Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Wielka Brytania i Indie rozpoczęły negocjacje ws. umowy o wolnym handlu

Wielka Brytania i Indie rozpoczęły negocjacje ws. umowy o wolnym handlu
Według prognoz, Indie do 2050 r. mają stać się trzecią największą gospodarką świata. Na zdj. Bandra-Worli Sea Link - most łączący Bandra na zachodnich przedmieściach Bombaju z Worli w południowym Bombaju. (Fot. Getty Images)
Wielka Brytania i Indie rozpoczęły wczoraj w New Delhi negocjacje na temat umowy o wolnym handlu. Miałaby ona zwiększyć obroty handlowe między obydwoma krajami ponad dwukrotnie.
Reklama
Reklama

Brytyjska minister handlu międzynarodowego Anne-Marie Trevelyan i jej indyjski odpowiednik Piyush Goyal oświadczyli, że ich celem jest podpisanie umowy do końca roku, choć możliwe jest, że wcześniej, w ciągu kilku miesięcy, zawarte zostanie częściowe porozumienie.

Dla Wielkiej Brytanii, wobec braku postępu w rozmowach na temat umowy o wolnym handlu z USA, wynegocjowanie takiego porozumienia z Indiami stało się obecnie priorytetem. Brytyjski rząd coraz bardziej przenosi swoje zainteresowanie w stronę Indo-Pacyfiku, a według prognoz, Indie do 2050 r. mają stać się trzecią największą gospodarką świata.

Zawarcie przez Londyn takiej umowy byłoby postrzegane jako duży sukces i wymierna korzyść z Brexitu, bo chodzi o umowę, która musi być wynegocjowana od początku, a nie jest jedynie przedłużeniem wcześniejszych umów, którymi była objęta jako członek Unii Europejskiej. Dodatkowo - UE umowę z Indiami próbuje wynegocjować od wielu lat, ale jak na razie bez powodzenia.

"Jest to okazja, którą musimy wykorzystać, aby na nadchodzące dziesięciolecia skierować nasze partnerstwo na tor wzajemnego dobrobytu" - podkreśliła Trevelyan.

Wielka Brytania szacuje, że umowa może niemal podwoić jej eksport do Indii i zwiększyć całkowity handel między krajami o 28 miliardów funtów rocznie do 2035 roku. W 2019 r. wartość obrotów handlowych wynosiła 23 mld funtów. Rząd w Londynie liczy, że dzięki umowie brytyjskie firmy będą sprzedawać do Indii więcej produktów, ale także, że Indie staną się znaczącym nabywcą brytyjskich zielonych technologii oraz usług.

Indie chcą większych możliwości dla Hindusów do życia i pracy w Wielkiej Brytanii, zatem w ramach negocjacji mogą forsować złagodzenie przepisów i obniżenie opłat dla indyjskich studentów i specjalistów udających się do Wielkiej Brytanii. Jednak Goyal zapewnił, że nie będzie to warunkiem koniecznym do zawarcia umowy handlowej.

Czytaj więcej:

Indie: Po niemal dwóch latach kraj otwiera się na turystów. Warunkiem zaszczepienie

    Komentarze
    • Marcin
      14 stycznia, 15:15

      Wpuscic wszystkich z Indi ,bedzie jak? zgadujcie tak jak w Indiach ,

    • Chinszczyzna
      14 stycznia, 22:16

      Tak, jak jest chinszczyzna, tak będzie indianszczyzna. Synonim tandety i bylejakosci. Używam w zakładzie rekawic gumowych i fartuchów foliowych. Rękawice czesto nie do pary, lub niezgodne z podanym rozmiarem, a fartuchy rwą się po założeniu. Ale nie dziwota. Za funta milion sztuk.

    • Kolonializm
      15 stycznia, 11:03

      O ironio. Najpierw na nich najechali, podbili, zrobili swoja kolonie, okradli a teraz beda patrzeć jak staja sie potega gospodarczą. Role sie odwróciły hehe

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 25.01.2022
    GBP 5.4731 złEUR 4.5821 złUSD 4.0593 złCHF 4.4161 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama