Cztery na pięć osób w UK doświadczyły przemocy lub nękania w pracy
Związki zawodowe domagają się zwiększonej ochrony pracowników po tym, jak nowe badania ujawniły alarmujący rozmiar przemocy i nadużyć, z jakimi spotykają się oni w miejscu pracy. Obejmowało to napaści fizyczne i groźby, a także molestowanie seksualne.
Problem dotyczy takich sektorów jak edukacja, transport, służba zdrowia, samorządy lokalne i więzienia. Ponad połowa respondentów zgłosiła cotygodniowe lub częstsze incydenty, których sprawcami byli klienci, opinia publiczna, współpracownicy lub przełożeni.
Wciąż jednak wiele osób nie zgłasza tych incydentów, co pozostaje poważnym problemem. Połowa osób, które tego nie zrobiły, uważała, że jest to po prostu "część ich pracy", a jedna na trzy osoby uważała, że ich obawy nie zostaną potraktowane poważnie.
"Nie ma znaczenia, czym się zajmujesz – przemoc w pracy nigdy nie jest jej częścią. Nikt nie powinien iść do pracy z obawą o swoje bezpieczeństwo, ale taka jest rzeczywistość tysięcy naszych kluczowych pracowników na pierwszej linii frontu" - zauważył sekretarz generalny TUC, Paul Nowak.
Jak podkreśliła Ruth Wilkinson z Instytutu Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (Institution of Occupy and Health), zgodnie z przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa i higieny pracy "pracodawcy mają obowiązek chronić pracowników przed przemocą w pracy. Zaczyna się to od oceny ryzyka, uwzględniając zarówno zagrożenia psychiczne, jak i fizyczne".
Jej zdaniem należy też zapewnić szkolenia pracownikom, aby każda osoba wiedziała, jak zgłosić przemoc i uzyskać wsparcie.
Więcej na ten temat można przeczytać w naszym Poradniku w artykule Przemoc w pracy - czym jest i gdzie ją zgłaszać?
Czytaj więcej:
UK: Pierwsza fala reform praw pracowniczych wchodzi w życie, wzmacniając związki zawodowe
Setki tysięcy pracowników NHS w Anglii doświadczyło przemocy i nękania
Reforma praw pracowniczych w UK może zagrozić ponad połowie etatów w handlu





























