Menu

Wcześniejsze wybory w UK "zabiją Brexit"

Wcześniejsze wybory w UK "zabiją Brexit"
"Następca May nie powinien zwoływać wyborów przed zakończeniem Brexitu". (Fot. Getty Images)
Następca Theresy May na stanowisku premiera nie powinien zwoływać wyborów parlamentarnych, dopóki Brexit nie zostanie zakończony - ostrzegł minister zdrowia, Matt Hancock.
Reklama

Polityk zaznaczył w rozmowie z "Daily Telegraph", że zwołanie wyborów powszechnych zanim Wielka Brytania opuści UE, będzie "katastrofą", ponieważ "ludzie tego nie chcą". "Musimy wziąć odpowiedzialność za realizację wyniku referendum" - dodał poseł Partii Konserwatywnej.

"Kto wie, jakie byłyby wyniki wyborów w tych okolicznościach? Przedwczesne głosowanie nie tylko zagraża Jeremy'emu Corbynowi i Partii Pracy. To również ryzyko całkowitego zabicia Brexitu" - podkreślił minister zdrowia.

Brytyjska premier Theresa May zapowiedziała w czwartek, że przedstawi harmonogram wyboru swojego następcy po głosowaniu nad umową ws. Brexitu, które odbędzie się w tygodniu rozpoczynającym się 3 czerwca. 

Hancock: "Musimy wziąć odpowiedzialność za realizację wyniku referendum". (Fot. Getty Images)

Wielka Brytania miała opuścić Unię 29 marca. Jednak po tym, jak Izba Gmin trzykrotnie odrzuciła umowę May, UE wyraziła zgodę na opóźnienie tego procesu do 31 października. 

To wywołało rozmowy pomiędzy brytyjskim rządem a opozycyjną Partią Pracy, dotyczące sposobów na wyjście z impasu w sprawie Brexitu, ale negocjacje w zeszłym tygodniu załamały się.

Zdaniem Hancocka, obecne okoliczności utrudnią przewidywanie wyniku wyborów przed Brexitem. "To my musimy doprowadzić do Brexitu, a potem możemy iść do przodu" - podkreślił.

Według sondażu YouGov dla "The Times", były szef brytyjskiego MSZ i czołowy lider kampanii na rzecz Brexitu Boris Johnson jest faworytem wśród członków rządzącej Partii Konserwatywnej na stanowisko premiera. Johnson może liczyć na poparcie 39 proc. torysów. Na drugim miejscu z 13 proc. plasuje się były minister ds. Brexitu Dominic Raab.

    Komentarze
    • Hulihan
      20 maja, 10:20

      TO że sie Zjednoczone Królestwo rozleci to brexitowcom za mało? a to kropelka w morzu. Czy nie dociera do nich że Szkocja będzie niepodległym państwem? Walia przebąkuje na razie pod nosem to samo, a Irlandie sie połączą aby uniknąć wojny.

    • Atybrexit
      20 maja, 11:35

      Oddałem głos na lewaków. Wstyd mi. Ale za to może brexitu nie będzie i bede dalej se latał raynerem za dwie dyszki bez wiz

    • Marek
      20 maja, 12:06

      Czyli wyraźnie mówi "w dupie mam opinię społeczeństwa, wiem że ludzie brexitu nie chcą, ale go zrobimy, bo raz udało się nam to stado baranów nabrać, zaglosowali nie wiedząc na co głosują i teraz dla własnych ambicji rozpieprzymy gospodarkę i terytorium UK, bo tak"
      Za taką wypowiedź powinien wylecieć z polityki.

    • Asan
      20 maja, 14:13

      Te Marek, ludzie nadal chcą Brexitu. Nic się nie zmienilo. Zaraz pokażą to wybory do Eurokolchozu. To" ludzie", ktorzy wiedzą, że ich odrzuca w rejestracji seattled nie chcą Brexit. Ci co nie dadzą rady odpowiedzieć na pytanie o karalnosc. Anglicy nie chcą takich. To przez nich jest Brexit. To jest ich państwo i ich Brexit,a nie wasze zachcianki.

    • Dżejm rol
      20 maja, 16:35

      Szanowałem uk bo byłem tam 15 lat. Ale widzę że na głupotę ich społeczeństwa nie ma rady. Więc teraz chce żeby był twardy brexit. Najtwardszy z m możliwych, ból jak tylkiem o granit z 10 pietra. Ja będę oglądał ten cyrk w telexpresie 1200miles away

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 20.11.2019
    GBP 5.008 złEUR 4.292 złUSD 3.879 złCHF 3.913 zł

    Sport


    Reklama