Menu

Były sędzia ostrzega: System sądownictwa w Anglii i Walii jest bliski zapaści

Były sędzia ostrzega: System sądownictwa w Anglii i Walii jest bliski zapaści
Sędziowie nie radzą sobie z napływem spraw. Zaległości w sądach rekordowe. (Fot. Getty Images)
System wymiaru sprawiedliwości znajduje się 'na krawędzi załamania', ponieważ zaległości w rozpatrywaniu spraw osiągają bezprecedensowy poziom – zaalarmował autor obszernego raportu. Brian Leveson, emerytowany wysoki rangą sędzia, ostrzegł ministrów, policję i inne instytucje, że nie można rozwiązać tego kryzysu poprzez 'wybieranie i mieszanie' różnych rozwiązań - czytamy na portalu stacji BBC.

W ubiegłym roku, w pierwszym etapie przeglądu, Leveson wezwał do ograniczenia prawa do procesu przed ławą przysięgłych i rozpatrywania wielu przestępstw średniej wagi wyłącznie przez sędziego.

Jego drugi i zarazem końcowy raport zawiera rekomendacje 130 usprawnień zwiększających efektywność – od rozwiązań technicznych po umożliwienie więziennym furgonetkom korzystania z pasów jezdni dla autobusów, aby dotrzymywać terminów stawiennictwa w sądzie na rozprawach.

Dwa raporty zostały zlecone przez ministrów w ramach próby ograniczenia zaległości, które osiągnęły rekordowy poziom jeszcze przed objęciem władzy przez Partię Pracy, jednak od tego czasu nadal się pogłębiają.

We wrześniu ubiegłego roku liczba spraw oczekujących na rozpoznanie przez Crown Court w Anglii i Walii wynosiła 79 619 – dwukrotnie więcej niż przed pandemią.

Prognozy wskazują, że do listopada przyszłego roku liczba ta może sięgnąć 100 000, a niektórzy podejrzani, którym dziś stawiane są zarzuty, słyszą już, że ich sprawy nie zostaną rozpatrzone przed 2030 rokiem. To z kolei sprawia, że ofiary tracą zaufanie do systemu i rezygnują z procesów sądowych.

Kryzys ma głębokie korzenie w cięciach wydatków na sądy, sędziów i adwokatów. Skutki decyzji podejmowanych po 2010 r. pogłębiła pandemia, rezygnacja prawników z prowadzenia spraw karnych z powodu niskich wynagrodzeń oraz rekrutacja dodatkowych policjantów, co doprowadziło do kierowania większej liczby spraw do sądów.

Leveson podkreślił, że jego raporty nie mogą prowadzić do "wybiórczych działań", a wszystkie instytucje muszą działać szybko. "Nigdy nie widziałem tak niedopuszczalnego poziomu presji na sądy. System stoi na krawędzi załamania" – podkreślił.

Wśród jego rekomendacji znalazło się powołanie specjalnego doradcy ds. sądownictwa karnego, który będzie bezpośrednio podlegał premierowi w centrum rządu i będzie nadzorował reformy mające na celu poprawę efektywności sądów, więzień, prokuratury i policji.

Pozostałe ze 130 zaleceń obejmują m.in.:

  • zwiększenie wykorzystania rozpraw zdalnych w sądach;
  • umożliwienie więziennym furgonetkom korzystania z pasów jezdni dla autobusów, by dowozić oskarżonych na czas – opóźnienia w transporcie z zakładów karnych to codzienny, poważny problem;
  • ograniczenie zakresu pracy, jaką policja musi wykonać przy przygotowaniu akt sprawy dla prokuratury na jej początku;
  • szersze wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji do przygotowywania spraw i układania harmonogramów;
  • lepsze wykorzystanie pustych sal sądowych – to kolejny powtarzający się problem.

Autor raportu zaznaczył, że ministrowie, policja, prokuratura i inne instytucje mogą wdrażać niektóre z jego rekomendacji od razu, ale podkreślił, że naprawy wymaga cały system.

Tymczasem stowarzyszenie Criminal Bar Association, reprezentujące adwokatów występujących w sądach koronnych i magistrackich, ponownie sprzeciwiło się ograniczaniu procesów z udziałem ławy przysięgłych, twierdząc, że nie ma dowodów, iż proponowana poważna reforma konstytucyjna rozwiąże kryzys.

Czytaj więcej:

Potężne zaległości w rozpatrywaniu spraw karnych. Czy sądy zrezygnują z ław przysięgłych?

    Kurs NBP z dnia 18.03.2026
    GBP 4.9402 złEUR 4.2666 złUSD 3.7046 złCHF 4.7093 zł

    Sport