

Wedle krytyków, procedowana przez brytyjski parlament ustawa, mająca na celu zapobieżenie powstaniu faktycznej granicy celnej między Irlandią Północną i resztą Zjednoczonego Królestwa, może jednak doprowadzić do powstania takiej granicy między Irlandią i Irlandią Północną - i w konsekwencji do naruszenia umowy pokojowej.

Swoim wpisem Biden przyłączył się do krytycznego listu czterech amerykańskich kongresmenów z obu partii, którzy wyrazili niepokój w związku z działaniami brytyjskiego rządu, które ich zdaniem mogą mieć "katastrofalne skutki dla porozumienia wielkopiątkowego i szerszego procesu utrzymania pokoju na wyspie Irlandii".

Umowa handlowa z USA jest dla Wielkiej Brytanii jednym z głównych priorytetów po wyjściu z Unii Europejskiej.

W odpowiedzi na krytykę z USA, występujący dzisiaj w telewizji Sky News minister zdrowia Edward Argar stwierdził, że porozumienie pokojowe z 1998 r. nie jest zagrożone.

Czytaj więcej:

USA ostrzegają Wielką Brytanię przed łamaniem umowy o Brexicie

UE oskarża Wielką Brytanię o złamanie umowy ws. Brexitu

Brexit: Brytyjscy posłowie wstępnie poparli kontrowersyjny projekt ustawy

    Komentarze
    • Mark111
      17 września, 17:46

      Biden mówi : szach

    • Przemko
      17 września, 21:14

      Zagrywka pod miliony irlandzkich wyborców. Nic więcej.

    • Dzdzownica
      19 września, 09:56

      Przecież Biden nie jest prezydentem i chyba nim nie zostanie, więc gadać to sobie może. Putinowi zależy, żeby to Trump wygrał a nie jakiś koleś, co macha do ludzi, których nie ma.

    • Estrela82
      19 września, 10:39

      Raczej wybory wygra Trump, niedużą różnicą. Będziemy mieli oś Trump-Johnson-Putin. Będą grali w celu osłabienia UE. Makrela niedługo ma odejść! A Macron sam g.... zrobi!

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 20.10.2020
    GBP 5.045 złEUR 4.587 złUSD 3.893 złCHF 4.281 zł

    Sport


    Sport

    Reklama

    Brexit - Najważniejsze wiadomości