Menu

Wielka Brytania pożyczy Polsce 100 mln funtów na CPK

Wielka Brytania pożyczy Polsce 100 mln funtów na CPK
Centralny Port Komunikacyjny zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. (Fot. cpk.pl)
Rząd Wielkiej Brytanii zaproponował kredyt eksportowy w wysokości 100 mln funtów na realizację Centralnego Portu Komunikacyjnego - poinformował wczoraj w Katowicach wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. tej inwestycji Mikołaj Wild.
Reklama

Finansowanie eksportowe to bardzo nisko oprocentowane kredyty. Jedynym warunkiem jest korzystanie z usług przedsiębiorstw pochodzących z kraju, który je zapewnia.

"Stanowisko rządu brytyjskiego pokazuje, że Centralny Port Komunikacyjny jest traktowany jako bardzo atrakcyjny projekt nie tylko dla interesów, ale także dla branży" - ocenił Wild, wskazując, że to pierwsza skonkretyzowana oferta finansowania inwestycji.

Dodał, że są też deklaracje od podmiotów pochodzących z innych krajów, "natomiast deklaracja rządu brytyjskiego jest pierwszą skonkretyzowaną propozycją, która podaje określone kwoty i zaprasza do rozmów z wyspecjalizowaną w tym zakresie agencją rządową, czyli UK Export Finance".

Tak może wyglądać Centralny Port Komunikacyjny. (Fot. cpk.pl)

Dopytywany, czy ewentualne zaangażowanie na takiej podstawie firm brytyjskich w inwestycję wobec Brexitu pozostawałoby w zgodzie z prawem unijnym, Wild zaproponował "odwrócenie rozumowania". "W każdym zarządzaniu projektami dla inwestora liczą się trzy rzeczy: jakość, czas realizacji oraz cena" - zaznaczył.

"W naszym projekcie absolutny priorytet ma jakość. Ponieważ mamy świadomość, że budujemy serce komunikacyjne Polski, największe znaczenie ma dla nas stworzenie portu o jakości, która jest opisana w briefie strategicznym" - tłumaczył Wild.

"Drugi element to czas, stąd moja wstrzemięźliwość w kategorycznym mówieniu, że cele założone przez rząd są absolutnie najważniejsze, bo najważniejsza jest jakość. Trzeci element to cena, jaką za to się płaci" - dodał. "I z tej perspektywy jest to bardzo ważna informacja" - zdiagnozował.

Port Lotniczy Solidarność w pierwszym etapie będzie mógł obsługiwać 45 mln pasażerów rocznie. (Fot. cpk.pl)

"Innymi słowy, jeżeli jesteśmy w stanie znaleźć firmę, która jest w stanie zapewnić najwyższą jakość swoich usług - a firmy z Wielkiej Brytanii wyznaczają światowe standardy - jeżeli jesteśmy w stanie znaleźć firmę, która jest w stanie pomóc nam w maksymalny sposób skrócić harmonogram pracy - i tutaj znowu firmy z Wielkiej Brytanii posiadają bardzo duże kompetencje - to bardzo cieszymy się z tego, że te usługi o wysokiej jakości i które pomagają nam zrealizować projekt w krótkim czasie, możemy uzyskać po niższej cenie" - zadeklarował wiceminister infrastruktury.

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W odległości 37 km na zachód od Warszawy, na obszarze ok. 3 tys. ha zostanie wybudowany Port Lotniczy Solidarność, który w pierwszym etapie będzie mógł obsługiwać 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo ok. 100 mln.

W skład CPK wejdą też inwestycje kolejowe: węzeł w bezpośredniej bliskości portu lotniczego i połączenia na terenie kraju, które umożliwią przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz.

 

Czytaj więcej:

Nadchodzą zmiany na polskich lotniskach: Nowe rozwiązania przyjdą z USA

Prezes Kraków Airport: W 2019 r. obsłużymy 8 mln pasażerów, dzięki CPK - 12 mln

Radomskie lotnisko sprzedane przedsiębiorstwu Porty Lotnicze

    Komentarze


    • True 7
      10 października, 19:29

      Jak to jest,że Polska musI pozyczac tyle pieniedzy?Polska to bardzo bogate panstwo w zloza mineralne I urodzaj ziemi uprawnych.W sumie. Nic, dziwnego że obcy kapital tez chce zainwestowac by cos z tego mniec,.

    • Demo_Kryt
      10 października, 20:00

      Padne ze smiechu....Angole wyznaczaja trendy w budownictwie. Czlowieku... gdzie to widziales? Budownictwo angielskie zatrzymalo sie na poziomie epoki wiktorianskiej, nie zauwazajac, ze technologicznie mamy XXI wiek. Przykladanie jakosci budownictwa do Anglii, jest przykladaniem piesci do nosa...Mogliby nie oferowac kredytu, ale w 100% placic za wszystko, lepszym byloby zaplacic im, zeby glowy nie zawracali. Brytyjskie dzisuaj znaczy jakosc ponizej chinszczyzny.

    • Wtorek
      10 października, 20:28

      halo.... przecież to my tu pracujemy w uk!! my robimy tu jakość i standard na wysokim poziomie! mamy kwity i uk certyfikaty!
      znając brytow pewnie skończy się jak z amazonem... ceny zachodnie wynagrodzenie pracownika wschodnie!!
      oczywiście za ten sam produkt ta sama marża i cena ale pracownik w Polsce zarabia mniej niż pracownik w de czy uk!! że niby ryz jest w Polsce tańszy czy polscy pracownicy mniej jedzą??

    • PolonusUK
      10 października, 20:58

      Solidarnosc ? Moze po prostu Bolek ? Zygac sie chce na w kolko te same nazwy.

    • Fkuff
      11 października, 08:06

      Mój landlord tyle ma. I pewnie lepszy procent by dał

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.10.2019
    GBP 4.967 złEUR 4.284 złUSD 3.850 złCHF 3.897 zł

    Sport


    Reklama