"The Times": Właściciele Manchesteru City chcą Messiego na 10 lat

Zdobywca rekordowej liczby sześciu Złotych Piłek dla najlepszego gracza roku na świecie już tego lata chciał odejść z Barcelony. Wszystkie drogi zdawały się prowadzić do Manchesteru City, m.in. dlatego, że drużynę prowadzi Hiszpan Josep Guardiola, który pracował wcześniej z Messim w "Dumie Katalonii". Transfer okazał się jednak niemożliwy do przeprowadzenia, ponieważ nie dało się zerwać kontraktu piłkarza z wicemistrzem Hiszpanii.
Według "The Times", CFG w dalszym ciągu stara się ściągnąć Argentyńczyka na Wyspy, a dowodem na to miało być m.in. przedłużenie umowy z Guardiolą w ubiegłym tygodniu. Oficjalną ofertę CFG będzie mogła złożyć najwcześniej 1 stycznia, kiedy otwarte zostanie zimowe okienko transferowe.
Najprawdopodobniej wstrzyma się jednak do następnego lata, bo 30 czerwca kończy się kontrakt Messiego z Barceloną. Tak czy inaczej dziennik podaje, że plan jest już gotowy.
Zakłada on, że Messi miałby przez kilka sezonów bronić barw Manchesteru City, a później mógłby przenieść się do dowolnego innego klubu zarządzanego przez CFG - np. New York City, Melbourne City lub Yokohama Marinos. Po zakończeniu kariery, przez pozostały okres przewidziany w kontrakcie, Argentyńczyk przyjąłby rolę światowego ambasadora CFG.
Messi jest zawodnikiem Barcelony od początku seniorskiej kariery. Zadebiutował w 2004 roku i pobił wiele rekordów, m.in. został najskuteczniejszym w historii strzelcem klubu i hiszpańskiej ekstraklasy.
Zamiar odejścia zakomunikował "Dumie Katalonii" po nieudanym sezonie 2019/20, który zespół zakończył bez żadnego trofeum.
Czytaj więcej:
Messi chce zakończyć spór z “Barcą”, wezwał do zjednoczenia
Messi: "Jestem zmęczony obwinianiem mnie o całe zło w Barcelonie"
Atletico pokonało pogrążoną w kryzysie Barcelonę