Menu

Raport: Rosnąca liczba turystów szkodzi ekosystemom na Antarktydzie

Raport: Rosnąca liczba turystów szkodzi ekosystemom na Antarktydzie
Wszelka działalność na Antarktydzie jest regulowana przez Traktat Antarktyczny i jego protokoły, jednak kontrola i egzekwowanie zasad wobec rosnącej liczby turystów jest trudne. (Fot. JOHAN ORDONEZ/AFP via Getty Images)
Rosnąca liczba turystów i powiększanie baz naukowych szkodzą ekosystemom na Antarktydzie – wynika z raportu opublikowanego na portalu Nature Sustainability.

Badacze z Chile, Niemiec i Holandii przez cztery lata przemierzali na Antarktydzie trasę długości 2 tys. km, by oszacować poziom zanieczyszczenia. Stwierdzili, że na terenach, na których przebywają ludzie, koncentracja toksycznych metali, takich jak nikiel, miedź czy ołów, jest obecnie 10-krotnie wyższa niż 40 lat temu.

Zanieczyszczenia przyspieszają topnienie śniegu i zagrażają delikatnym ekosystemom, które są już pod ogromną presją z powodu zmian klimatycznych.

W latach 90. XX wieku Antarktydę odwiedzało niecałe 8 tys. osób rocznie. W zeszłym roku liczba ta wzrosła do ponad 124 tys. – podała agencja IAATO, monitorująca ruch turystyczny na ten kontynent. Według najostrożniejszych szacunków, do 2034 r. będzie to 450 tys. turystów rocznie.

Ogromne statki wycieczkowe coraz częściej zawijają na Antarktydę...
(Fot. JUAN BARRETO/AFP via Getty Images)

"Rosnąca obecność ludzi na Antarktydzie budzi niepokój w związku z substancjami zanieczyszczającymi pochodzącymi ze spalania paliw kopalnych, pochodzącymi m.in. ze statków, samolotów, samochodów oraz infrastruktury wspierającej" – napisano w raporcie.

W ciągu ostatniego sezonu 55 biur turystycznych zorganizowało blisko 570 wycieczek na Antarktydę dla ponad 118 tys. osób. Około dwie trzecie z nich płynęło na niedużych statkach pozwalających dobić do brzegu. Ponad 80 tys. turystów zeszło na ląd.

Z wcześniejszych badań wynika, że przeciętna wycieczka turystyczna generuje 5,44 ton CO2 w przeliczeniu na jednego pasażera.

Naukowcy ostrzegają, że turyści zakłócają życie dzikich zwierząt, depczą delikatne rośliny i zwiększają ryzyko sprowadzenia na kontynent inwazyjnych gatunków oraz chorób.

Rosnąca liczba turystów zakłóca życie dzikich zwierząt i zwiększa ryzyko wprowadzenia inwazyjnych gatunków oraz chorób. (Fot. JUAN BARRETO/AFP via Getty Images)

Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest jednak sadza wytwarzana przez silniki statków i samolotów oraz generatory. Śnieg staje się przez nią ciemniejszy, odbija mniej światła i absorbuje więcej ciepła.

"Jeden turysta może przyczynić się do przyśpieszenia topnienia około 100 ton śniegu" – podkreślił współautor raportu z Uniwersytetu w Groningen Raul Cordero.

Do tego dochodzą ekspedycje naukowe, które przemieszczają się ciężkimi pojazdami i na długi czas rozbijają obozy. Według raportu, szkodliwe skutki jednej misji naukowej mogą być 10-krotnie większe niż jednego turysty.

Czytaj więcej:

Przez zmiany klimatu Antarktyda zielenieje szybciej niż prognozowano

    Kurs NBP z dnia 29.08.2025
    GBP 4.9269 złEUR 4.2684 złUSD 3.6559 złCHF 4.5659 zł

    Sport