Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Arsenal pokonał "Czerwone Diabły". Pierwsza przegrana Solskjaera!

Arsenal pokonał "Czerwone Diabły". Pierwsza przegrana Solskjaera!
Arsenal (60 pkt) awansował na czwarte miejsce w tabeli kosztem Manchesteru United (58 pkt). (Fot. Getty Images)
Arsenal Londyn pokonał u siebie Manchester United 2:0 we wczorajszym meczu 30. kolejki angielskiej ekstraklasy piłkarskiej i wyprzedził go w tabeli.
Reklama

Oba zespoły przystępowały do wczorajszego spotkania w odmiennych nastrojach po swoich występach w europejskich pucharach. Manchester United w środę sensacyjnie wyeliminował z Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain pokonując go na wyjeździe 3:1. Z kolei Arsenal niespodziewanie przegrał na wyjeździe 1:3 z Rennes w Lidze Europejskiej.

Wczoraj "Kanonierzy" objęli prowadzenie w 12. minucie, kiedy Granit Xhaka pokonał bramkarza gości strzałem z dystansu. Błąd przy tej interwencji popełnił David de Gea. W 69. minucie Hiszpan ponownie skapitulował, kiedy z rzutu karnego pokonał go Pierre-Emerick Aubameyang.

Tym samym Arsenal (60 pkt) awansował na czwarte miejsce w tabeli kosztem Manchesteru United (58 pkt).

Wcześniej piłkarze Liverpoolu pokonali przed własną publicznością Burnley 4:2 i powiększyli dorobek do 73 punktów i mają o jeden mniej od prowadzącego i broniącego tytułu Manchesteru City, który w sobotę wygrał z Watfordem 3:1.

Na Anfield po dwie bramki dla gospodarzy zdobyli Brazylijczyk Roberto Firmino i Senegalczyk Sadio Mane. Dla Burnley trafili z kolei Ashley Westwood i Islandczyk Johann Gudmundsson.

Liverpool przegrał w tym sezonie dotychczas tylko jeden ligowy mecz, ale ostatnio przydarzyło mu się kilka remisów, które kosztowały go pozycję lidera. Jeszcze kilka tygodni temu miał nad mistrzem Anglii siedem punktów przewagi, ale "The Citizens" odnieśli sześć zwycięstw z rzędu.

"Wszystko co musimy teraz zrobić, to skoncentrować się na sobie i wygrywać kolejne mecze. Manchester City wygrał dzień wcześniej, więc naszą rolą było profesjonalne wykonanie zadania" - stwierdził Adam Lallana, który wrócił do podstawowego składu "The Reds" po kilku miesiącach.

Oba zespoły w przyszłym tygodniu rywalizować będą w 1/8 finału Ligi Mistrzów. City zmierzy się u siebie z Schalke 04 Gelsenkirchen (w pierwszym meczu mistrz Anglii wygrał 3:2), a "The Reds" zagrają w Monachium z Bayernem (w Liverpoolu było 0:0).

W sobotę zwycięstwa odniosły także drużyny Artura Boruca AFC Bournemouth - nad Huddersfield Town 2:0 - oraz Southampton Jana Bednarka - nad Tottenhamem Hotspur 2:1. Z kolei porażkę poniósł zespół West Ham United, którego bramkarzem jest Łukasz Fabiański. "Młoty" przegrały z Cardiff City 0:2. 

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 20.09.2019
    GBP 4.928 złEUR 4.344 złUSD 3.932 złCHF 3.967 zł

    Sport


    Reklama