"Le Figaro": Polska to rosnąca gospodarka i dobrze działająca demokracja
"Polska, należąca od 20 lat do Unii Europejskiej, znakomicie wykorzystała do odnowy swej infrastruktury znaczące dotacje, które otrzymała od Brukseli" - ocenia "Le Figaro". Autor artykułu Renaud Girard podkreśla, że w 2004 roku Polska była pod względem PKB dziewiątym krajem UE (bez uwzględnienia Wielkiej Brytanii), a obecnie jest szóstym.
Wciąż "jest jeszcze za Hiszpanią i Holandią pod względem PKB, ale wkrótce je dogoni" - dodaje Girard, wybijając w tytule prognozę o Polsce jako gospodarce "czwartej co do wielkości w UE".
"Pod względem geopolitycznym Polska stała się, po agresji rosyjskiej przeciwko Ukrainie w lutym 2022 r., wysuniętą placówką europejskiej walki przeciwko putinowskiemu ekspansjonizmowi. Są dwa powody, dla których Polska jest bardzo szanowana przez Amerykanów wewnątrz NATO. Pierwszym jest to, że Polska, w przeciwieństwie do Niemiec i Francji, nigdy nie wierzyła w dobrą wolę Władimira Putina. Drugim - że doprowadziła do tego, iż jej wydatki na obronę przekroczyły 4 proc. PKB" - relacjonuje francuski publicysta.
Le Figaro - à lire : Renaud Girard: «La Pologne, quatrième grand en Europe» https://t.co/6boCCbbSyr
— PASCAL L (@JUVASET) September 10, 2024
Ocenia też, że Trójkąt Weimarski "stał się dzisiaj najważniejszą osią polityczną wewnątrz Unii Europejskiej".
Zdaniem Girarda, Polska jest krajem bez większych problemów socjalnych. Wyróżniając kwestię imigracji, dziennikarz podkreśla, że w Polsce większość imigrantów to Ukraińcy, którzy "znaleźli pracę i są świetnie zintegrowani".
Dzieląc się wrażeniami z 10-dniowej wizyty w Polsce (na Dolnym Śląsku, Pomorzu i Mazowszu), autor artykułu pisze, że uderzyły go aktywność, dobra organizacja i "duch obywatelski" mieszkańców.