Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Wyciekł rządowy dokument: Brexit bardziej szkodliwy, niż sądzono

Wyciekł rządowy dokument: Brexit bardziej szkodliwy, niż sądzono
Brytyjski rząd jest przekonany, że twardy Brexit będzie druzgoczący dla kraju. (Fot. Getty Images)
W razie bezumownego wyjścia z UE Wielka Brytania będzie borykała się z brakami żywności, leków i paliwa oraz z chaosem i opóźnieniami w transporcie przez kanał La Manche - wynika z niejawnych rządowych dokumentów, o których donosi dziś 'Sunday Times'.
Reklama

"Zbiór dokumentów skompilowany w sierpniu przez Cabinet Office (instytucję wspierającą bieżącą pracę premiera i jego rządu, odpowiednik polskiej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - przyp.red.) pod kryptonimem Operation Yellowhammer daje rzadki wgląd w niejawne przygotowania podejmowane przez rząd, by uniknąć katastrofalnego załamania krajowej infrastruktury" - podkreśla gazeta.

Jak dodaje, zebrane dossier "stanowi najbardziej wyczerpującą ocenę przygotowania Zjednoczonego Królestwa na bezumowny Brexit".

"Times" podkreśla, że dokumenty, do których dotarła, opisują najbardziej prawdopodobne konsekwencje bezumownego Brexitu, a nie najgorsze scenariusze w takiej sytuacji.

Twarda granica z Irlandią może doprowadzić do zjednoczenia Zielonej Wyspy. (Fot. Getty Images)

Autorzy prognoz wskazują, że aż 85 proc. samochodów ciężarowych transportujących towary najpopularniejszymi trasami przez kanał La Manche "może nie być przygotowanych" na przywrócenie kontroli celnych we Francji, co oznacza, że zakłócenia i opóźnienia w portach mogą potrwać nawet trzy miesiące, nim przepływ samochodów zacznie się poprawiać.

Rząd brytyjski uważa też, że w razie bezumownego Brexitu prawdopodobnie na granicy Irlandii i Irlandii Północnej powróci tzw. twarda granica, bo obecne plany, by uniknąć powszechnych kontroli na tej granicy, już teraz oceniane są jako nie do utrzymania na dłużej.

Władze w Londynie liczą się też ze wzrostem świadczeń socjalnych.

Tymczasem bezumowny Brexit wydaje się coraz bardziej prawdopodobny - wskazuje agencja dpa. Brytyjski premier Boris Johnson deklaruje, że zamierza wyprowadzić kraj z UE w wyznaczonym terminie 31 października, a jeśli strona unijna nie zgodzi się na ponowne negocjowanie warunków wyjścia, to będzie to Brexit bez porozumienia. Bruksela stanowczo odrzuca możliwość ponownego negocjowania porozumienia, uzgodnionego już z poprzednim rządem w Londynie.

Eksperci są pewni: bezumowny Brexit to duży cios dla gospodarki Wysp. (Fot. Getty Images)

Agencja PA informuje, że w środę Johnson spotka się w Berlinie z premier Niemiec Angelą Merkel, a dzień później w Paryżu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Oczekuje się, że w rozmowach z nimi oświadczy, że brytyjski parlament nie jest w stanie powstrzymać Brexitu i konieczna jest nowa umowa, jeśli ma się on odbyć za porozumieniem.

Przeciwnicy bezumownego Brexitu przekonują, że takie rozwiązanie miałoby katastrofalne skutki dla brytyjskiej demokracji, światowego wzrostu gospodarczego, rynków finansowych oraz dotychczasowej pozycji Londynu jako światowego ośrodka finansowego. Zwolennicy dopuszczają, że bezpośrednio po Brexicie mogą pojawić się krótkoterminowe zakłócenia, ale - twierdzą - w dłuższej perspektywie gospodarka będzie się świetnie rozwijać po uwolnieniu ze zobowiązań wobec UE.

 

    Komentarze


    • Aa
      18 sierpnia, 14:49

      Anglia biednieje z roku na rok. Kto tu jest i tego nie dostrzega, ten oszukuje sam siebie.

    • Typowa fanka b-londynka
      18 sierpnia, 18:06

      jakrze to? tak? muj kolerzka milewicz andriej muwił, rze to bendzie wielki sukces i zwydiestwo! rze nigdy wczesniej, puxniej i teraz UK nie bendzie tak bogate jak po BR! wienc co? kłamał???? a co z prawami człowieków w UK? a szczegulnie kobietów - ja sie zapytam!

    • Fadel
      18 sierpnia, 21:38

      UE ośmieszy się pozwalając na przedłużenie Brexitu po 31 października.

    • Do David
      18 sierpnia, 22:59

      moze analfabeta, moze ktos z poczuciem humoru, a moze obcokrajowiec ktory pisze calkiem swietnie po Polsku. Tego na londynku nigdy sie nie dowiesz a krytykowanie innych do zalet nie nalezy wiec tez masz nad czym popracowac. Pozdrawiam

    • Vistula
      19 sierpnia, 00:31

      Ciekawe, bo w tym tekście stoi, że to opracowanie nie jest opisem najgorszego scenariusza, a bardziej realnego, a znowu Michael Gove cytowany przez BBC mówił, że to obecny rząd bierze pod uwagę realne scenariusze, a te dokumenty zostały przygotowane przez poprzednią administrację i zakładają najgorsze możliwości. Ktoś fantazjuje... Z tekstu nie wiadomo też, kto jest faktycznie autorem tych dokumentów. Może to po prostu wrzutka, żeby straszyć ludzi.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.09.2019
    GBP 4.895 złEUR 4.342 złUSD 3.932 złCHF 3.950 zł

    Sport


    Reklama