Menu

Ryanair: Pasażerowie lotu z Polski do Irlandii "porzuceni" na lotnisku

Ryanair: Pasażerowie lotu z Polski do Irlandii "porzuceni" na lotnisku
Pasażerowie twierdzą, ze potraktowano ich "bezmyślnie" i "bezdusznie". (Fot. Getty Images)
Ponad 100 pasażerów linii Ryanair zostało 'porzuconych', gdy ze względu na złą pogodę maszyna nie wystartowała w piątek z Krakowa do Dublina - informuje RTE.ie
Reklama

W piątek mgła utrudniała starty i lądowania samolotów w porcie Kraków-Balice. Część lotów odwołano, inne miały opóźnienia lub były przekierowywane do innych miast.

Niekorzystne warunki atmosferyczne dały się też we znaki pasażerom samolotu linii Ryanair. Lot o numerze FR1902 miał wystartować z Krakowa do Dublina o godz. 15:35 czasu lokalnego, ale z powodu gęstej mgły został opóźniony.

Po kilku godzinach klienci Ryanair zostali poinformowani, że wylecą do Irlandii z oddalonego o około 100 km lotniska w Katowicach, dokąd zabierze ich podstawiony w tym celu autobus. Jednak wielu pasażerów feralnego lotu skarżyło się w mediach społecznościowych, że ich autokar nigdy nie przyjechał, a oni zostali "porzuceni" na krakowskim lotnisku.

Z Krakowa do Dublina miała lecieć m.in. Cat Sawkins. Kobieta przekazała RTE.ie, że podróżni przez dwie godziny szukali właściwego autobusu, który miał ich zabrać do Katowic.

"Pytaliśmy kierowców: Czy to jest autobus na lot do Dublina? Za każdym razem słyszeliśmy, że nie" - relacjonowała Sawkins. "Później wróciliśmy na lotnisko i znowu kazano nam szukać autobusu. Niestety, bez skutku" - dodała.

Około 21:00 pasażerowie zdali sobie sprawę, że nie zdążą na lot, a Cat Sawkins usłyszała od jednego z pracowników Ryanair, że "spóźniła się na samolot, ponieważ spóźniła się na autobus".

Klienci irlandzkiego przewoźnika twierdzą też, że nie zaoferowano im żadnych voucherów na napoje i jedzenie. Kupony otrzymali dopiero ok. godz. 2:00 w nocy, kiedy wszystkie punkty gastronomiczne na lotnisku były już zamknięte. 

Ryanair broni się, przekonując, że "linia zorganizowała autokary", a pasażerowie zostali powiadomieni o opóźnieniu i możliwości zwrotu biletu lub zmiany trasy.

"Ryanair szczerze przeprosił wszystkich klientów dotkniętych tym opóźnieniem pogodowym, które było całkowicie poza naszą kontrolą" - dodano w oświadczeniu.

Czytaj więcej:

Awaryjne lądowanie Ryanair w Krakowie. 183 osoby na pokładzie

Pasażerka wygrała z Ryanair. "Opłaty za bagaż podręczny nielegalne"

Ryanair: Nowe loty do stolicy Irlandii z Polski

Szef Ryanair o nowych samolotach Boeing: "Zawsze możesz wysiąść"

    Komentarze
    • Ania
      21 stycznia, 08:42

      nasz lot z Ryanairem zostal przekierowany z Krakowa do Katowic z powodu mgly 2 tyg temu. Na autokary spowrotem do Balic czekalismy ponad 2 godziny ale przyjechaly i miejsca byla mnostwo, zal mi bylo turystow bo oni spoznili sie na swoje taksowki/wynajete samochody/pociagi itp.
      Inna sprawa ze nasz samolot byl jednym z 2 lotow ktore zostaly zmuszone do ladowania w Katowicach... podczas gdy inne samoloty w tym czasie ladowaly w Krakowie. Wiemy to od rodziny ktora czekala na nas na lotnisku w Krakowie.
      Jak to jest mozliwe?

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 05.06.2020
    GBP 4.956 złEUR 4.444 złUSD 3.922 złCHF 4.095 zł

    Sport


    Sport

    Reklama