Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Obecność Brytyjczyków po eurowyborach "może zaszkodzić UE"

Obecność Brytyjczyków po eurowyborach "może zaszkodzić UE"
"To będzie grupa rzeczywiście bardzo trudna, z dużą donośnością głosu w Parlamencie Europejskim". (Fot. Getty Images)
Nowa partia pana Farage'a może zdominować delegację brytyjską, a eurodeputowani z UK mogą utrudniać działanie UE po eurowyborach - przewiduje szefowa komisji konstytucyjnej w PE, europosłanka PO Danuta Huebner.
Reklama

Według wczorajszego sondażu YouGov dla dziennika "Times" na nowe eurosceptyczne ugrupowanie byłego lidera Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigela Farage'a, Partię Brexitu, chce zagłosować aż 34 proc. wyborców. Znacząco wyprzedza ono Partię Pracy (16 proc.), Liberalnych Demokratów (15 proc.) i Partię Zielonych (11 proc.). Zgodnie z tym badaniem, rządząca Partia Konserwatywna może liczyć na zaledwie 10 proc. poparcia.

"Nowa partia pana Farage'a może zdominować delegację brytyjską. To będzie grupa rzeczywiście bardzo trudna, z dużą donośnością głosu w Parlamencie Europejskim" - oceniła Huebner, która jest jedynym polskim przedstawicielem w grupie sterującej ds. Brexitu w Parlamencie Europejskim.

Jak zaznaczyła, przedsmak niekonstruktywnego zachowania widać było już podczas ostatniej debaty w PE na temat wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, gdy Farage i jego koledzy partyjni zapowiadali, że będą przeszkadzać, niszczyć i blokować, co tylko się da po eurowyborach.

Huebner jest polskim przedstawicielem w grupie sterującej ds. Brexitu w PE. (Fot. Getty Images)

Choć Zjednoczone Królestwo złożyło wniosek o wystąpienie z UE, faktycznie wyjście jeszcze nie nastąpiło, bo w Izbie Gmin nie ma większości do przegłosowania porozumienia rozwodowego. W efekcie, Brexit jest odłożony do końca października, a Brytyjczycy będą musieli wybrać swoich europosłów. Teoretycznie Brexit może nastąpić wcześniej niż jesienią, ale może równie dobrze dojść do niego później, dlatego nie jest pewne, jak długo przedstawiciele wyborców ze Zjednoczonego Królestwa pozostaną w Parlamencie Europejskim.

W PE jest obawa, że obecność Brytyjczyków po eurowyborach może zaszkodzić w kształtowaniu większości, podziale stanowisk i podejmowaniu pierwszych najważniejszych decyzji. "To może bardzo utrudnić te wszystkie procesy, które będą się wiązały z ukonstytuowaniem się parlamentu" - oceniła Huebner, która w kończącej się kadencji kierowała komisją ds. konstytucyjnych PE. Zaznaczyła jednocześnie, że europosłowie z Wysp Brytyjskich będą pełnoprawnymi członkami Parlamentu Europejskiego.

W PE tuż po oficjalnym notyfikowaniu przez Londyn zamiaru opuszczenia UE pojawiały się głosy, by ograniczyć brytyjskim eurodeputowanym dostęp do funkcji, np. szefowania komisji, jednak nie było do tego żadnej podstawy prawnej.

"W tej chwili jesteśmy w tej samej sytuacji. Nie ma żadnej podstawy prawnej, żeby posłom z Wielkiej Brytanii ograniczyć działanie, ale politycznie sytuacja jest inna. Jest sporo ludzi, którzy myślą o tym, byśmy nie byli blokowani w różnych decyzjach, bo jest strasznie dużo do zrobienia" - wskazała była komisarz.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się od 23-26 maja.

 

    Komentarze


    • Ue
      14 maja, 08:15

      To jest najstarsza demokracja myślę że banda kiboli z Westminster.

    • Rodak
      14 maja, 08:17

      co za ludzie beszczelini nie dosyc ze rozpi...własny kraj to jeszcze tam sie pcha wogóle nie powinni miec prawa głosu skoro chcieli brexitu jak wyjdą bez porozumienia bedą wpierd... ć ten chleb tostowy z asdy

    • Fadel
      14 maja, 08:51

      Remedium: 31 października hard brexit.

    • Ja
      14 maja, 09:56

      Wykopać z UE przy pierwszej okazji na zbity pysk

    • Do Andrzej Milewicz
      14 maja, 14:05

      wizje masz zajebista ,ale mozesz pomazyc Konserwatysci nie zgodza sie na uklad z Partia Pracy ,co do wyjscia to podziekujcie Tuskowi , trzeba bylo sie zgodzic na warunki UK a nie plakac teraz , jeRZEDLUZENIE zeli UK bedzie dalej w Parlamencie EU nikt im nie moze odebrac prawa glosu , MUSZE STWIERDZIC ZE UK TERAZ W PARLAMENCIE BEDZIE JAK WIRUS NA KTORY NIE MA ANTIDOTUM, a przedluzenie Brexitu jest UK na reke bo jak zmini sie Premier to maja prawo renegocjowac umowe i teraz ,zeby sie ich pozbyc Parlament EU bedzie w wiekszym stopniu zmuszony zaakceptowac ich propozycje .nie PATRIOTA

    • Bart
      14 maja, 14:28

      No fajnie świetnie jak panie Andrzeju torebki e kratę czy jednak pan w walizy zainwestuje i koniecznie koszulka Nigelkiem na klacie na pamiątkę

    • Przemko
      14 maja, 19:38

      spokojnie smyki. nie tylko faraż da im do wiwatu (ze swoimi). z LOLandii przyjedzie też silna grupa. marzy mi się usłyszeć jak Grzegorz spokojnym, rzeczowym tonem, piękną polszczyzną masakruje lewactwo w Bruxelce. a jeszcze z Włoch przyjadą w większości eurosceptycy, fhrancuziki też chyba wkurzone na makarona wybiorą anty-establishmentowe partie - a mamy jeszcze wkurzonych Greków, czy innych Portugalczyków. TO BĘDZIE REWELACYJNY PE !

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 23.08.2019
    GBP 4.805 złEUR 4.357 złUSD 3.937 złCHF 3.988 zł

    Sport


    Reklama