Menu

UE szykuje cięcia w budżecie. "Polska może stracić 13 mld euro"

UE szykuje cięcia w budżecie. "Polska może stracić 13 mld euro"
Negocjacje nowego budżetu na lata 2021-2017 przyspiesza przewodnicząca obecnie pracom UE Finlandia. (Fot. Getty Images)
Bruksela potrzebuje pieniędzy na ekologię, a to oznacza cięcia, na których Polska straci najwięcej - pisze dzisiejsza 'Rzeczpospolita'. Dodaje, że nasz kraj w nowym wieloletnim budżecie UE może stracić nawet 13 mld w porównaniu z projektem Komisji Europejskiej sprzed ponad roku.
Reklama

Jak podkreśla dziennik, już tamten projekt nie był dla Polski korzystny. "Przewidywał w sumie 91,4 mld euro, czyli o 14,5 mld euro mniej niż w obecnym okresie budżetowym 2014-2020 (liczone w cenach stałych z 2018 roku)" - czytamy.

Gazeta przypomina, że był to efekt zarówno spadku dochodów (po przewidywanym Brexicie), konieczności finansowania nowych celów, jak i zmiany kryteriów przyznawania unijnych funduszy.

Priorytetem nowej KE ma być tzw. zielony ład. (Fot. Getty Images)

"Rzeczpospolita" wskazuje, że negocjacje nowego budżetu na lata 2021-2017 przyspiesza przewodnicząca obecnie pracom UE Finlandia. "Z naszych nieoficjalnych rozmów z dyplomatami w Brukseli, znającymi kulisy tych negocjacji, wynika, że może być znacznie gorzej, niż wynika to z propozycji KE" - stwierdza gazeta.

Zaznacza, że od 1 listopada kadencję rozpoczyna bowiem nowa Komisja pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen, której priorytetem ma być tzw. zielony ład. "I na to trzeba znaleźć pieniądze" - czytamy.

Wysoki rangą zachodni dyplomata przekazał "Rzeczpospolitej", że "można zaoszczędzić 100 mld euro na polityce rolnej i polityce spójności". Jak podaje dziennik, z polityki rolnej zabranoby około 60 mld euro, a z polityki spójności 40 mld euro. "To oznacza ubytek kolejnych 12,9 mld euro z koperty przeznaczonej dla Polski" - napisała gazeta.

 

    Komentarze


    • Olo@@@
      17 września, 14:10

      Niemcy juz krzycza,ze nie zgadzaja sie o podwyzszenie skladki do budrzetu EU mowiac szczerze Niemcy wycofuja sie z pokrycia strat spowodowanych nie wplacaniem przez UK po Bretixe czyli UE ma dziure w budrzecie ale my Polacy sie tym nie przejmujemy zanim byl PiS tez byly dziury a teraz prosze nawet mamy nadwyzke ......

    • Artemis
      17 września, 16:27

      PiS nie ma żadnej nadwyżki w budżecie, to tylko ząglowalie liczbami, za którym stoi kolosalny dług pracowicie wyprodukowany przez PiS.
      Polska dostanie jedeną z najwyższych dotacji EU jako rekompensatę za zaprzestanie używania węgla jako surowca do produkcji energii.

    • Czytelnik anonimowy
      17 września, 18:53

      To bedzie troche mniej na rozdawnictwo I 500 +
      W Polsce pobudowali fontanny w miastach za pieniadze z UE a sluzba zdrowia kuleje i na to co naprawde trzeba nie ma pieniadzy.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 16.10.2019
    GBP 4.961 złEUR 4.297 złUSD 3.893 złCHF 3.904 zł

    Sport


    Reklama