Były oficer wywiadu UK: Przesmyk suwalski - pięta achillesowa NATO, szczególnie narażony na atak
"Obserwujemy zwiększoną obecność rosyjskich wojsk w Królewcu i na Białorusi, jednocześnie jesteśmy świadkami niespodziewanych ćwiczeń wojskowych i nietypowych ruchów wojsk" – stwierdził analityk.
Jak zauważył, "przejęcie kontroli nad tym korytarzem mogłoby potencjalnie odizolować państwa bałtyckie od ich partnerów z NATO".
W jego ocenie, trwa obecnie "wojna hybrydowa z zagłuszaniem sygnału GPS, sabotażem kabli podmorskich i małymi zielonymi ludzikami; wywołuje to niepokój wśród mniejszości rosyjskojęzycznych".
Ingram wyjaśnił, że wszelkie potencjalne zagrożenia dla państw bałtyckich należy porównać do czasu poprzedzającego inwazję Rosji na Ukrainę.
Przesmyk lub korytarz suwalski to pojęcie w terminologii NATO; dotyczy terenu obejmującego Suwalszczyznę, Augustów i Sejny.
Przesmyk stanowi połączenie terytorium państw bałtyckich z Polską i resztą państw NATO oraz rozdziela terytorium obwodu królewieckiego i Białorusi. Według armii USA region ten należy do potencjalnie najbardziej zapalnych punktów w Europie.
Czytaj więcej:
Premier: Polska nie przewiduje wysyłania żołnierzy na Ukrainę, także po zakończeniu wojny
Szef brytyjskich sił zbrojnych: Wielka Brytania jest bezpieczna "teraz i w nadchodzących latach"






























Tak niby rosja moze sie polaczyc z bialorusia i wtedy co ..walczyc na dwa fronty...I czym skoro podajecie dziennikarze ze Rosja stracula zabitych I rannych 1.2 miliona ludzi I na front zaczynaja brac kaleki nawet..ze zuzyli 60% starego sprzetu z magazynu ze 40% kasy budzetu idzie na zbrojenia co oznacza ze niebuduja mostow kolei biur drog niemaja kasy dla nauczycieli szpitali procz wojskowych ..padaja male firmy bo podatki sa a zamowien brak.. wiec ruskie padaja czy ruskie robia sie potega