Menu

Ruszyła zbiórka pieniędzy na uczczenie Brexitu biciem Big Bena

Ruszyła zbiórka pieniędzy na uczczenie Brexitu biciem Big Bena
w ciągu zaledwie kilku godzin od uruchomienia zbiórki wpłacono już ponad 90 tys. funtów. (Fot. Getty Images)
Wczoraj ruszyła zbiórka publiczna na sfinansowanie kosztów uczczenia momentu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej biciem remontowanego obecnie dzwonu Big Ben. Jak się szacuje, koszt uruchomienia dzwonu to 350-500 tys. funtów.
Reklama

O tym, że to bicie dzwonu mogłoby zostać sfinansowane z publicznej zbiórki, wspomniał we wtorek premier Boris Johnson. Wprawdzie jego rzecznik wspominał później o "potencjalnych trudnościach" związanych z użyciem na ten cel publicznych pieniędzy, ale nie powstrzymało to inicjatorów zbiórki przed uruchomieniem kampanii crowfundingowej.

"Jakkolwiek głosowaliście w referendum, ten wyjątkowy moment prawdopodobnie nigdy się nie powtórzy. Jeśli chcielibyście, aby został upamiętniony wybiciem najsłynniejszego zegara na świecie, przekażcie datek teraz" - napisała organizacja StandUp4Brexit.

Zapowiedziała jednocześnie, że jeśli do końca weekendu nie uda się zebrać wymaganej kwoty, pieniądze zostaną przekazane na rzecz charytatywnej fundacji Help For Heroes. Osiągnięcie celu wydaje się jednak realne - do wczorajszego wczesnego popołudnia, czyli w ciągu zaledwie kilku godzin od uruchomienia zbiórki, wpłacono już ponad 90 tys. funtów.

Jednym z największych indywidualnych darczyńców jest konserwatywny poseł Mark Francois, który podczas parlamentarnej debaty nad ustawą o porozumieniu w sprawie wyjścia z UE zgłosił poprawkę, by moment wyjścia z UE uczcić biciem dzwonu (poprawka nie została poddana pod głosowanie). Przekazał on tysiąc funtów. 

Uruchomienie Big Bena wymagałoby wzniesienia tymczasowej konstrukcji wewnątrz Wieży Królowej Elżbiety, w której on się znajduje, oraz zainstalowania zdjętego na czas renowacji serca dzwonu. Łączny koszt tych prac to 120 tys. funtów. Ponadto, wymagałoby to opóźnienia trwającego remontu o dwa do czterech tygodni, co wiązałoby się z kosztem do 100 tys. funtów tygodniowo.

Czytaj więcej:

Farage organizuje w Londynie "brexitową imprezę" za £100 tys.

Big Ben nie zabrzmi w momencie Brexitu

Johnson rozważa publiczną zbiórkę, żeby Big Ben mógł obwieścić Brexit

    Komentarze
    • Rodak
      17 stycznia, 12:03

      No i to poraz kolejny pokazuje jak ciemy narod brytyjski mamy co im nie powiesz to zrobiă to. tobią zbierajmy na to i na tam to i głupole dają bo ich nie stac na naprawe jak i na wszystmo inne 😂😂😂😂

    • Oko
      17 stycznia, 12:34

      hmmm bardziej Englad down

    • Czytelnik anonimowy
      17 stycznia, 13:17

      przekaże 5% procent z sprzedaży toreb w kratę

    • Paw
      17 stycznia, 13:33

      UK to partner handlowy Wspólnoty Europejskiej , tylko nieroby tam pracy nie mają i tak będą dopłacać .

    • Ja
      17 stycznia, 13:52

      Niech zbieraja. Nawet jak uzbieraja to i tak za pozno zeby zawiesic i naprawic dzwon w 2 tygodnie.

    • AL
      17 stycznia, 15:23

      A jak im się zapali wieża 31- ego w nocy to dopiero będzie fajerwerk !

    • Jan
      17 stycznia, 18:14

      Warto wydac kazdy grosz! To przeciez nasi 'najlepsi sojusznicy', trzeba ich wspomagac jak tylko sie da. Prosze o pdanie numeru konta!

    • Joanna
      18 stycznia, 10:12

      Na mojej ulicy już na każdym domu wisi flaga brytyjska tylko nie na moim, kiedy wychodzę i widzę sąsiadów patrzą się tak na mnie i nikt nawet ostatnio się do mnie nie odzywa nie wiem co będzie po wyjściu, a tacy byli mili i się uśmiechali jeszcze kilka lat temu

    • Athena
      18 stycznia, 22:33

      Idioci i tyle w temacie

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 03.04.2020
    GBP 5.216 złEUR 4.579 złUSD 4.240 złCHF 4.340 zł

    Sport


    Reklama