Menu

Ambasador Rosji: Stosunki z Polską są najgorsze od końca II wojny światowej

Ambasador Rosji: Stosunki z Polską są najgorsze od końca II wojny światowej
Andriejew: "Rosja ma wielką historię narodu zwycięzcy i absolutnie nie ma powodu jej z nikim uzgadniać". (Fot. Twitter/@tassagency_en)
Stosunki Rosji i Polski są teraz najgorsze w całym okresie od zakończenia II wojny światowej - ocenił ambasador Rosji w Warszawie Siergiej Andriejew w opublikowanym dzisiaj wywiadzie dla rosyjskiego portalu RBK.

RBK zaznacza, iż publikuje rozmowę "na tle najostrzejszego kryzysu w relacjach rosyjsko-polskich w ostatnich latach" i że "od końca ubiegłego roku przedstawiciele Rosji i Polski prowadzą zaoczny spór historyczny". Zdaniem portalu, stosunki te zaostrzyły się po przyjęciu jesienią zeszłego roku przez Parlament Europejski rezolucji dotyczącej 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Ambasador Andriejew, komentując spory o historię z Polską, zarzucił oponentom Rosji, iż "uważają, że skoro relacje z Rosją są teraz złe, to należy również jej rolę w historii malować wyłącznie w sposób negatywny". Celem tych działań jest - jego zdaniem - "osłabienie pozycji współczesnej Rosji" na arenie międzynarodowej.

Dyplomata oznajmił, iż "decydująca rola Związku Radzieckiego w zwycięstwie nad faszyzmem" w II wojnie światowej ma "jak najbardziej bezpośrednie odniesienie do współczesności".

RBK: "Od końca ubiegłego roku przedstawiciele Rosji i Polski prowadzą zaoczny spór historyczny". (Fot. Getty Images)

"Cały powojenny system stosunków międzynarodowych, prawa międzynarodowego, oparty na statucie ONZ, został ukształtowany na fundamencie rezultatów II wojny światowej. Związek Radziecki zgodnie z prawem zajął w tym systemie miejsce jednego z głównych państw zwycięzców i Rosja odziedziczyła to miejsce jako państwo będące kontynuatorem ZSRR" - podkreślił Andriejew.

"Historię, jak wiadomo, piszą zwycięzcy. W II wojnie światowej zwyciężył przede wszystkim Związek Radziecki, a także ci - i tylko ci - którzy wtedy byli po naszej stronie. Jeśli ktoś teraz zalicza siebie do naszych przeciwników w tej wojnie, to będzie wiecznie przegranym, zarówno w realnej historii, jak i w sporach historycznych" - ocenił ambasador.

Zapewnił, że "Rosja ma wielką historię narodu zwycięzcy i absolutnie nie ma powodu jej z nikim uzgadniać". Według Andriejewa, "można - jeśli partnerzy zachowują się przyzwoicie - nie przypominać im po raz kolejny o nieprzyjemnych kartach ich własnej historii i zawsze można we wspólnej przeszłości znaleźć to, co nas łączy".

Jako "bezsensowne" dyplomata ocenił ewentualne wznowienie działalności dwustronnej Grupy do Spraw Trudnych, oznajmiając, że takich planów "absolutnie teraz nie ma". Zdaniem Andriejewa, dyskusje o sprawach historycznych między Rosją i Polską sprowadzały się do "powtarzających się prób strony polskiej skłonienia nas do uznania jej słuszności i wszelkich możliwych przewinień wobec Polski".

Ambasador: "W II wojnie światowej zwyciężył przede wszystkim Związek Radziecki". (Fot. Getty Images)

"W obecnej sytuacji - po masowym demontowaniu w Polsce pomników radzieckich żołnierzy-wyzwolicieli, gdy negowany jest sam fakt wyzwolenia Polski przez Armię Czerwoną, nie mamy po prostu żadnej wspólnej płaszczyzny do omawiania tematów historycznych w ramach dialogu politycznego" - uznał dyplomata.

