Polskie mięso w supermarketach w UK. Jest apel o bojkot

Zrzeszenie rolników Ulster Farmers' Union, powołując się na dane organizacji ABP, oszacowało, że w sumie "podstępnie" kupiono 18 kontenerów mięsa z Polski.
Portal Farming UK ocenia, że producenci wołowiny "słusznie się wściekają", ponieważ na rynku panuje obecnie trudna sytuacja, a sprowadzanie taniego mięsa dodatkowo ją pogarsza.
Farming UK donosi, że część branży hodowlanej w Polsce jest obecnie przedmiotem śledztwa ze strony Komisji Europejskiej, co ma związek z obawami o odpowiednie warunki higieniczne w niektórych polskich gospodarstwach.
Absolutely unbelievable @sainsburys, you obviously don't respect or value your customers at all, to source your beef from Poland, when there is much higher quality beef right here in abundance! YOU demand higher welfare, YOU demand traceability, we jump to it, you jump ship!
— A Welsh Gremlin. (@gremlin100) April 4, 2020
"To bardzo samolubne. Nie ma tu żadnego uzasadnienia, poza chęcią szybkiego zysku" - ocenił szef Ulster Farmers' Union, krytykując supermarkety Asda i Sainsbury's.
"Hodowcy w Wielkiej Brytanii i Irlandii ciężko pracują, aby łańcuch dostaw nie został zakłócony w tych trudnych czasach. Udaje im się to i na rynek trafia sporo mięsa. Oni natomiast (supermarkety - przyp.red.) usuwają naszych rolników w cień, aby obniżyć ceny" - wskazał.
Zrzeszenie zamierza teraz walczyć o to, aby publicznie wymieniać z nazwy firmy, które kupiły tańsze mięso z Polski. Jednocześnie zaapelowano do klientów, aby zaopatrywali się jedynie w lokalne mięso, nie dając się skusić niższą ceną.
@sainsburys in a time when u should be supporting our country & their producers, you’re importing from Poland.This picture was taken today, in Northumberland,a county filled with splendid beef @piersmorgan can u support the farmers to have British beef stocked in British stores? pic.twitter.com/DHnhD0BiTv
— Victoria Bell (@vicksbell) April 4, 2020
Również sami Brytyjczycy w mediach społecznościowych nie szczędzą słów krytyki supermarketom za próby sprowadzania taniego mięsa spoza Wielkiej Brytanii. Zarzuty te zaczęła wykorzystywać już m.in. Partia Brexitu Nigela Farage'a, która oceniła, iż "nikt nie kupowałby takich produktów, gdyby nie 4 mln imigrantów z UE na Wyspach".
Czytaj więcej:
Brytyjskie ministerstwo zapewnia: Nie będzie chlorowanego kurczaka w UK
"Brexit może negatywnie wpłynąć na polski eksport żywności"
M&S wprowadza paczki z podstawowymi produktami. Co znajdziemy w środku?