Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Alarm na Heathrow. "Dron nad pasem startowym"

Alarm na Heathrow. "Dron nad pasem startowym"
Wśród świadków zajścia są oficerowie policji, którzy przybyli na miejsce po pierwszych doniesieniach o dronie. (Fot. Getty Images)
Londyńska policja wszczęła śledztwo ws. pojawienia się wczoraj drona nad północnym pasem startowym lotniska Heathrow, co doprowadziło do godzinnego zawieszenia odlotów. Jak dodano, otrzymano wsparcie ze strony wojska.
Reklama

W oświadczeniu dla mediów Metropolitan Police zaznaczyło, że wśród świadków zajścia są oficerowie policji, którzy przybyli na miejsce po pierwszych doniesieniach w tej sprawie. Jak zastrzeżono, obecnie prowadzone jest pełne śledztwo, które obejmuje także szczegółowe przeszukania obszaru wokół Heathrow w celu zidentyfikowania ewentualnych podejrzanych.

Dowodzący operacją Stuart Cundy zastrzegł, że "nielegalne używanie dronów na terenie lotniska jest ekstremalnie groźne", a za przestępstwo stworzenia zagrożenia dla samolotu grozi nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Kilkanaście dni temu drony sparaliżowały lotnisko Gatwick. (Fot. Getty Images)

Oficer dodał, że skierowano "znaczące środki, zarówno jeśli chodzi o oficerów i sprzęt, aby monitorować przestrzeń powietrzną wokół Heathrow i szybko wykryć i przerwać wszystkie próby nielegalnych aktywności z użyciem dronów".

Jednocześnie ujawnił, że Metropolitan Police otrzymało wsparcie ze strony wojska, ale zastrzegł, że nie będzie omawiał szczegółów wspólnych działań, bo mogłoby to zaszkodzić ich efektywności.

Wcześniej Heathrow wznowiło odloty samolotów po ponad godzinnej przerwie wywołanej "środkami ostrożności", związanymi z zauważeniem drona latającego nad północnym pasem startowym. Jak podkreślono, podróżni mogą spodziewać się opóźnień.

Do zajścia doszło zaledwie kilkanaście dni po tym, jak w okresie świątecznym doniesienia o pojawiających się dronach sparaliżowały na półtora dnia położone na południu Londynu lotnisko Gatwick, co zakłóciło plany podróży ponad 140 tys. pasażerów.

W ostatnich dniach media informowały, że władze Heathrow zamierzają samodzielnie kupić niezbędny sprzęt pozwalający na uniknięcie podobnych zakłóceń.

Heathrow jest siódmym najczęściej używanym lotniskiem na świecie i największym w Europie, rocznie odprawia około 78 milionów pasażerów.

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.04.2019
    GBP 4.948 złEUR 4.279 złUSD 3.800 złCHF 3.759 zł

    Sport


    Reklama