Andriejew, który wykonuje misję w Warszawie od 2014 roku, przyznał, że do 2014 roku relacje rosyjsko-polskie były "mniej więcej przyzwoite". Zapewnił, że wtedy Rosja "uczciwie starała się poszukiwać kompromisów" ze stroną polską w sprawach historycznych. W kwestiach zasadniczych strony się nie zgadzały, ale - jak zauważył - starały się nie zaostrzać polemiki.

"Jednak po 2014 roku, kiedy relacje raptownie się pogorszyły i kiedy mitotwórstwo historyczne naszych oponentów zaczęło przekraczać wszelkie możliwe granice, w Rosji postanowiono wreszcie, że trzeba nazywać rzeczy po imieniu" - podsumował Andriejew.

Czytaj więcej:

Izraelski dziennik: W prawdziwej polityce Putin jest ważniejszy od Polski

Duda w "Financial Times": Putin rozsiewa historyczne kłamstwa

"The Times": Putin nie ma racji umniejszając wkład Polski

Politico: "Macron rozdarty między Polską a Putinem"

Ambasador RP w Niemczech: Rosja najbardziej skorzystała na wyniku II wojny światowej

Szef rosyjskiego wywiadu: Polska "milczącym wspólnikiem" Niemiec przed II wojną

    Komentarze
    • Andre
      18 lutego, 11:29

      A byly najlepsze jak nasze zaklady w Stalowej woli okradaliscie zlodzieje wszystko bylo wywozone fo was.

    • Dobre to
      18 lutego, 12:28

      Rosja "uczciwie starała się poszukiwać kompromisów" ze stroną polską w sprawach historycznych.

    • Arezo
      18 lutego, 14:09

      W Polsce amerykańską propaganda Rusofobi lasuje umysly calemu spoleczenstwu.
      Zamiast utrzymywać dobrosasiedzkie kontakty.

    • Oyy
      18 lutego, 14:38

      Może już czas wrócić do Moskwy

    • Vistula
      18 lutego, 15:06

      Dobrosasiedzkie kontakty takie jak ma z ruskimi Gruzja i Ukraina... hmmm. Mozna? Mozna. Wystarczy tylko chciec (albo I nie chciec), a kontakty beda nie tylko dobrosasiedzkie. Beda wrecz wspaniale I duzo turystow w zielonych mundurkach bedzie na naszym terenie. Niemcy I Francja tez maja stosunki dobrosasiedzkie z Rosja, Szczegolnie Nimcy, prawie takie jak przez miedze...

    • Obserwator
      18 lutego, 16:40

      Dopiero,gdy pan zaczął pełnić funkcję to to zauważył? Mnie jeszcze dziwi fakt,że w tym wszystkim jeszcze węgiel od was ściąga polska

    • Sowulec
      18 lutego, 17:45

      Bardzo dobrze ruski klownie. Skoro są najgorsze to znaczy, że idziemy w odpowoednim kierunku, wam w niesmak, co? Z Tuskiem dobrze się dilowało?

    • Lukasz
      18 lutego, 22:50

      Po wyzwoleniu Rosja powinna wyjść z Polski przeprosić. wystawić rachunek za straty . i prosić o wybaczenie rodziny zabitych przez nkwd .

    • Polak
      19 lutego, 07:24

      Rewelacyjne stosunki miliśmy w latach 1920-1939. Oby te stosunki wróciły.

    • Głuchy
      19 lutego, 11:53

      Rosja nie wygrała wojny 2 światowej i nikt nie wygrał bo wszyscy przegraliśmy taka prawda przegraliśmy też z klamstwem
      Rosja jest uparta bo chce być wielka tym bardziej jest malutka

    • Kit
      19 lutego, 19:54

      Zwiazek...urewski nigdy nie był jedynym głównym zwycięzca WWII tylko sprzymierzonym aliantem do 1945,któremu wysyłano cały czas prezenty z USA i GB, bo jak Sralin dostał kopa w dupe od swego cwela Szitlera to się posral. Takie pakty zdradzieckie tchórze podpisali a dziś zasranych zwycięzców morderców udają



    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 03.04.2020
    GBP 5.216 złEUR 4.579 złUSD 4.240 złCHF 4.340 zł

    Sport