Menu

"Sunday Mirror": Polak, który pomógł zatrzymać terrorystę, nadal w szpitalu

"Sunday Mirror": Polak, który pomógł zatrzymać terrorystę, nadal w szpitalu
W sobotę dziennik "The Times" podawał, że Polak o imieniu Łukasz został ranny nożem w rękę. (Fot. YouTube)
Polak, który w piątek uczestniczył w obezwładnianiu terrorysty na London Bridge, nadal znajduje się w szpitalu - poinformował wczoraj 'The Sunday Mirror'.

Gazeta powołuje się na kolegę Polaka z pracy, który oznajmił: "Pracownicy zostali poproszeni, by nie mówić zbyt wiele, ale mam jego numer i jest on nadal w szpitalu".

Nie jest jasne, czy Polak jest jedną z trzech osób, które po ataku zostały zabrane do Royal London Hospital we wschodnim Londynie. W sobotę dziennik "The Times" podawał, że Polak o imieniu Łukasz został ranny w rękę.

Tymczasem jeden z dyrektorów Fishmongers' Hall - budynku, w którym rozpoczął się atak - przekazał stacji BBC, że w próbach powstrzymania terrorysty jeszcze w budynku uczestniczyło kilka osób, początkowo używając do obrony krzeseł.

Dopiero gdy napastnik - zmuszając nożem jednego z pracowników do otwarcia drzwi - wybiegł z budynku, inny pracownik wziął gaśnicę, a Łukasz - półtorametrowy kieł narwala, stojący koło drzwi jako dekoracja. Podkreślił, że wszyscy zachowali zimną krew w tym dramatycznym momencie i od razu zadzwoniono po policję.

Piątkowy atak rozpoczął się w Fishmongers' Hall, gdzie odbywało się seminarium na temat reintegracji przestępców. Usmar Khan - skazany w przeszłości za terroryzm, a w grudniu zeszłego roku warunkowo zwolniony - zaatakował jej uczestników nożami kuchennymi, zabijając dwie osoby, i groził zdetonowaniem ładunków wybuchowych (które później okazały się atrapą).

Polak wraz innymi osobami podjął z nim walkę, wypychając go z budynku na most. Chwilę później Khan został zastrzelony przez policjantkę.

Bohaterska reakcja Polaka oraz pozostałych osób, które podjęły walkę z terrorystą, spotkała się z powszechnym uznaniem w Wielkiej Brytanii. Wyrazy uznania i podziękowania złożyli m.in. królowa Elżbieta II, premier Boris Johnson i burmistrz Londynu Sadiq Khan.

W ataku zginęły dwie osoby - 23-letnia Saskia Jones i 25-letni Jack Merritt. Oboje byli absolwentami uniwersytetu w Cambridge i uczestniczyli w organizowanym przez tę uczelnię programie reintegracji skazanych Learning Together. Merritt był jego koordynatorem, a Jones jedną z wolontariuszek.

Khan, dla którego jednym z warunków wcześniejszego zwolnienia z więzienia był zakaz przyjeżdżania do Londynu, uzyskał specjalne zezwolenie, by wziąć udział w seminarium.

Czytaj więcej:

Policja: Sprawca ataku w Londynie był skazany za terroryzm

Atak na London Bridge: Polak jednym z bohaterów, którzy powstrzymali terrorystę

Królowa składa kondolencje rodzinom ofiar i dziękuje tym, którzy zatrzymali sprawcę

Wniosek o odznaczenie Polaka, który w Londynie pomógł ująć terrorystę

Łukasz nie był pierwszy. W 2017 r. Polacy w Londynie też postawili się terrorystom

    Komentarze
    • Polak Londyn
      2 grudnia 2019, 08:47

      W brytyjskich mediach nie ma ani słowa o polaku i nie było wbrew polskiej propagandzie która trąbi o jakiejś walce polaka z napastnikiem wczoraj to chyba to pierwsza gazeta ktora wspomniala jednym zdaniem.podziekowania tych ludzi byly ogólne dla wszystkich a nie dla polaka.

    • Bruum
      2 grudnia 2019, 11:15

      Tylko że na tym zdjęciu to nie Polak.tylko ktoś trzyma już tego kła po prostu. Polak siedział na Khanie do końca aż policja go ściągnęła i zaraz potem był strzal

    • Aviw
      3 grudnia 2019, 22:22

      Bredzisz, Polak Londyn. W wiadomościach i prasie co chwila o nim wspominają.

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 24.01.2020
    GBP 5.038 złEUR 4.246 złUSD 3.848 złCHF 3.963 zł

    Sport