Menu

BBC: Pięć głównych wniosków, jak sobie poradzić z pandemią

BBC: Pięć głównych wniosków, jak sobie poradzić z pandemią
Jednym z najważniejszych kroków, jak zauważa BBC, jest izolacja jednostek i unikanie kontaktów społecznych. (Fot. Getty Images)
Z dotychczasowego przebiegu pandemii wywołanej przez koronawirusa płynie 5 głównych wniosków, jak można sobie z nią poradzić - informuje specjalny raport BBC. Ważne są: ogólna izolacja społeczna, częste testowanie na obecność wirusa, wykrywanie jak najwięcej zakażonych, kwarantanna i rzetelne informowanie opinii publicznej.
Reklama

Raport redakcyjny podkreśla, że przede wszystkim trzeba poważnie potraktować zagrożenie, jakie stwarza pandemia Covid-19 - i podjąć odpowiednie kroki wyprzedzające. Takie działania podjęły kraje azjatyckie, głównie Korea Południowa, Singapur, Hongkong oraz Tajwan.

"Szansę na to straciły natomiast takie kraje, jak Wielka Brytania i USA" – podkreśla prof. Tikki Pangestu, były dyrektor ds. polityki badawczej Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Jego zdaniem, obydwa państwa miały co najmniej dwa miesiące na podjęcie działań wyprzedzających epidemię, ale założono, że "Chiny są daleko i nic poważnego nie powinni się zdarzyć".

Wniosek drugi – według BBC - jest taki, że trzeba wykonywać jak najwięcej testów na obecność SARS-CoV-2. Zdaniem prof. Pangestu, intensywne testowanie to "największy priorytet". Dodaje też, że najważniejsze jednak jest testowanie osób z objawami, które nie koniecznie trzeba hospitalizować, ale mogą zakażać innych.

Testowanie - stwierdza specjalista – jest niewystarczające, jeśli po wykryciu osób zakażonych nie będzie się śledzić i wykrywać tych, którzy się z nimi kontaktowali i mogli zostać zainfekowani, przenosząc patogen na kolejnych ludzi. Takie osoby trzeba poddać badaniom i kwarantannie, by chronić resztę społeczeństwa. To trzeci wniosek.

Jak oceniono, sytuacja w wielu regionach mogłaby wyglądać inaczej, gdyby zagrożenie potraktowano bardzo poważnie w momencie, gdy było niewielkie. (Fot. Getty Images)

Czwarty wniosek: należy wdrożyć w całym kraju lub w poszczególnych najbardziej zagrożonych regionach izolację społeczną. To jedna z najskuteczniejszych metod powstrzymania rozwoju epidemii. Wdrożyć ją należy odpowiednio wcześnie, gdyż wtedy efekty będą największe. Chodzi o to, że wiele osób może być zarażonych, ale nie odczuwa żadnych poważniejszych dolegliwości i przenosi zakażenie na innych. W 80 proc. przypadków Covid-19 przebiega łagodnie lub jedynie z umiarkowanymi dolegliwościami.

Takie działania w Wuhan w Chinach, gdzie wybuchła epidemia, podjęto z pewnym opóźnieniem, ale jak już wdrożono - to w sposób drastyczny. Po dwóch miesiącach epidemię zatrzymano. W Europie zbyt późno wprowadzono społeczną izolację we Włoszech i Hiszpanii. We Włoszech zwlekano tak długo, aż doszło do znacznej liczby zakażeń i konieczne były drastyczne ograniczenia, jak całkowity zakaz poruszania się ludności.

Piąty wniosek dotyczy tego, że opinię publiczną trzeba dokładnie informować o sytuacji epidemicznej i podejmowanych przez władze działaniach. Zdaniem prof. Pangestu, ważne jest, by przekonywać, że podjęte działania poparte są dowodami naukowymi. Pozwala to uniknąć paniki, a jedocześnie przekonać społeczeństwo do stosowania się do podjętych zaleceń.

Władze w Chinach krytykowano głównie za to, że zbyt późno poinformowały o zagrożeniu (zabroniono o tym mówić nawet lekarzom). W efekcie trzeba było zamknąć całą prowincję Hubei z głównym miastem Wuhan.

Wybuch epidemii w UK doprowadził m.in. do zamknięcia pubów, które są symbolem Wielkiej Brytanii. (Fot. Getty Images)

Karin Huster z organizacji Lekarze bez Granic zwraca uwagę, że mieszkańcy Azji, szczególnie Hongkongu wyróżniają się dużą odpowiedzialnością za całą społeczność. Nauczyli się tego w 2003 r., gdy wybuchła epidemia wywołana przez wirusa SARS. Objawia się to n.in. tym, że wiele osób używa masek ochronnych.

Opinie ekspertów w tej sprawie są jednak podzielone. Zgodnie uznają oni, że noszenie maski jest mniej skuteczne, niż odpowiednie mycie rąk. A ponieważ w czasach pandemii masek brakuje, lepiej jest pozostawić je pracownikom służby zdrowia.

Prof. Benjamin Cowling z Uniwersytetu w Hongkongu przyznaje, że rola masek jest ograniczona, jednak gdy używają ich wszyscy, jest to pomocne - podobnie jak inne działania, takie jak mycie rąk. Przy okazji chroni przed zakażeniem również pracowników służby zdrowia.

Czytaj więcej:

Johnson: Jeśli nie będziemy działać, służba zdrowia zostanie przytłoczona

Służba zdrowia wzywa narażonych na koronawirusa do pozostania w domach

Media w UK: Najmłodsza dotąd ofiara koronawirusa miała 18 lat

    Komentarze
    • Londynczyk
      24 marca, 10:20

      To wszysdko bzdura i nie ma sie co oklamywac bo wszysdcy beda musieli przejsc ta chorobe wirus to nie ptaszek w kladce on jest juz wszedzie a izolowanie ludzi to tylko opuznianie choroby . Obozy Rzadzace jak zwykle tylko sieja propagande i oklamuja ludzi bo na dzien dzisiejszy nie maja pojecia jak wyleczyc ta chorobe.

    • Antypolak
      24 marca, 22:36

      Londyńczyku prosty .
      Chodzi o to , by choroba rozprzestrzeniala sie powoli, bo wydajnosc szpitali jest ograniczona jak Twoje myslenie.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 03.04.2020
    GBP 5.216 złEUR 4.579 złUSD 4.240 złCHF 4.340 zł

    Sport


    Reklama