Menu

Ponad 5 mln mieszkańców UK z "głodową" stawką godzinową

Ponad 5 mln mieszkańców UK z "głodową" stawką godzinową
Problem ubóstwa osób pracujących wciąż jest zauważalny, choć jego skala się zmniejsza. (Fot. Getty Images)
Liczba osób, zarabiających pensje 'poniżej progu ubóstwa', spadła do najniższego poziomu od 7 lat - wynika z najnowszej analizy firmy konsultingowej KPMG. Eksperci zauważyli jednak, że ponad 5 mln osób wciąż zarabia 'głodowe' stawki, które nie pozwalają na utrzymanie się.
Reklama

Według oficjalnych badań, w ubiegłym roku 22 proc. firm zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii płaciło swoim pracownikom mniej niż £10,55 za godzinę w Londynie i £9 poza brytyjską stolicą. Stawki te uchodzą za "minimum", które pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb. 

Eksperci odnotowali pozytywny trend spadkowy firm, które płacą "głodowe" stawki - w tym roku ich liczba spadła do 20 proc.

Zdaniem analityków, problem jest jednak wciąż zbyt duży, zwłaszcza w skali całego kraju. 20 proc. firm przekłada się bowiem na 5,19 mln zatrudnionych osób - w ubiegłym roku było to 5,75 mln.

Godzinowa płaca minimalna, ustalona przez rząd, wynosi obecnie £8,21 za godzinę, ale nie odzwierciedla ona realnych kosztów życia, dlatego większość firm w Wielkiej Brytanii korzysta ze stawki Living Wage, która wynosi £10,55 w Londynie i £9 poza Londynem. 

Stawki mniejsze niż 10,55 funtów w Londynie i 9 funtów poza stolicą nie pozwalają na pokrycie podstawowych potrzeb i uchodzą za próg ubóstwa. (Fot. Getty Images)

Rozbieżność w stawkach dostrzegł m.in. sam brytyjski rząd. Zarówno torysi, jak i laburzyści zapowiedzieli, że stawka minimalna wzrośnie w najbliższych latach do ponad 10 funtów za godzinę, a w Wielkiej Brytanii "zniknie zjawisko niskiego opłacania pracowników". Laburzyści chcą tego dokonać do 2020 r., a torysi - do 2024 r.

Niektórzy politycy idą w deklaracjach jeszcze dalej, sugerując, że "Wielką Brytanię stać na to, aby zaoferować najwyższą płacę minimalną na świecie". Tego rodzaju polityczne manifesty są jednak szybko studzone przez ekonomistów i organizacje pracownicze.

Do wyników badania odniosła się Katherine Chapman, dyrektor organizacji Living Wage Foundation, która co roku wyznacza wysokość stawki Living Wage.

"Wiemy, że nasza praca na rzecz stawki wystarczającej na utrzymanie, miała ogromny wpływ na walkę z ubóstwem pracujących. W ciągu ostatniego roku odnotowaliśmy coraz więcej odpowiedzialnych firm, które zobowiązały się do przestrzegania naszych stawek. Stawka Living Wage jest dobra nie tylko dla pracowników i ich rodzin, ale przynosi mnóstwo korzyści z biznesowego punktu widzenia" - skomentowała.

Coraz więcej pracodawców decyduje się na dobrowolne przestrzeganie stawek Living Wage. (Fot. Getty Images)

Czytaj więcej:

Partia Pracy: £10 za godzinę dla wszystkich w UK

Zarobki na Wyspach najwyższe od 11 lat

Javid: "W Wielkiej Brytanii nie będzie niskich płac"

Podwyżka płacy minimalnej w Irlandii opóźniona przez Brexit

Królowa szuka nowego pracownika. Zarobki będą jednak niewielkie

W UK rekordowo mało pracowników, którzy zarabiają najgorzej

    Komentarze
    • Uk
      6 listopada, 21:42

      Niskie place i wysokie koszty wynajmu mieszkan, tak wyglada poludnie kraju, a na polnocy wcale nie jest lepiej...
      Ten kraj juz sie skonczyl, a lepiej na pewno nie bedzie...Praca za miskie ryzu...

    • Teresa
      6 listopada, 22:38

      Poznaję miasto ze zdjęcia . To Yeovil . Mieszkam tu

    • Ok
      7 listopada, 10:11

      Czyli jakieś 8% Anglików zarabia minimalną. A w Polsce to pewnie będzie 80% pracujących...

    • Emi
      7 listopada, 10:15

      Przeciew to wy sami zrobiliscie z tym krajem, Polacy... Drozyzna i małe płace, kraj sie skończył? Trzeba było sprowadzić jeszcze wiecej ziomków co zgadzałyby sie pracować od rana do nocy nie za miske ryzu a za pół. Tak jak Ukry niszcza polski rynek pracy powodujac, ze pracujacy ludzie to zebracy tak wy Polacy zrobiliscie to Brytyjczykom... Dziwic sie, ze chca Brexit?... Oni nie chca pracowac za miske ryzu i zyc jak zebraki po 20 w jedym domu.

    • Gościu
      7 listopada, 14:39

      Zasada domina, rząd podnosi stawki a firmy ceny i dalej w plecy biednym.

    • Bruno
      8 listopada, 02:53

      Angole w większości by chcieli mieć £20 na godzinę a po pierwszej wypłacie strzała i melanż,ćpanko hulaj dusza,potem do starych na garnek aż jakąś nastepną robotę zalapią ale nieee Polacy im pracę zabierają! Zakłamani i zawistni hipokryci .

    • Czytelnik anonimowy
      8 listopada, 07:05

      EMI dobrze to napisałaś ...u siebie w kraju jesteśmy wilkiem a co dopiero na emigracji niestety porobiło się ale faktycznie pracować najlepiej do 18stej i 15 min przerwy no i oczywiscie za znacznie obniżoną stawkę

    • Wow
      8 listopada, 17:24

      Pozdrowienia z północy!

      Żeby płacić pracowikowi więcej niż minimu to wtpadałoby żeby ten pracownik miał chęci do pracy i jakiekolwiek umiejętności, prowadząc biznes mam 6 pracowników, wszyscy dostają minimum wage (anglicy) gdybym mógł to 4 z nich bym obniżył stawkę o połowę, a pozostałej dwójce dał więcej, ale przez wysoką płace minimalną (dodatkowo małe miasteczko na północy więc nie poszaleję z cenami) wszycy jeszcze długo będą dostawać minimalną. Dodam że ledwo opłacam rachunki a sam zarabiam połowę minimalnej na godzinę średnio w ostatnich bexitowych miesiącach.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 11.12.2019
    GBP 5.080 złEUR 4.285 złUSD 3.866 złCHF 3.926 zł

    Sport


    Reklama