Menu

UE: Przyszłe relacje finansowe z UK "zależne od umowy handlowej"

UE: Przyszłe relacje finansowe z UK "zależne od umowy handlowej"
Wiele instytucji finansowych z siedzibą w londyńskim City, obawiając się o swoje interesy, otworzyło już swoje centra w UE. (Fot. Getty Images)
Dostęp brytyjskich firm finansowych do rynku Unii Europejskiej będzie uzależniony od wyników rozmów dotyczących porozumienia handlowego między Wspólnotą a Londynem - poinformował wczoraj główny negocjator ds. Brexitu Michel Barnier.
Reklama

Wraz z zakończeniem okresu przejściowego Wielka Brytania i UE utracą wzajemne przywileje w zakresie dostępu do swoich rynków finansowych. Reuters jednak wskazuje, że umowa o przyszłych relacjach mogłaby zawierać ustalenia dotyczące wzajemnego dostępu do rynków finansowych.

Barnier, prezentując wczoraj projekt wytycznych w sprawie rozpoczęcia negocjacji dotyczących przyszłej umowy partnerskiej, podkreślił, że ta kwestia będzie związana z ustaleniami na temat współpracy handlowej. Dodał, że ocena sektorów, które mogą zostać uznane za równoważne, rozpocznie się "natychmiast", a decyzje zostaną podjęte "jednostronnie".

Tymczasem premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wezwał do przeprowadzenia czysto "technicznych" ocen systemów równoważności.

UE zezwala na stosowanie systemów równoważności - jak informuje Reuters - dla około 40 sektorów usług finansowych, ale tylko zagraniczne banki inwestycyjne, izby rozliczeniowe i giełdy papierów wartościowych mogą mieć pełny dostęp do rynku UE, podczas gdy inne firmy napotykają różne ograniczenia. Bankowość detaliczna nie jest objęta równoważnością.

W obliczu ogromnego, konkurencyjnego centrum finansowego, czyli londyńskiego City, które zatrudnia setki tysięcy osób, UE zaczęła zaostrzać warunki równoważności przed Brexitem specjalnie dla zagranicznych izb rozliczeniowych i zagranicznych banków inwestycyjnych, które chcą oferować usługi inwestycyjne klientom z UE. Wielka Brytania będzie również musiała ocenić, czy przyznać dostęp do firm finansowych z UE klientom brytyjskim w ramach tego samego systemu równoważności.

Wiele banków, ubezpieczycieli i platform handlowych z siedzibą w Wielkiej Brytanii, obawiając się o swoje interesy, otworzyło już swoje centra w UE.

Czasu na negocjacje umowy o przyszłym partnerstwie jest niewiele, bo okres przejściowy dla Wielkiej Brytanii w UE trwa do 31 grudnia 2020 r. Część dyplomatów wskazuje, że może się to okazać niemożliwe w tak krótkim czasie, zważywszy na to, jak szeroka jest gama tematów, z którymi muszą zmierzyć się strony.

Czytaj więcej:

Johnson: Brexit to początek nowej ery przyjaznej współpracy z UE

Główny negocjator UE po Brexicie: Interesy UE na pierwszym miejscu

Premier Irlandii: Nie wyznaczajmy sztywnych czerwonych linii przed negocjacjami

Johnson: Nie ma potrzeby dostosowywania się do regulacji UE 

    Komentarze
    • Bye bye
      4 lutego, 11:14

      Bye bye centrum finansowe w Londynie. Unia was nie wpusci na swoj jednolity rynek

    • Lolek
      4 lutego, 11:24

      Brexitu nie będzie i nie było

    • Barbulek
      4 lutego, 12:06

      Miec ciastkoi zjesc ciastko, jakie to angielskie.CZasy imperium odeszly bezpowrotnie. teraz jestescie samotna wyspa ....

    • Lastjedi
      4 lutego, 12:56

      A co obce banki w Londynie maja do brexitu. Unia zrobi co zechce po brexicie. Terytorium Unii Europejskiej to terytorium Unii, kazdy robi u siebie co chce. Jak chcesz miec dostep do jednolitego Unijnego rynku to musisz sie dostosowac, jak nie, to muszisz odejsc z niczym. Takie sa zasady, zupelnie normalne.

    • Boris Johnson
      4 lutego, 13:04

      Właśnie powiedziałem, że Wielka Brytania musi stać się mistrzem wolnego handlu. Właśnie dlatego wyprowadziłem nas z jednej z największych stref wolnego handlu na świecie, aby zastąpić ją umową opartą na taryfach i barierach.

    • Cytat z artykulu w/w
      4 lutego, 13:08

      "Wiele banków, ubezpieczycieli i platform handlowych z siedzibą w Wielkiej Brytanii, obawiając się o swoje interesy, otworzyło już swoje centra w UE." Bye bye centrum finansowe w Londynie :))))

    • Gosc
      4 lutego, 16:36

      przeniesc cale centrum finansowe do EU :) i zbiednieje UK :)

    • Przemko
      4 lutego, 17:39

      spokojnie chu-opaki (oraz wy - dziefffczeta). CLoC nigdy nie zgodzilaby sie na brekshit, gdyby nie wywachala w tym interesu. dla nich wywolywanie wojen to byla pestka, a co dopiero zmiana na stanowisku premiera. zobaczymy juz niedlugo - na jesieni bedzie jasne czy sie dogadali, czy nie ...

    • CLoC
      4 lutego, 18:37

      Pitu pitu

    • CLoC
      4 lutego, 18:49

      Brexit nie ma nisc wspolnego z logika pod wzgledem gospodarczym. Teraz Trump kieruje Borisem i ma to na celu wylacznie oslabienie UE nawet kosztem Brytyjczykow. Po prostu za wszelka cene. Przedstawiciele UE na szczscie zdaja sobie z tego sprawe, potwierdzaja to slowa jednego z nich, ze lepsze jest oslabienie krotkoterminowe niz dlugoterminowe, wiec albo Boris zaakceptuje oferte UE, albo odejdzie z kwitkiem. Jednak to drugie rozwiazanie doprowadzi do krachu w UK, ale co to obchodzi brytyjski rzad , czy Trumpa. Wazne , aby Ue byla slabsza.

    • SWoESZ
      4 lutego, 19:27

      Przemko wez Pan kolo i walnij sie w czolo. Tak, tak.
      SWoESZ - Stowrzyszenie Walki o Emancypację Skrzatów Zniewolonych

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 28.09.2020
    GBP 5.012 złEUR 4.550 złUSD 3.908 złCHF 4.216 zł

    Sport


    Sport

    Reklama

    Brexit - Najważniejsze wiadomości