Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Śmierć Jo Cox: Kampanie wstrzymane, Cameron odwołuje wizytę w Gibraltarze

Śmierć Jo Cox: Kampanie wstrzymane, Cameron odwołuje wizytę w Gibraltarze
Jo Cox została postrzelona i zaatakowana nożem w miejscowości Birstall w środkowej Anglii; w wyniku odniesionych ran zmarła. (Fot. Getty Images)
W związku z morderstwem posłanki Partii Pracy Jo Cox brytyjski premier David Cameron odwołał wczoraj wystąpienie w Gibraltarze w ramach kampanii przeciwko Brexitowi, a przeciwnicy i zwolennicy wyjścia kraju z UE zawiesili kampanie do końca dnia.
Reklama

"Dobrze, że działalność w ramach obu kampanii została wstrzymana po strasznym ataku na Jo Cox" - napisał Cameron na Twitterze, komentując decyzje przedstawicieli kampanii "Britain Stronger in Europe" oraz "Vote Leave".

Dodał, że wbrew wcześniejszym planom on sam nie pojawi się w Gibraltarze, brytyjskiej enklawie na południu Półwyspu Iberyjskiego, gdzie miał nakłaniać mieszkańców do głosowania przeciw Brexitowi. Wcześniej przeciwko wizycie brytyjskiego premiera w tym miejscu - pierwszej od 1968 roku - protestował Mariano Rajoy, szef rządu Hiszpanii, która rości sobie prawa do tego niewielkiego półwyspu.

Zdecydowana większość mieszkańców Gibraltaru, który obecnie utrzymuje się głównie z turystyki, jest przeciwna wyjściu z UE, choć jednocześnie pragną oni pozostać obywatelami brytyjskimi. W przypadku Brexitu Gibraltar przestałby być częścią UE, a zatem jego mieszkańcom trudniej byłoby jeździć do Hiszpanii; zostaliby też odcięci od wspólnego unijnego rynku.

Jo Cox została postrzelona i zaatakowana nożem w miejscowości Birstall w środkowej Anglii; w wyniku odniesionych ran zmarła. Motywy zabójstwa nie są jeszcze znane. Według niepotwierdzonych doniesień napastnik krzyczał "Britain First" (przede wszystkim Wielka Brytania), co interpretowane jest jako apel o poszanowanie interesów kraju lub odwołanie do pozaparlamentarnej partii nacjonalistycznej o tej samej nazwie. Sky News podała, powołując się na relacje świadków, że posłanka została zaatakowana, gdy próbowała przerwać bójkę uliczną między dwoma mężczyznami.

Policja potwierdziła, że w związku z tym incydentem aresztowano 52-letniego mężczyznę. Lekkie obrażenia odniosła też inna osoba.

41-letnia laburzystowska posłanka miała opinię bardzo aktywnej parlamentarzystki - działała na rzecz praw kobiet i cywilnych ofiar konfliktów, krytykowała m.in. interwencję Wielkiej Brytanii w Syrii i uchodziła za zadeklarowaną zwolenniczkę pozostania Wielkiej Brytanii w UE.

Akty przemocy wobec polityków należą w Wielkiej Brytanii do rzadkości - przypomina agencja AP. Ostatni atak miał miejsce w 2010 roku; poseł laburzystów i były minister Stephen Timms został dźgnięty w brzuch w swoim londyńskim biurze przez studenta, który miał politykowi za złe poparcie dla wojny w Iraku. W 2000 roku lokalny wyborca na zachodzie Anglii ciężko ranił samurajskim mieczem posła Nigela Jonesa i zabił jego asystenta Andrew Penningtona.

W referendum 23 czerwca Brytyjczycy zdecydują, czy ich kraj pozostanie w Unii Europejskiej, czy też ją opuści. Dwa sondaże opublikowane w czwartek wskazują na zwycięstwo zwolenników Brexitu.

 

    Komentarze


    • Mirek London
      17 czerwca 2016, 11:04

      Panie Ulanowski - mieszkam w Londynie i znam swietnego lekarza psychiatre, po znajomosci moge zalatwic panu przyjecie poza kolejnoscia bo to dosc ostry przypadek !

    • Ona
      17 czerwca 2016, 14:16

      Dejwid pali cię ogień pod kopytkami ?

    • David Londyn
      17 czerwca 2016, 16:27

      Panie Mirek Londyn - mieszkam rowniez w Londynie od wielu lat. Pewnie duzo wiecej niz Pan i wielu Polakow przybylych po 2005 roku. Wiec znam wielu wspanialych psychiatrow i psychologow oraz moge polecic Panu Mirku wiele wspanialych zamknietych szpitali i klinik psychiatrycznych. Pan Tomasz ma wiele racji , ale trzeba troche tu przezyc aby cos zrozumiec. Pana zachowanie i komentarz odzwierciedla smarkacza ktory cos gdzies uslyszal i chce teraz zablysnac.Zalosny Pan jest Mirku-Londyn

    • Do Tomasz Ulanowski-Kowal
      17 czerwca 2016, 16:43

      Wielka Brytania jest jednym z państw założycielskich. Przestań ciągle powtarzać ze nie powinni przyjmować Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Zastanów się zanim coś napiszesz bo aż zal to czytać. Lubie czytać komentarze Polaków, szanuje opinie innych osób, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam ale Ty to już przeginasz

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 15.02.2019
    GBP 4.910 złEUR 4.324 złUSD 3.833 złCHF 3.808 zł

    Sport


    Reklama