Menu

Anglia: Tysiące pacjentów umiera w oczekiwaniu na szpitalne łóżko

Anglia: Tysiące pacjentów umiera w oczekiwaniu na szpitalne łóżko
Z powodu długiego oczekiwania na przyjęcie w A&E od 2016 roku zanotowano 5 449 zgonów. (Fot. Getty Images)
Raport na temat sytuacji pacjentów w szpitalnych izbach przyjęć stwierdza, że z powodu długiego oczekiwania na przyjęcie w A&E od 2016 roku zanotowano 5 449 zgonów - alarmuje 'The Guardian'.
Reklama

Statystyki wymienione w raporcie dotyczą wyłącznie zgonów, których przyczyną jest długi okres oczekiwania na konsultację lekarską. Stowarzyszenie Pacjentów nazwało sytuację "szokującą i bardzo niepokojącą" i obwiniło za ten stan poważne niedofinansowanie NHS.

Wnioski opracowano na podstawie formularza, jaki otrzymało ponad cztery miliony pacjentów korzystających z pogotowia ratunkowego w Anglii w ciągu ostatnich trzech lat.

Badania przeprowadzone przez dr. Chrisa Moultona i dr. Cliffa Manna wykazały, że 960 z 79 218 pacjentów, których czas oczekiwania na przyjęcie wyniósł około sześciu godzin, zmarło bezpośrednio w wyniku opóźnienia. Wyciągnęli z tego wniosek, że co 83. osoba czekająca na pomoc lekarską umrze, zanim doczeka konsultacji.

Według badań, które nie zostały jeszcze opublikowane, 855 osób zmarło w ciągu ostatnich trzech lat w wyniku oczekiwania na ratunek około siedmiu godzin, a 636 - ponieważ opóźnienie wyniosło prawie 11 godzin.

Lekarze doszli do wniosku, że zgony były spowodowane wyłącznie długością oczekiwania, a nie stanem pacjenta.

To pierwsze na świecie badanie, w którym powiązano ryzyko śmierci pacjentów oczekujących na wózku szpitalnym z długością czasu oczekiwania na przyjęcie na oddział i konsultację lekarską. (Fot. Getty Images)

Według najnowszych danych, w październiku 2019 r. aż 80 092 pacjentów spędziło ponad cztery godziny w korytarzu A&E. Wynik ten oznacza, że opóźnienia mogą być powodem nawet setek zgonów każdego miesiąca.

"Lekarze pogotowia ostrzegają, że opóźnienia na oddziałach ratunkowych grożą poważnymi konsekwencjami dla stanu pacjentów i należy ich unikać za wszelką cenę" - zaznaczył dr Moulton, który jest także konsultantem A&E i byłym wiceprezesem Royal College of Emergency Medicine (RCEM). Doktor Mann, który jest współautorem badań, jest byłym prezesem RCEM.

"Powodem jest poważne niedofinansowanie NHS i opieki społecznej oraz brak łóżek szpitalnych. Jest to sytuacja, której nie można dłużej lekceważyć. Analiza wykazała, że im dłużej pacjenci muszą czekać, tym bardziej zagrożone jest ich życie" - dodał dr Moulton.

"The Guardian" ujawnił w zeszłym miesiącu, że szpitale w Anglii mają najmniejszą liczbę łóżek w historii. "Te wyniki są szokujące i bardzo niepokojące. Pacjenci odczuwają tragiczne konsekwencje związane z czasem oczekiwania na pomoc i dyskomfort związany z czasem spędzonym na szpitalnym wózku na korytarzu" - zauważył John Kell ze Stowarzyszenia Pacjentów.

Według statystyk, umrze jedna na 31 osób trzymanych na wózku przez dziewięć godzin. Umrze także jeden na 30 pacjentów, których przyjęcie jest opóźnione o 11 godzin.

"Dziesięciolecia cięć budżetowych na opiekę społeczną i personel medyczny spowodowały, że szpitale pękają w szwach. Pacjenci cierpią, a ich życie jest zagrożone" - ostrzegają specjaliści. (Fot. Getty Images)

"Należy zmusić NHS do zrobienia wszystkiego co możliwe, by zminimalizować czas oczekiwania w związku z nadejściem zimy" - zaznaczył Moulton.

Obaj specjaliści podzielili się wynikami swoich badań z lekarzami pogotowia i kierownikami szpitali. "Wyniki te obciążąją rządy torysów. Dziesięciolecia cięć budżetowych na opiekę społeczną i personel medyczny spowodowały, że szpitale pękają w szwach. Pacjenci cierpią, a ich życie jest zagrożone" - dodali lekarze.

"Wyniki tych badań powinny uświadomić zagrożenia w niektórych szpitalach. Ryzyko będzie się utrzymywać, dopóki przeludnione szpitale nie będą miały dostępnej wystarczającej liczby łóżek i personelu" - podkreślił Dr Nick Scriven, były prezes Society for Acute Medicine.

"Najnowsze oficjalne dane pokazują, że prawdopodobieństwo zgonu w przypadku przyjęcia do szpitala jest niższe niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich pięciu lat i to mimo że pacjenci są coraz starsi i bardziej chorzy" - poinformował rzecznik NHS.

Lekarze obawiają się również, że zagrożeni są pacjenci, którzy oczekują na przyjęcie do szpitala w karetkach pogotowia. W zeszłym tygodniu mężczyzna doznał zawału serca i zmarł po godzinie oczekiwania w karetce pogotowia przed szpitalem Royal Worcestershire.

Czytaj więcej:

Części Anglii "z większą umieralnością niż Turcja czy Polska"

WHO alarmuje: Gwałtowny wzrost zachorowań na odrę

Amazon dostał za darmo informacje o NHS

    Komentarze
    • Koza
      11 grudnia 2019, 22:26

      Witam.Wiem coś na ten temat sama czekałam 6 godzin i nic nie zrobili wysłali mnie do domu z bólem żołądka i brzucha.

    • Ja ebie
      12 grudnia 2019, 01:14

      Zalezy jaki szpital jaki rejon bylem z synem w jednym szpitalu 4 godziny czekania i nic nam nie powiedzieli pojechalismy do innego 30 minut czekania dostalismy lozko osobny pokoj badania moczu krwi serca osluch klatki sprawdzenie gardla itp bylem w szoku do tego darmowe leki i obsluga bardzo mila

    • Do do ja ebie
      12 grudnia 2019, 08:36

      w Polsce dostaniesz to samo natomiast w Polsce jest łatwiej i szybciej tylko podczas świąt jest dłużej i zawsze możesz iść prywatnie, a tu nie.Ten twój szpital był jakiś wyjątkowy takich nie ma aby ci cokolwiek zrobili jakieś badania musi być skierowanie od gp także nie zgadzam się z tobą uważam ze wymyślasz i piszesz nieprawdę

    • Wojciech
      12 grudnia 2019, 17:40

      Tak, to prawda ale nie mozna zganiac wszystkiego na sluzbe szpitalna. 9 z 10 pacjentow nie potrzebnie tam sie udaje. Przychodza na AE bo maja biegunke albo goraczke 37 stopni, wiem bo pracuje w szpitalu. W Polsce to by im powiedzieli zeby dupy nie zawracali,

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 23.01.2020
    GBP 5.031 złEUR 4.246 złUSD 3.831 złCHF 3.954 zł

    Sport


    Reklama